Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Technologia > Gwiazda Hollywood kontra sztuczna inteligencja. McConaughey rusza z potężną bronią prawną
Katarzyna Prędotka
Katarzyna Prędotka 13.02.2026 11:40

Gwiazda Hollywood kontra sztuczna inteligencja. McConaughey rusza z potężną bronią prawną

Gwiazda Hollywood kontra sztuczna inteligencja. McConaughey rusza z potężną bronią prawną
Matthew McConaughey Fot. Scott A Garfitt/Invision/East News

Matthew McConaughey podjął zdecydowane kroki prawne, aby w erze cyfrowej dominacji chronić swój wizerunek. Aktor złożył wnioski o zastrzeżenie znaku towarowego. To wyraźny sygnał sprzeciwu wobec nieautoryzowanego wykorzystania tożsamości aktorów przez sztuczną inteligencję.

  • Zabezpieczenie nazwiska, głosu, wizerunku oraz kultowego powiedzenia.
  • Zastrzeżenie tych elementów jako znaków towarowych daje prawnikom aktora potężne narzędzie.
  • Dźwięk otwierający festiwal w Opolu, dźwięk z serialu „Czterej pancerni i pies”, a także dźwięk z serialu „Janosik”. 

Tożsamość jako znak towarowy

Według doniesień medialnych, w tym analizy BBC, aktor złożył oficjalne wnioski do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych USA (USPTO). Dokumenty te mają na celu prawne zabezpieczenie jego nazwiska, głosu, wizerunku oraz kultowego powiedzenia przed komercyjnym i nieautoryzowanym użyciem.

Taki ruch, jest odpowiedzią na rosnącą liczbę oszustw i materiałów promocyjnych tworzonych przez AI, które fałszywie sugerują poparcie gwiazd dla wątpliwych produktów czy usług. Zastrzeżenie tych elementów jako znaków towarowych daje prawnikom aktora potężne narzędzie, czyli możliwość szybkiego i skutecznego pozywania podmiotów, które wykorzystają jego cyfrowego sobowtóra w celach zarobkowych. W przeciwieństwie do tradycyjnych dóbr osobistych, naruszenie znaku towarowego jest w systemie amerykańskim łatwiejsze do udowodnienia i wiąże się z dotkliwymi karami finansowymi.

Gwiazda Hollywood kontra sztuczna inteligencja. McConaughey rusza z potężną bronią prawną
fot. kadr z filmu/filmpolski.pl/film Janosik 

Kultowe frazy pod kluczem

Co ciekawe, ochrona prawna ma objąć również słynne „Alright, alright, alright” – frazę, którą McConaughey wypowiedział w swojej debiutanckiej roli w filmie „Uczniowska balanga” (Dazed and Confused) z 1993 roku. Powiedzenie to stało się nierozerwalną częścią jego marki osobistej.

Rezcnik patentowy Robert Jarzynka w rozmowie dla portalu Goniec.pl informuje 

- W kontekście omawianej sprawy interesują nas dwa rodzaje oznaczeń: znak multimedialny. oraz znak dźwiękowy. Znak multimedialny to oznaczenie, które składa się z kombinacji obrazu i dźwięku lub który przechodzi w taką kombinację obrazu i dźwięku. Natomiast znak dźwiękowy to oznaczenie, które składa się z dźwięku lub kombinacji dźwięków, i takim przykładem w Polsce jest m.in. słynny dźwięk otwierający festiwal w Opolu, dźwięk z serialu „Czterej pancerni i pies”, a także dźwięk z serialu „Janosik”. Jeśli chodzi o patent na znak multimedialny, to na pewno tzw. „cieszynka” Krzysztofa Piątka, która stanowi krótką kombinację obrazu wzbogaconą o słynny okrzyk „Pio, pio” . 

Dalej:

-Należy podkreślić, że zarówno znaki multimedialne, jak i znaki dźwiękowe mogą stanowić wyzwanie rejestracyjne dla przedsiębiorców ze względu na swoją nietypowość, która niekiedy powoduje trudność m.in. w ich przedstawieniu czy w udowodnieniu zdolności odróżniającej. Nie oznacza to jednak, że ich rejestracja jest niemożliwa. Jak wskazano powyżej, w Urzędzie Patentowym RP zarejestrowano już dziesiątki znaków multimedialnych, jak i dźwiękowych. Podstawową funkcją znaku towarowego pozostaje bowiem odróżnianie produktów lub usług oferowanych przez jednego przedsiębiorcę od produktów/usług tego samego rodzaju, dostępnych na rynku u innych podmiotów. Jeżeli są spełnione powyższe przesłanki, na taki znak może zostać udzielone prawo ochronne. Ochronę na znak towarowy uzyskuje się poprzez rejestrację oznaczenia w odpowiednim urzędzie patentowym na okres 10 lat z możliwością przedłużenia na kolejne okresy.

Decyzja o zastrzeżeniu tego zwrotu pokazuje, jak bardzo zmienia się podejście do własności intelektualnej. Twórcy są coraz bardziej świadomi, że w dobie AI nie tylko ich twarz, ale także charakterystyczny styl bycia i powiedzenia stają się aktywami, które można łatwo skopiować i wykorzystać bez ich zgody. Prawna blokada ma uniemożliwić botom i generatorom tekstowym używanie tej frazy w kontekście, który mógłby sugerować powiązanie z aktorem.

Hollywood kontra algorytmy

Ruch McConaugheya wpisuje się w szerszy trend walki artystów o kontrolę nad własnym wizerunkiem, który był jednym z kluczowych punktów niedawnego strajku związku zawodowego aktorów SAG-AFTRA. Choć porozumienie strajkowe wprowadziło pewne zabezpieczenia dotyczące AI, wielu topowych aktorów decyduje się na indywidualne, dodatkowe środki ochrony. Eksperci ds. prawa własności intelektualnej wskazują, że strategia przyjęta przez aktora może stać się nowym standardem w branży rozrywkowej. Zamiast polegać na niejasnych przepisach dotyczących dóbr osobistych, gwiazdy zaczynają traktować siebie jak korporacje, które muszą chronić swoje „logo” – czyli twarz i głos – przed podróbkami generowanymi przez algorytmy. To jasny komunikat dla firm technologicznych: bez licencji i wynagrodzenia, dostęp do cyfrowych zasobów gwiazd jest zamknięty.

źródło: BBC

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji