Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nie żyje 18-latek. Tragedia nad Jeziorem Skrzyneckim
Jakub Sumera
Jakub Sumera 25.06.2026 21:49

Nie żyje 18-latek. Tragedia nad Jeziorem Skrzyneckim

Nie żyje 18-latek. Tragedia nad Jeziorem Skrzyneckim
Fot. WOPR Włocławek

Do tragicznego zdarzenia doszło nad Jeziorem Skrzyneckim w powiecie włocławskim. 18-latek postanowił przepłynąć akwen, jednak podczas powrotu zabrakło mu sił. Gdy do brzegu pozostawało zaledwie około 20 metrów, zniknął pod wodą. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i długotrwałej reanimacji nie udało się uratować jego życia.

Tragedia na jeziorze. Ratownicy ruszyli na pomoc 18-latkowi

Informacja o zaginięciu 18-latka pod wodą dotarła do ratowników WOPR Włocławek w czwartek 25 czerwca o godzinie 15.55 za pośrednictwem Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy. Natychmiast rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczo-ratowniczą.

- Na miejsce natychmiast zadysponowano Specjalistyczne Grupy Wodno-Nurkowe z Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku oraz nurkowie z WOPR Włocławek. Czas odgrywał kluczową rolę. Po dotarciu na miejsce nurek z PSP zlokalizował ciało 18-latka na dnie jeziora i przekazał je ratownikom wodnym na łodzi. Służby natychmiast podjęły dramatyczną walkę o życie nastolatka, rozpoczynając resuscytację krążeniowo-oddechową - przekazali ratownicy WOPR Włocławek.

Tragiczny finał poszukiwań

Jak ustalili ratownicy, 18-latek zdecydował się przepłynąć jezioro wpław. Podczas powrotu do brzegu, gdy dzieliło go od niego już tylko około 20 metrów, nagle stracił siły i zniknął pod wodą.

Do działań zadysponowano Specjalistyczną Grupę Wodno-Nurkową PSP z Włocławka, Specjalistyczną Grupę Sonarową z Torunia, nurków WOPR oraz strażaków z kilku jednostek OSP. Na miejscu pracowali również ratownicy medyczni i policjanci. Po odnalezieniu i wydobyciu 18-latka z dna jeziora natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Pomimo wielominutowej walki o jego życie lekarz stwierdził zgon.

Ważny apel WOPR

Po zakończeniu akcji ratownicy WOPR po raz kolejny zaapelowali o zachowanie szczególnej ostrożności podczas korzystania z otwartych akwenów, podkreślając, że nawet doświadczeni pływacy mogą znaleźć się w sytuacji zagrażającej życiu.

- Ta tragedia pokazuje, jak zdradliwy potrafi być żywioł. Nawet 20 metrów od bezpiecznego brzegu może decydować o życiu. Prosimy, pamiętajcie o fundamentalnych zasadach bezpieczeństwa: Mierz siły na zamiary. Przepływanie jezior wpław bez asekuracji to ogromne ryzyko. Zmęczenie, skurcz lub nagłe pogorszenie samopoczucia mogą odciąć drogę powrotną. Pływaj z boją asekuracyjną. Tak zwana pamelka lub boja pneumatyczna powinna być obowiązkowym elementem każdego, kto wypływa na otwartą wodę. W razie kryzysu utrzyma Cię na powierzchni - zwracają uwagę ratownicy WOPR.

Ratownicy przypomnieli również, by korzystać wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk, nigdy nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu oraz unikać gwałtownego wskakiwania do jeziora po długim przebywaniu na słońcu. Jak podkreślają, przestrzeganie tych podstawowych zasad może uratować życie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji