„Chaos prawny nie był przypadkiem”. Europoseł Wawrykiewicz o tym, co zrobiono z państwem
Wzrost nastrojów antyunijnych, paraliż kluczowych instytucji i chaos prawny to dziś jedne z największych zagrożeń dla stabilności Polski. Z rozmowy Gońca z Michałem Wawrykiewiczem – europosłem i adwokatem – wyłania się obraz państwa osłabionego wieloletnią dezinformacją, ale jednocześnie stojącego przed szansą odbudowy: prawnej, instytucjonalnej i geopolitycznej.
Antyunijna propaganda i widmo Polexitu
Z danych przywoływanych w rozmowie wynika, że nawet 25 proc. Polek i Polaków deklaruje dziś poparcie dla idei Polexitu. W elektoracie Prawa i Sprawiedliwości odsetek ten sięga niemal połowy. Zdaniem Michała Wawrykiewicza nie jest to efekt spontanicznych nastrojów społecznych, lecz konsekwencja wieloletniej, systemowej manipulacji.
– Skrajny nacjonalizm i populizm są dziś bardziej na rękę Putinowi niż wspólnej Europie – i to powinno zapalać czerwone światło – ostrzega Wawrykiewicz.
Antyunijna narracja, wzmacniana przez radykalne środowiska polityczne i niejednoznaczne sygnały płynące z Pałacu Prezydenckiego, podważa fakty dotyczące realnych korzyści z członkostwa w Unii. Tymczasem – jak podkreśla europoseł – to właśnie wspólnota europejska przez lata stanowiła dla Polski kluczową tarczę ochronną.
– Przez lata rządów 2015–2023 to właśnie instytucje unijne były jedyną realną barierą, która była w stanie powstrzymać autorytarne zapędy władzy – mówi Gońcowi Michał Wawrykiewicz.
Państwo w chaosie prawnym
Źródeł obecnego kryzysu należy szukać w 2015 roku, gdy rozpoczął się systematyczny demontaż państwa prawa. Atak na Trybunał Konstytucyjny zapoczątkował proces, który doprowadził do głębokiego dualizmu prawnego – obok porządku konstytucyjnego zaczęły funkcjonować mechanizmy bezprawia, sankcjonowane przez władzę polityczną.
– Chaos prawny w Polsce nie jest przypadkiem. To efekt długotrwałego, systemowego niszczenia wymiaru sprawiedliwości – podkreśla w rozmowie z Gońcem Michał Wawrykiewicz.
Choć po zmianie rządu udało się zahamować część najbardziej represyjnych działań – m.in. ściganie sędziów za stosowanie prawa europejskiego czy pełne podporządkowanie prokuratury władzy politycznej – kluczowe reformy pozostają blokowane przez ośrodek prezydencki. To utrwala stan niepewności prawnej i instytucjonalnego paraliżu.
Trybunał Konstytucyjny do odbudowy
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził, że obecny Trybunał Konstytucyjny nie spełnia standardów niezależnego sądu. Obecność tzw. sędziów dublerów, wadliwy wybór prezesa oraz polityczne manipulowanie składami orzekającymi sprawiły, że część rozstrzygnięć TK jest kwestionowana przez sądy krajowe i międzynarodowe.
Zdaniem Michała Wawrykiewicza jedyną drogą wyjścia z kryzysu jest odbudowa Trybunału od podstaw – w oparciu o konstytucję i autorytety prawnicze. Wygasające kadencje sędziów wybranych w 2015 roku otwierają do tego realną możliwość.
Fundusz Sprawiedliwości i odpowiedzialność karna
Jednym z najpoważniejszych wątków rozmowy są rozliczenia nadużyć z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy. Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro ma odpowiadać za 26 czynów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz defraudację środków publicznych.
Skala nieprawidłowości w samym Funduszu Sprawiedliwości – według szacunków – sięga około 150 mln zł.
– Grabież pieniędzy publicznych odbywała się na gigantyczną, zaplanowaną skalę – tu nie ma mowy o pomyłkach czy nieświadomości – mówi Wawrykiewicz.
Zdaniem europosła istnieją realne przesłanki do zastosowania wobec byłego ministra tymczasowego aresztu, m.in. ze względu na ryzyko matactwa i wcześniejsze unikanie stawiennictwa przed organami ścigania.
Źródło: Goniec