Kotula wygrała ze Skrzypczyńskim. Sąd potwierdził, że mówiła prawdę
Ministra Katarzyna Kotula wygrała w I instancji proces wytoczony jej z prywatnego aktu oskarżenia przez byłego prezesa Polskiego Związku Tenisowego Mirosława Skrzypczyńskiego. Sprawa dotyczyła zarzutu zniesławienia w związku z publicznymi wypowiedziami ministry o molestowaniu seksualnym sprzed lat. Aferę ze Skrzypczyńskim w roli głównej kilka lat temu opisał Onet.
Spór o wypowiedzi o molestowaniu
Prywatny akt oskarżenia został złożony po tym, jak Kotula publicznie opowiedziała w Onecie o doświadczeniach molestowania seksualnego, do których doszło w jej dzieciństwie. Skrzypczyński nie zgadzał się z tymi relacjami i skierował sprawę do sądu w trybie prywatnoskargowym, powołując się na przepisy o zniesławieniu.
Jak ustaliliśmy, dziś sąd umorzył postępowanie przeciwko ministrze.
Tło prokuratorskie sprawy
Wątek molestowania był wcześniej przedmiotem postępowania prowadzonego przez prokuraturę. Śledztwo zostało umorzone z powodu przedawnienia, co zamknęło drogę do rozstrzygnięcia karnego w tym trybie, ale nie zakończyło sporu między stronami.
Proces z art. 212 k.k.
Sprawa przeciwko Kotuli toczyła się na podstawie art. 212 Kodeksu karnego, który dotyczy zniesławienia i jest ścigany z oskarżenia prywatnego. Wyrok I instancji oznacza pierwsze rozstrzygnięcie sądu w tym sporze; orzeczenie nie jest prawomocne.