Niemcy odpowiedzieli na żądanie reparacji wystosowane przez Nawrockiego. Nie pozostawili złudzeń
W dniu rocznicowym na Westerplatte prezydent Karol Nawrocki ponownie postawił sprawę reparacji wojennych wobec Niemiec. Jego stanowcze wystąpienie skompresowało dotychczasowy impas prawny i emocjonalny. Niestety ze strony niemieckiej padła zdecydowana odmowa - co tylko pogłębiło animozje wokół tej historycznej kwestii.
Reparacje jako fundament relacji opartych na prawdzie
Podczas ceremonii upamiętniającej wybuch II wojny światowej prezydent Nawrocki mówił o konieczności rozwiązania tematu nierozliczonych szkód, by budować realne partnerstwo z Niemcami.
Aby móc budować oparte o fundamenty prawdy i dobrych relacji partnerstwo z naszym zachodnim sąsiadem, musimy w końcu załatwić kwestię reparacji od państwa niemieckiego, których jako prezydent Polski jednoznacznie się domagam, dla dobra wspólnego - oświadczył stanowczo w Gdańsku.
Zwrócił uwagę na znaczenie Polski jako kluczowego członka wschodniej flanki NATO i potrzebę sprawiedliwości - nie tylko symbolicznej, ale finansowej.
Reparacje nie będą alternatywą dla historycznej amnezji, ale Polska jako państwo przyfrontowe… potrzebuje i sprawiedliwości, i prawdy i jasnych relacji z Niemcami, ale potrzebuje też reparacji od państwa niemieckiego - dodał.
Niemiecki sprzeciw i reakcje wewnętrzne
Strona niemiecka stanowczo odrzuciła postulaty Polski, podkreślając, że umowy o zjednoczeniu Niemiec zamknęły temat reparacji.
Od momentu objęcia urzędu prezydenta podsyca nastroje nacjonalistyczne… domaga się reparacji wojennych od Niemiec - skomentowały niemieckie media.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, choć przyznał moralne racje stronie polskiej, ocenił perspektywę prawną jako - niestety - beznadziejną.
Rząd uważa, że choć moralnie Polsce należy się zadośćuczynienie… to prawnie rzecz biorąc, sprawa jest niestety beznadziejna. Ale będziemy kibicować inicjatywom pana prezydenta - ocenił.
Kontekst polityczny i historyczny - co dalej?
Donald Tusk w swoim przemówieniu na Westerplatte zachował powściągliwość i skupił się na budowaniu sojuszy. Apelowano o jedność w obliczu współczesnych zagrożeń.
Premier określił Westerplatte jako "miejsce święte… które przypomina, że Polska nie może być łatwym celem agresji". Jednocześnie Jarosław Kaczyński dodał, że proces uzyskania reparacji wymaga jedności wszystkich poważnych sił politycznych w Polsce i potrwa długo.
Warunkiem ich uzyskania jest jedność wszystkich poważnych sił politycznych w Polsce… to nie jest proces krótki - powiedział.
Polski prezydent osadzał temat reparacji w kontekście obecnych wyzwań, nawiązując do rosyjskiego neoimperializmu i roli NATO.
Stają przed nami wielkie wyzwania w obliczu odradzającego się neoimperializmu, postsowieckiej Federacji Rosyjskiej… - podsumował Karol Nawrocki.