Dramat na polskim jeziorze. 4 osoby wpadły do wody, pilna akcja poszukiwawcza
Na jeziorze Juksty koło Mrągowa trwa intensywna akcja służb ratunkowych. W godzinach porannych doszło tam do niebezpiecznego zdarzenia na wodzie z udziałem grupy młodych osób. Ratownicy od kilku godzin przeczesują akwen w poszukiwaniu jednego z uczestników zdarzenia. Na miejscu pracują strażacy, płetwonurkowie oraz ratownicy wodni.
Poranna akcja służb na jeziorze Juksty
Zgłoszenie dotyczące zdarzenia wpłynęło do służb we wtorek, 19 maja, około godziny 6:45. Po dotarciu ratowników na miejsce ustalono, że chodziło o czterech młodych mężczyzn przebywających na rowerze wodnym na jeziorze Juksty w miejscowości Śniadowo koło Mrągowa.
Jak przekazał wojewódzki oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie w rozmowie z Radiem Olsztyn, przewrócił się sprzęt wodny, którym płynęli młodzi wędkarze w wieku 18-20 lat. Trzem z nich udało się samodzielnie wydostać z jeziora i dopłynąć do brzegu po przepłynięciu kilkudziesięciu metrów, niestety czwarty mężczyzna w wieku 18 lat nie dotarł do brzegu. Według informacji służb młodzi mężczyźni byli wychłodzeni i znajdowali się w szoku.
Na miejscu od rana prowadzone są intensywna akcja ratunkowa. Biorą w niej udział strażacy z Mrągowa i Olsztyna, w tym specjalistyczne grupy płetwonurków. Do przeszukiwania dna jeziora wykorzystywany jest sonar. W gotowości pozostaje także Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które wspiera działania służb na wodzie.

Trzej młodzi mężczyźni dopłynęli do brzegu. 18-latek wciąż zaginiony
Okoliczności, w jakich doszło do wywrócenia jednostki, nie zostały jeszcze wyjaśnione. Wiadomo jednak, że po wpadnięciu do wody trzem osobom udało się samodzielnie wydostać na brzeg.
Najbardziej dramatyczna sytuacja dotyczy 18-latka, który nie wypłynął na powierzchnię i jest obecnie poszukiwany przez ratowników. Służby prowadzą działania zarówno z łodzi, jak i pod wodą. Jezioro Juksty jest stale przeczesywane przez płetwonurków wyposażonych w specjalistyczny sprzęt do lokalizacji osób pod wodą.
Ratownicy podkreślają, że akcja jest trudna i wymaga dokładnego sprawdzenia wskazanego obszaru akwenu. Na ten moment nie przekazano informacji o odnalezieniu zaginionego.
Służby apelują jednocześnie o zachowanie ostrożności podczas korzystania ze sprzętu wodnego, szczególnie w godzinach porannych i przy niskiej temperaturze wody, która może prowadzić do szybkiego wychłodzenia organizmu.
Służby walczą o odnalezienie 18-latka. Specjalistyczny sprzęt w akcji
Akcja prowadzona na jeziorze Juksty ma charakter specjalistycznej operacji poszukiwawczo-ratowniczej. Na miejscu pracują strażaccy płetwonurkowie z Mrągowa i Olsztyna, którzy przeszukują akwen z wykorzystaniem sonarów. To urządzenia pozwalające na analizę dna jeziora i lokalizowanie obiektów znajdujących się pod wodą.
W akcję zaangażowanych jest kilka zastępów straży pożarnej oraz ratownicy wodni wspierający działania na Mazurach.
Na obecnym etapie śledczy i służby nie podają dokładnych przyczyn zdarzenia. Nie wiadomo również, czy młodzi mężczyźni mieli założone kamizelki ratunkowe. Te okoliczności będą wyjaśniane po zakończeniu działań ratunkowych. Priorytetem pozostaje obecnie odnalezienie zaginionego 18-latka.
Dramatyczne zdarzenie na jeziorze Juksty po raz kolejny zwróciło uwagę na zagrożenia związane z rekreacją wodną. Mimo że sezon turystyczny na Mazurach dopiero się rozpoczyna, służby już apelują o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas korzystania z akwenów.