Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Świat > Mocno kontrowersyjne słowa Orbana. Tak napisał o Ukrainie i Zełenskim. Padły słowa o groźbie
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 24.02.2026 22:32

Mocno kontrowersyjne słowa Orbana. Tak napisał o Ukrainie i Zełenskim. Padły słowa o groźbie

Mocno kontrowersyjne słowa Orbana. Tak napisał o Ukrainie i Zełenskim. Padły słowa o groźbie
fot. ATTILA KISBENEDEK/AFP/East News, TETIANA DZHAFAROVA/AFP/East News, canva

W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę premier Węgier Viktor Orban opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym podkreślił, że jego kraj „od początku opowiada się za pokojem”. Wypowiedź węgierskiego lidera zawierała również krytykę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz odniesienia do konsekwencji gospodarczych wojny i sporu energetycznego między Budapesztem a Kijowem.

  • Rocznica wojny i stanowczy wpis premiera Węgier
  • Mocne zarzuty Orbana pod adresem władz Ukrainy
  • Ostre słowa premiera i cień wyborów na Węgrzech

Rocznica wojny i stanowczy wpis premiera Węgier

We wtorek, w czwartą rocznicę rosyjskiej napaści na Ukrainę, premier Węgier Viktor Orbán opublikował wpis na platformie X, w którym odniósł się do trwającego konfliktu oraz jego skutków.

Cztery lata temu rozpoczęła się wojna rosyjsko-ukraińska. Cztery lata bezsensownego mordu, w którym zginęły setki tysięcy ludzi. Od czterech lat europejskie i węgierskie rodziny ponoszą gospodarcze konsekwencje tej wojny

-pisał na platformie X premier Węgier

W swoim oświadczeniu Orbán podkreślił, że stanowisko Węgier wobec konfliktu pozostaje niezmienne od początku wojny. „Węgry od samego początku opowiadały się za pokojem” – napisał szef węgierskiego rządu. Jednocześnie stwierdził, że nawet w rocznicę wybuchu wojny prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski „grozi Węgrom i wywiera na nie presję”, ponieważ Budapeszt nie chce angażować się w konflikt, wysyłać pieniędzy do Ukrainy ani rezygnować z taniej rosyjskiej energii.

Wypowiedź Orbána wpisuje się w konsekwentną linię polityczną jego rządu, który od początku pełnoskalowej agresji Rosji deklaruje potrzebę zakończenia wojny poprzez działania pokojowe, jednocześnie sprzeciwiając się głębszemu zaangażowaniu militarnemu i finansowemu po stronie Kijowa. Węgierski premier wielokrotnie wskazywał również na koszty gospodarcze konfliktu dla europejskich społeczeństw, co ponownie wybrzmiało w rocznicowym wpisie.

Mocne zarzuty Orbana pod adresem władz Ukrainy

W dalszej części wpisu Orban odniósł się bezpośrednio do relacji z Ukrainą, zarzucając władzom w Kijowie wywieranie presji na Budapeszt. Według premiera Węgier, działania te mają wynikać z odmowy włączenia się jego kraju w działania wojenne oraz utrzymania współpracy energetycznej z Rosją. 

Nie damy się wciągnąć w wojnę, nie wyślemy pieniędzy do Ukrainy i nie zrezygnujemy z niedrogiej rosyjskiej energii

– napisał Orban

Kontekstem napięć pozostaje również kwestia dostaw surowców energetycznych. Rząd w Budapeszcie zarzuca władzom w Kijowie celowe wstrzymywanie dostaw rosyjskiej ropy transportowanej rurociągiem „Przyjaźń”, który został uszkodzony pod koniec stycznia w rosyjskim ataku. W odpowiedzi na przerwanie dostaw Węgry i Słowacja uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego do Ukrainy, a także rozważały dalsze kroki energetyczne.

Dodatkowo władze w Budapeszcie zapowiedziały możliwość blokowania 20. pakietu sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji oraz unijnej pożyczki dla Ukrainy o wartości 90 mld euro do czasu wznowienia transportu ropy. Spór energetyczny stał się jednym z kluczowych elementów napiętych relacji między Węgrami a Ukrainą, wpływając zarówno na politykę wewnątrz UE, jak i na szerszą debatę o wsparciu dla Kijowa.

Ostre słowa premiera i cień wyborów na Węgrzech

Orbán w swoim wpisie odniósł się także do sytuacji politycznej w kraju, sugerując, że opozycja wspiera Ukrainę kosztem interesów narodowych.

Cała węgierska opozycja stanęła po stronie Ukrainy. Jej celem jest chaos, niedobory paliwa i wyższe ceny przed wyborami. Stoi po stronie Zełenskiego, a nie narodu węgierskiego

– stwierdził premier

Na zakończenie wpisu szef rządu podkreślił znaczenie nadchodzących wyborów parlamentarnych, zaplanowanych na kwiecień, wskazując, że po czterech latach wojny „stawka jest jasna” i wzywając do poparcia jego ugrupowania Fidesz. Niezależne sondaże wskazują jednak na kilkuprocentową, a nawet kilkunastoprocentową przewagę opozycyjnej partii TISZA.

Wypowiedź Orbána pokazuje, że rocznica rosyjskiej agresji na Ukrainę stała się nie tylko momentem refleksji nad konfliktem, ale także elementem bieżącej polityki i sporów dyplomatycznych. Jednocześnie wpis premiera Węgier podkreśla utrzymującą się od początku wojny strategię Budapesztu, opartą na postulacie pokoju, sprzeciwie wobec głębszego wsparcia militarnego dla Ukrainy oraz akcentowaniu kosztów gospodarczych konfliktu dla Europy.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji