Goniec.pl
izba przyjec (2)

Piotr Molecki/East News (zdj. ilustracyjne)

Leżał pod szpitalem i krzyczał z bólu. Wcześniej nie chciano go przyjąć

4 Sierpnia 2021

Autor tekstu:

Klaudia Bochenek

Udostępnij:

Zaskakująca sytuacja miała miejsce w kołobrzeskim szpitalu. Sprawę nagłośniła pani Agnieszka z Dźwirzyna, która widząc fatalny stan swojego pracownika, zawiozła go do szpitala. Tam musiała rozpocząć walkę z biurokracją.

Jakie było jej zdziwienie, kiedy pielęgniarka poleciła jej wyjść z cierpiącym mężczyzną ze szpitala i spod budynku zadzwonić na 112. Wtedy rzeczywiście pojawili się ratownicy, ale okoliczności tej sprawy nadają się na ironiczną komedię.

adam niedzielski

Minister Zdrowia zadecydował o obostrzeniach. Wiadomo, kiedy zostaną wprowadzone

CZYTAJ DALEJ

Nie otrzymał pomocy

39-letni Giuseppe, Włoch, 30 lipca bardzo źle się poczuł. Okazało się, że miał atak kolki nerkowej. Jego szefowa, pani Agnieszka, od razu zadecydowała, że zawiezie go do szpitala. Pracownik nie wyglądał zbyt dobrze.

Po przyjeździe do szpitala w Kołobrzegu personel namiotu covidowego, widząc stan mężczyzny, zrezygnował nawet z wypełnienia dokumentów covidowych. Pomoc potrzebna była jak najszybciej.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo

Giuseppe został posadzony na wózku inwalidzkim, z bólu nie mógł się poruszać. Zawieziono go na izbę przyjęć, jednak nie otrzymał oczekiwanej pomocy. Pani Agnieszka usłyszała za to uwagę:

- Pielęgniarki powiedziały, że aby mogły mu udzielić pomocy, najpierw muszę im dostarczyć skierowanie od lekarza rodzinnego. W tym czasie Giuseppe z bólu zaczął krzyczeć, że drętwieją mu ręce, i zsuwać się z wózka na podłogę - relacjonuje.

Słowne przepychanki trwały kilkanaście minut. Jeden ze świadków czekających na przyjęcie poradził pani Agnieszce, aby zadzwoniła na 112. Jednak karetka nie może przyjechać do szpitala.

Zabrali ich spod szpitala do... szpitala

Pielęgniarka wytłumaczyła, że jeśli pacjent znajdowałby się poza budynkiem, to wtedy karetka oczywiście pojedzie. Zdezorientowana pani Agnieszka wyszła ze szpitala, ułożyła pracownika pod drzewem i wtedy zadzwoniła na numer ratunkowy.

Jakie było jej zdziwienie, kiedy zgłoszenie przyjęto, a ratownicy, którzy pojawili się na miejscu, bez żadnej dyskusji z powrotem zabrali Giuseppe do szpitala. Dyrekcja podjęła już odpowiednie kroki mające wyjaśnić sytuację i wyciągnąć konsekwencje.

Wygrałbyś główną nagrodę w "Milionerach"? 5 pytań o milion, które zadał Hubert Urbański

Pytanie 1 z 5

Który ssak się nie spoci?

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

  • Anita Włodarczyk ma nadzieję na dalsze starty. Obawia się problemów ze zdrowiem

  • Ojciec 19-latki, która zginęła pod kołami autobusu, przerwał milczenie. Basia miała wiele planów

  • Fabian Drzyzga oraz Vital Heynen zabrali głos po porażce na IO

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Onet

Klaudia Bochenek

Jestem na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami na świecie i w social mediach. W przeszłości zajmowałam się redagowaniem eventowych materiałów prasowych. Poza pracą w redakcji wolny czas poświęcam eksploracji internetu, kryminalistyce i żeglarstwu.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@goniec.pl

Podobne artykuły

Wiadomości

Dolny Śląsk: Pożar nielegalnego składowiska odpadów. Ryzyko niebezpieczeństwa dla mieszkańców

Czytaj więcej >
policja

Wiadomości

Nie żyje 16-letnia Wiktoria. Media donoszą, że była Polką

Czytaj więcej >

Wiadomości

Sejm uchwalił ustawę uszczelniającą handel w niedzielę

Czytaj więcej >

Wiadomości

Opatów: Nastolatkowie jechali do szkoły. Jeden nie żyje, dwoje trafiło do szpitala

Czytaj więcej >
tornado

Wiadomości

Pomorskie: Nad gminą Gniew pojawił się zalążek trąby powietrznej. Wiatr niszczył posesje mieszkańców

Czytaj więcej >
Andrzej Duda

Wiadomości

Wpadka Andrzeja Dudy w Świnoujściu. Zapomniał o ważnej rzeczy

Czytaj więcej >