Nie żyje muzyk polskiego zespołu. Zginął w tragicznym wypadku
Zespół Lawers przekazał tragiczną wiadomość o śmierci swojego klawiszowca Dawida. 24-letni mieszkaniec Mławy zginął 28 czerwca podczas wypoczynku nad jeziorem Piaseczno koło Lidzbarka. Muzycy odwołali najbliższy koncert i podali termin pogrzebu.
Zespół Lawers żegna Dawida. Muzycy przekazali smutną wiadomość
Członkowie zespołu Lawers z Bieżunia poinformowali w mediach społecznościowych o śmierci swojego klawiszowca Dawida. Wiadomość poruszyła nie tylko muzyków, ale także osoby, które znały 24-latka i śledziły działalność grupy. Zespół w krótkim wpisie dał do zrozumienia, że śmierć młodego muzyka jest dla nich ogromnym ciosem.
Dawid był mieszkańcem Mławy. Z przekazanych informacji wynika, że zginął tragicznie 28 czerwca. Dopiero po komunikacie zespołu potwierdzono, że to on był ofiarą utonięcia w jeziorze Piaseczno koło Lidzbarka. Wcześniej lokalne media informowały o dramatycznej akcji ratunkowej nad wodą, podczas której mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować życia 24-latka.

Muzycy Lawers pożegnali swojego klawiszowca we wzruszającym wpisie na Facebooku.
– Dzisiaj dotarła do nas wiadomość, która stała się ciosem dla naszego zespołu. Dawid - będziemy Cię bardzo dobrze wspominać jako uśmiechniętego, tryskającego humorem i zawsze pozytywnego człowieka. Łączymy się w bólu... – napisał zespół Lawers na Facebooku.
Słowa opublikowane przez grupę pokazują, że Dawid był dla zespołu nie tylko muzykiem, ale również bliską osobą, z którą członkowie formacji dzielili scenę, próby i wspólne plany. W takich sytuacjach działalność artystyczna schodzi na dalszy plan, a najważniejsze staje się pożegnanie zmarłego i wsparcie jego najbliższych.
Tragiczna śmierć klawiszowca. Lawers odwołał najbliższy występ
Po śmierci Dawida zespół zdecydował, że nie wystąpi podczas najbliższego wydarzenia, w którym miał wziąć udział. Chodzi o piknik rodzinny w Zgliczynie Witowym zaplanowany na 4 lipca. Grupa poinformowała, że w związku z ostatnimi tragicznymi wydarzeniami nie jest w stanie pojawić się na scenie.
To zrozumiała decyzja, bo informacja o śmierci 24-letniego klawiszowca pojawiła się zaledwie kilka dni przed planowanym koncertem. Dla zespołu był to czas żałoby, a nie przygotowań do występu. Organizatorzy wydarzenia nie zostali jednak bez muzycznej oprawy, bo Lawers przekazał również, kto zastąpi grupę podczas pikniku.
– Z ogromną przykrością informujemy, że w związku z tragicznymi wydarzeniami, które miały miejsce w ostatnim czasie, nie jesteśmy w stanie wystąpić na tegorocznym pikniku rodzinnym. Jednocześnie informujemy, że podczas imprezy wystąpi zaprzyjaźniony Zespół Polaris – czytamy w komunikacie zespołu Lawers.
Muzycy podali także szczegóły dotyczące uroczystości pogrzebowych Dawida. Pogrzeb odbędzie się w sobotę 4 lipca 2026 roku w Mławie. Najpierw zaplanowano różaniec, a następnie mszę pogrzebową w kaplicy na Cmentarzu Komunalnym.
– Pogrzeb odbędzie się w sobotę 04.07.2026 r. o godz. 12:30 różańcem w jego intencji a o godz. 13:00 będzie sprawowana msza pogrzebowa w kaplicy na Cmentarzu Komunalnym w Mławie ul. Księdza Maksymiliana Marii Kolbe – podali muzycy z zespołu Lawers.
Informacja o pogrzebie została przekazana publicznie, aby osoby, które znały Dawida, mogły pożegnać go i wesprzeć jego rodzinę w tym trudnym czasie. W komentarzach pod wpisami pojawiły się wyrazy współczucia oraz słowa żalu po nagłej śmierci młodego mężczyzny.
Utonięcie w jeziorze Piaseczno. Świadkowie ruszyli na pomoc
Do tragedii doszło nad jeziorem Piaseczno koło Lidzbarka. Jak poinformował portal mlawianin.pl, wypoczynek nad wodą zakończył się dramatem, a zmarłym okazał się 24-letni mieszkaniec Mławy. Z relacji dotyczących zdarzenia wynika, że mężczyzna wszedł do jeziora, aby popływać.
Według wstępnych ustaleń miał znajdować się pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie stracił grunt pod nogami i zniknął pod powierzchnią wody. Osoby obecne na miejscu natychmiast zareagowały i podjęły próbę ratunku. Świadkowie wyciągnęli 24-latka na brzeg, po czym rozpoczęła się walka o jego życie.
Na miejscu prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową. Ratownicy przez dłuższy czas próbowali przywrócić czynności życiowe młodego mężczyzny, jednak mimo podjętych działań nie udało się go uratować. Portal mlawianin.pl przekazał, że natychmiastowa reakcja świadków i długotrwała reanimacja nie wystarczyły, by ocalić życie 24-latka.
W komentarzach pod informacjami o śmierci Dawida pojawiła się również relacja osoby, która była świadkiem tragicznych wydarzeń. Kobieta podkreśliła, że osoby znajdujące się nad jeziorem próbowały pomóc mężczyźnie.
– Mój partner wyciągnął go z wody, dziewczynka, która go znalazła, zrobiła niesamowitą robotę, bardzo nam przykro i wyrazy współczucia dla bliskich – napisała fanka zespołu Lawers w komentarzu.
Sprawa jest obecnie wyjaśniana przez służby. Okoliczności śmierci 24-letniego mieszkańca Mławy badane są pod nadzorem prokuratora. Śledczy mają ustalić dokładny przebieg zdarzenia, w tym to, co wydarzyło się w wodzie tuż przed momentem, w którym mężczyzna zniknął pod taflą jeziora.
Tragedia nad jeziorem Piaseczno jest kolejnym przypomnieniem, jak niebezpieczny może być wypoczynek nad wodą, zwłaszcza gdy dochodzi do utraty gruntu pod nogami. W tym przypadku pomoc nadeszła szybko, a świadkowie nie pozostali obojętni. Mimo tego życia Dawida nie udało się uratować.