Wpadka Trumpa podczas szczytu NATO. Tak nazwał Zełenskiego, jest nagranie
Spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim miało nieoczekiwany przebieg. W trakcie konferencji prasowej przed rozmowami bilateralnymi prezydentowi USA przytrafiła się wpadka, która wywołała reakcje zgromadzonych na miejscu dziennikarzy. Całe zajście błyskawicznie obiegło sieć.
Dwudniowy szczyt NATO w Ankarze
W środę zakończył się szczyt NATO w Ankarze. Dwudniowe obrady Sojuszu, trwające od wtorku 7 lipca, koncentrowały się przede wszystkim na kwestiach bezpieczeństwa, zagrożeniu ze strony Rosji oraz dalszym wsparciu dla Ukrainy.
W trakcie szczytu przywódcy USA i Ukrainy znaleźli czas na rozmowę, przed którą spotkali się z dziennikarzami. To właśnie wtedy doszło do nieoczekiwanej sytuacji z udziałem Donalda Trumpa.
Trump rozmawiał z Zełenskim
Podczas rozmowy z dziennikarzami Donald Trump odniósł się również do kwestii dalszego wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Prezydent USA zapowiedział, że Kijów miałby otrzymać licencję na samodzielną produkcję systemów Patriot.
- Jedną z rzeczy, o których będziemy mówić, jest to, że damy wam licencję na tworzenie Patriotów, to całkiem fajne - powiedział prezydent USA.
- W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: Zróbcie je sami - dodał.
Trump zaznaczył jednak, że w tej sprawie nie prowadził jeszcze rozmów z producentem systemów Patriot. Zapewnił jednocześnie, że jest przekonany, iż wszystko uda się zrealizować.
Deklaracja amerykańskiego przywódcy dotyczyła jednego z najważniejszych postulatów strony ukraińskiej. Wołodymyr Zełenski wielokrotnie podkreślał, że wzmocnienie obrony powietrznej pozostaje priorytetem Ukrainy.
- Niezmiennie będziemy pracować nad wzmocnieniem obrony powietrznej Ukrainy. Nowe systemy, rakiety do nich, kwestie licencji produkcyjnych - wszystko to jest naszym priorytetem. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy wspierają Ukrainę realnymi działaniami - poinformował w serwisie X Zełenski przed rozpoczęciem szczytu NATO.
Wpadka prezydenta USA
Chwilę później uwaga dziennikarzy skupiła się na nietypowej sytuacji z udziałem Donalda Trumpa. Prezydent USA, odpowiadając na pytania mediów przed rozmowami z Wołodymyrem Zełenskim, zaliczył pomyłkę, która wywołała śmiech wśród zgromadzonych osób.
- Czy są jakieś pytania do prezydenta Putina? - zapytał Trump.
Po chwili amerykański przywódca próbował wyjaśnić swoją wypowiedź i przeformułował pytanie, wskazując, że chodziło o kwestie, które mógłby przekazać rosyjskiemu przywódcy.