Dziennikarz przyjrzał się dłoniom Donalda Trumpa. Zauważył niepokojący szczegół
Niepokojące nagranie z udziałem prezydenta USA wywołało lawinę komentarzy w sieci. Internauci ponownie zwrócili uwagę na dłonie Donalda Trumpa i widoczne ślady makijażu, które mają zakrywać zasinienia. Wokół zdrowia amerykańskiego przywódcy od miesięcy narasta coraz więcej pytań, a Biały Dom musi regularnie odpowiadać na kolejne spekulacje.
Coraz więcej mówi się o stanie zdrowia Donalda Trumpa
Dyskusja o stanie zdrowia Donalda Trumpa regularnie powraca od początku jego drugiej kadencji w Białym Domu. W ostatnich miesiącach szczególną uwagę opinii publicznej przyciągają zdjęcia i nagrania, na których widać obrzęki nóg, zasinienia dłoni oraz ślady makijażu mającego zakrywać przebarwienia skóry. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się liczne spekulacje dotyczące kondycji 79-letniego prezydenta USA, a temat szybko podchwyciły amerykańskie media.
W lipcu 2025 roku Biały Dom oficjalnie poinformował, że Trump cierpi na przewlekłą niewydolność żylną. Jak podał Reuters, schorzenie zostało wykryte po badaniach związanych z opuchlizną nóg. Lekarz prezydenta, dr Sean Barbabella, zapewniał jednak, że nie stwierdzono zakrzepicy ani innych poważnych problemów zdrowotnych. Jednocześnie przyznał, że zasinienia na dłoni Trumpa mają być efektem „częstego podawania rąk” oraz przyjmowania aspiryny.
Mimo tych wyjaśnień internet szybko zapełnił się teoriami dotyczącymi prawdziwego stanu zdrowia amerykańskiego przywódcy. Dodatkowe emocje wzbudziły fotografie wykonane podczas oficjalnych spotkań, na których widoczny był wyraźny podkład na prawej dłoni prezydenta. W kolejnych miesiącach temat wracał wielokrotnie, a media opisywały następne przypadki widocznych zasinień czy przebarwień. Reuters podkreślał jednak, że według oficjalnych badań Trump „pozostaje w doskonałym stanie zdrowia”.
Coraz więcej makijażu na rękach Donalda Trumpa
Nagranie opublikowane przez Marka Wałkuskiego ponownie rozpętało dyskusję o wyglądzie dłoni Donalda Trumpa. Internauci zwrócili uwagę na wyraźnie jaśniejszy fragment skóry na ręce prezydenta, który miał sugerować użycie mocnego podkładu lub korektora. To nie pierwszy raz, gdy media i użytkownicy sieci zauważyli podobny szczegół podczas publicznych wystąpień amerykańskiego przywódcy. Sam dziennikarz napisał:
Na dłoniach Trumpa coraz więcej makijażu.
Amerykańskie media już wcześniej opisywały sytuacje, w których na dłoniach Trumpa widoczne były ślady kosmetyków maskujących. „The Washington Post” pisał o „pozornym tuszowaniu” zasinień, a eksperci od charakteryzacji oceniali, że używany makijaż nie zawsze był dobrze dobrany kolorystycznie. Z kolei „The Independent” zwracał uwagę, że ciemniejsze przebarwienia bywały widoczne nawet spod warstwy podkładu.
Sam Trump odnosił się już wcześniej do pytań o zasinienia. W rozmowie cytowanej przez amerykańskie media tłumaczył, że łatwo dochodzi u niego do powstawania siniaków z powodu stosowania aspiryny rozrzedzającej krew. Biały Dom konsekwentnie utrzymuje, że ślady na dłoniach nie są objawem ciężkiej choroby. Rzeczniczka Karoline Leavitt przekonywała nawet, że zasinienia mają być efektem „ciągłego ściskania dłoni ludzi przez cały dzień”.
Warto podkreślić, że w przypadku osób starszych przyjmujących leki przeciwzakrzepowe lub aspirynę, podatność na siniaki rzeczywiście może być większa. Eksperci medyczni cytowani przez Reuters podkreślali jednak, że sama obecność zasinień nie musi oznaczać poważnej choroby.
Czy naprawdę ze zdrowiem prezydenta USA jest tak źle?
Choć internet pełen jest teorii dotyczących zdrowia Donalda Trumpa, dotychczas nie pojawiły się żadne oficjalne informacje wskazujące na ciężką chorobę prezydenta USA. Wręcz przeciwnie — wyniki badań opublikowane przez Biały Dom miały uspokoić opinię publiczną. Lekarz prezydenta informował, że Trump przeszedł szeroki pakiet badań diagnostycznych, w tym badania naczyń krwionośnych i serca. Według przedstawionych danych nie wykryto niewydolności serca, problemów z nerkami ani chorób ogólnoustrojowych.
Specjaliści cytowani przez Reuters tłumaczyli, że przewlekła niewydolność żylna jest częstą przypadłością osób po 70. roku życia i zwykle nie wpływa znacząco na długość życia pacjenta. Choroba może jednak powodować obrzęki nóg, uczucie ciężkości oraz problemy z krążeniem. Lekarze zaznaczali, że schorzenie wymaga kontroli i odpowiedniego leczenia, ale samo w sobie nie oznacza stanu zagrożenia życia.
Nie zmienia to jednak faktu, że każda kolejna fotografia lub nagranie z udziałem Trumpa wywołuje nową falę komentarzy. W przypadku polityków pełniących najważniejsze funkcje państwowe stan zdrowia zawsze staje się przedmiotem ogromnego zainteresowania opinii publicznej. Wokół Donalda Trumpa emocje są dodatkowo potęgowane przez jego wiek oraz niezwykle intensywny styl prowadzenia polityki. Na razie jednak wszystkie oficjalne komunikaty płynące z Białego Domu wskazują, że prezydent pozostaje zdolny do wykonywania swoich obowiązków.