Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Kolejny atak irańskich dronów. Płonie magazyn ropy, skutki będą globalne
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 11.03.2026 18:46

Kolejny atak irańskich dronów. Płonie magazyn ropy, skutki będą globalne

Kolejny atak irańskich dronów. Płonie magazyn ropy, skutki będą globalne
fot. BashaReport/x.com

W środę w porcie Salalah w Omanie doszło do ataku z użyciem dronów. Celem były zbiorniki paliwowe, w tym największy w kraju magazyn ropy. Po uderzeniu w obiekt wybuchł duży pożar, nad portem unosi się gęsty dym. Na razie nie ma informacji o osobach rannych.

  • Atak dronowy na port Salalah. Trafione zbiorniki paliwowe
  • Największy magazyn ropy w kraju objęty pożarem
  • Kolejny atak na infrastrukturę energetyczną w regionie

Atak dronowy na port Salalah. Trafione zbiorniki paliwowe

W środę 11 marca port Salalah w południowym Omanie stał się celem ataku dronowego. Według informacji przekazanych przez Oman TV oraz firmy monitorujące bezpieczeństwo morskie, bezzałogowe statki powietrzne uderzyły w zbiorniki paliwowe znajdujące się na terenie portu. Trafione zostały instalacje magazynujące ropę i produkty paliwowe.

Omańska agencja prasowa poinformowała, że część dronów została zestrzelona przez systemy obronne, jednak kilka z nich zdołało dotrzeć do celu i uderzyć w infrastrukturę portową. 

Kilka dronów zostało zestrzelonych, a inne uderzyły w zbiorniki paliwa w porcie Salalah.

-przekazała Omańska agencja prasowa, cytowana przez The Times of Israel

W wyniku ataku zapaliły się co najmniej niektóre zbiorniki paliwowe. Na nagraniach publikowanych w internecie widać duży pożar oraz gęste kłęby czarnego dymu unoszące się nad portem. Według doniesień firm żeglugowych infrastruktura magazynowa została poważnie uszkodzona, a część pracowników portu ewakuowano z zagrożonego obszaru.

Jak dotąd nie pojawiły się informacje o ofiarach wśród ludzi. Służby potwierdziły, że w ataku nie ucierpiały również statki handlowe znajdujące się w pobliżu portu.

Największy magazyn ropy w kraju objęty pożarem

Uderzenie dronów spowodowało pożar w największym kompleksie magazynowania ropy w Omanie, znajdującym się na terenie portu Salalah. To właśnie tam przechowywane są znaczne ilości paliw i produktów ropopochodnych przeznaczonych zarówno na eksport, jak i na potrzeby regionalnego rynku.

Skala zniszczeń nie jest jeszcze w pełni znana, jednak świadkowie informują o intensywnym ogniu i dużej ilości dymu widocznego z dużej odległości.

Z informacji przekazywanych przez firmy operujące w porcie wynika, że po ataku wstrzymano część operacji logistycznych. W szczególności ograniczono działalność w południowej części portu, gdzie znajdują się instalacje paliwowe. Nie jest jasne, jak długo potrwa przerwa w pracy portu oraz jaki będzie wpływ zdarzenia na regionalne dostawy paliw.

Salalah ma strategiczne znaczenie dla transportu morskiego. Port leży nad Morzem Arabskim i stanowi ważny punkt przeładunkowy dla tankowców i statków transportujących surowce energetyczne między Bliskim Wschodem, Azją i Afryką. Jego lokalizacja poza Cieśniną Ormuz sprawia, że często traktowany jest jako alternatywny węzeł logistyczny dla transportu ropy i produktów paliwowych.

Na razie władze Omanu nie podały szczegółowych danych dotyczących strat ani tego, czy pożar został już całkowicie opanowany.

Kolejny atak na infrastrukturę energetyczną w regionie

Atak na port w Salalah wpisuje się w serię incydentów z ostatnich tygodni, w których celem stała się infrastruktura energetyczna w regionie Zatoki Perskiej.

Od początku marca odnotowano już kilka podobnych ataków na obiekty związane z transportem i magazynowaniem ropy w Oman. Na przykład na początku miesiąca drony uderzyły w zbiornik paliwa w porcie Duqm, również będącym ważnym ośrodkiem logistycznym dla przemysłu energetycznego. W tamtym przypadku zniszczenia były ograniczone, a służby szybko opanowały sytuację.

Eksperci zwracają uwagę, że infrastruktura paliwowa i portowa staje się coraz częstszym celem ataków, ponieważ jej uszkodzenie może mieć bezpośredni wpływ na światowe rynki energii. Nawet pojedyncze incydenty w kluczowych portach mogą powodować zakłócenia w łańcuchach dostaw i wzrost cen ropy.

Analitycy podkreślają też, że skutki takich zdarzeń mogą wykraczać poza region. Jeśli ataki na infrastrukturę energetyczną będą się powtarzać, mogą przełożyć się na wahania cen surowców oraz napięcia na globalnych rynkach energii, od których zależą gospodarki wielu państw.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji