Kaczyński dostał pytanie o konflikt z Nawrockim. Jego odpowiedź mówi wszystko
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odniósł się w Sejmie do relacji z prezydentem Karolem Nawrockim oraz jego ostatnich decyzji państwowych. Jak poinformowały media relacjonujące wypowiedź polityka, zaprzeczył on istnieniu otwartego konfliktu między Nowogrodzką a Pałacem Prezydenckim. Lider opozycji przyznał jednak, że głowa państwa zachowuje w relacjach wyraźny dystans.
Rozbieżne stanowiska w sprawie Pierwszego Prezesa SN
Głównym tematem rozmowy dziennikarzy z prezesem PiS na sejmowym korytarzu był wybór Zbigniewa Kapińskiego na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Jarosław Kaczyński potwierdził, że nie zgadza się z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego. Przypomniał swój wcześniejszy wpis z mediów społecznościowych:
„26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego”.
Odnosząc się do samej nominacji, Kaczyński oświadczył:
„Prezydent jest tutaj decydentem, nie mam do niego pretensji, że wybrał tak, jak on uważa, natomiast ja uważałem inaczej i w dalszym ciągu uważam inaczej”.
Nowy prezes SN zastąpił Małgorzatę Manowską.
Brak bieżących kontaktów i deklaracja braku sporu
Pytany przez dziennikarzy o potencjalny konflikt na linii Pałac Prezydencki – Nowogrodzka, Jarosław Kaczyński jednoznacznie zaprzeczył istnieniu takiego sporu. Szef Prawa i Sprawiedliwości przyznał jednak, że po raz ostatni rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrockim „dawno temu”. Opisując relacje z głową państwa, Kaczyński stwierdził:
„Prezydent jest taki, powiedzmy sobie, mocno zdystansowany. Tak bym to określił. Oczywiście to jest jego prawo, nie mamy pretensji. To, co robi dobrego dla Polski, jest w tej chwili nieporównanie ważniejsze niż tego rodzaju drobne sprawy”.
Zgodnie z relacją mediów, lider opozycji zaznaczył, że mniejsze incydenty personalne nie powinny wpływać na ogólną ocenę działalności prezydenta Nawrockiego.
Kwestia odtajnienia aneksu do raportu WSI
Kolejnym tematem poruszonym przez dziennikarzy była inicjatywa prezydenta dotycząca odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Pod koniec kwietnia Karol Nawrocki zwrócił się do marszałków Sejmu i Senatu o zaopiniowanie dokumentu, lecz Włodzimierz Czarzasty oraz Małgorzata Kidawa-Błońska zwrócili przesyłkę.
Jarosław Kaczyński poinformował, że zapoznał się z treścią dokumentu jako ówczesny premier.
„Miałem okazję, chociaż w strasznym pośpiechu, go przeczytać, bo byłem premierem wtedy. W moim przekonaniu decyzja mojego świętej pamięci brata, bo to on zdecydował, że to nie będzie ogłoszone, była słuszna” – ocenił lider PiS.
Odnosząc się do obecnych działań głowy państwa, polityk podsumował:
„Ale to są inne czasy, zobaczymy”.
