Julia Swyrydenko przyjechała do Gdańska zamiast Zełenskiego. Tak przywitał ją Tusk
W Gdańsku rozpoczęła się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026), jedno z najważniejszych międzynarodowych wydarzeń poświęconych przyszłości Ukrainy po rosyjskiej agresji. W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele rządów, instytucji finansowych i biznesu z wielu państw, a Ukrainę reprezentuje premier Julija Swyrydenko. Uroczystego otwarcia konferencji dokonał premier Donald Tusk, który podczas wystąpienia zwrócił się bezpośrednio do szefowej ukraińskiego rządu.
W Gdańsku trwa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy
W dniach 25–26 czerwca w Gdańsku odbywa się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference 2026). To pierwsza edycja wydarzenia organizowana w Polsce. Celem spotkania jest wypracowanie kolejnych form międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy, przyciągnięcie inwestorów oraz omówienie projektów związanych z odbudową kraju po rosyjskiej agresji. W wydarzeniu uczestniczą przedstawiciele państw europejskich, organizacji międzynarodowych, instytucji finansowych, samorządów oraz świata biznesu.
Program konferencji obejmuje zagadnienia związane z bezpieczeństwem, rozwojem gospodarczym, integracją Ukrainy z Unią Europejską, odbudową regionów oraz kapitałem ludzkim. Według zapowiedzi organizatorów podczas dwudniowego wydarzenia podpisanych może zostać około 200 porozumień dotyczących współpracy i przyszłych inwestycji. Ukrainę reprezentuje premier Julija Swyrydenko, która stanęła na czele delegacji po tym, jak prezydent Wołodymyr Zełenski zrezygnował z udziału w konferencji. Uroczystego otwarcia wydarzenia dokonał premier Donald Tusk.
Tusk powitał premier Ukrainy. Podkreślał znaczenie solidarności
Podczas inauguracji konferencji Donald Tusk podkreślał znaczenie solidarności i współpracy państw wspierających Ukrainę. Premier zaznaczył, że obecność międzynarodowych gości w Gdańsku ma wymiar symboliczny i praktyczny.
Wasza obecność dzisiaj tu jest znakiem dla Polski, dla Ukrainy, dla Europy, dla całego świata, że słowo solidarność, tak związane z tym miejscem, to nie jest pusty slogan. To jest treść naszego codziennego życia, naszych codziennych działań, naszej współpracy. Powiem wprost: wielkiej dziejowej misji – powiedział szef polskiego rządu, cytowany przez WP.
Donald Tusk podkreślił również, że wspólnym zadaniem pozostaje jedność wobec rosyjskiej agresji.
Wszyscy stoimy dziś przed wielkim zadaniem – pełnego zjednoczenia Europy i całego wolnego świata wobec agresji oraz niepewności – mówił.
Następnie zwrócił się bezpośrednio do przewodniczącej ukraińskiej delegacji.
Chciałem szczególnie serdecznie powitać gospodynię tego spotkania i tego miejsca, panią premier Ukrainy Julię Swyrydenko. Julio, czuj się jak u siebie w domu – powiedział.
Dodał również, że przed Ukrainą stoi ogromny wysiłek związany z odbudową kraju. Podkreślił, że wszyscy obecni na konferencji, podobnie jak wielu ludzi w Polsce, Ukrainie i całej Europie, wierzą, iż Ukraina odeprze rosyjską agresję, a plany dotyczące jej odbudowy są realne i możliwe do zrealizowania.
Po zakończeniu wystąpienia Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych nagranie z inauguracji konferencji. Na filmie widać moment powitania premier Ukrainy Julii Swyrydenko oraz wymianę pierwszych słów między politykami. Uwagę zwraca fakt, że mimo napiętej sytuacji w relacjach polsko-ukraińskich powitanie miało bardzo serdeczny charakter. Tusk i Swyrydenko zamienili kilka zdań z uśmiechem, a atmosfera spotkania sprawiała wrażenie swobodnej i pozbawionej oficjalnego dystansu.
Zmiana na czele ukraińskiej delegacji. Zełenski nie przyjechał do Gdańska
Pierwotnie w konferencji miał uczestniczyć prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Swój udział planowała również pierwsza dama Ołena Zełenska, która miała wystąpić podczas wydarzeń organizowanych m.in. na Uniwersytecie Gdańskim oraz w Europejskim Centrum Solidarności. Ostatecznie oboje odwołali przyjazd do Polski, a na czele ukraińskiej delegacji stanęła premier Julija Swyrydenko.
Rezygnacja z obecności na konferencji prezydenta Ukrainy nastąpiła po pogorszeniu relacji między Warszawą a Kijowem. Bezpośrednim powodem sporu była decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA”. W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego. Następnie Zełenski odesłał odznaczenie do Polski, a część ukraińskich polityków zrzekła się wcześniej otrzymanych polskich orderów. Mimo napięć dyplomatycznych sama konferencja odbywa się zgodnie z planem.