Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Czarzasty zabrał głos po posiedzeniu RBN. Padły mocne słowa
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 12.02.2026 23:23

Czarzasty zabrał głos po posiedzeniu RBN. Padły mocne słowa

Czarzasty zabrał głos po posiedzeniu RBN. Padły mocne słowa
Włodzimierz Czarzasty, fot. Anita Walczewska/East News

Wystarczyło jedno pytanie w studiu, by rozmowa nabrała ostrego tonu. Marszałek Sejmu nie unikał odpowiedzi, ale nie zamierzał też łagodzić swoich słów. W tle – Rada Bezpieczeństwa Narodowego, zdjęcie z kefirem i sugestie o „ustawce”.

  • RBN i zarzuty o milczenie. Czarzasty odpowiada na pytania
  • Zdjęcie z kefirem po RBN. Czarzasty o „ustawce” i wsparciu Tuska
  • Pytanie do prezydenta na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Czarzasty potwierdza

RBN i zarzuty o milczenie. Czarzasty odpowiada na pytania

Punktem wyjścia do całej dyskusji było zachowanie Włodzimierza Czarzastego podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W programie Agnieszki Gozdyry padło pytanie: „Wczoraj ponoć był pan milczący na RBN?”

– Z głupotą się nie dyskutuje – odpowiedział Włodzimierz Czarzasty na antenie Polsat News.

Dziennikarka nie zostawiła tej wypowiedzi bez doprecyzowania. 

– Panie Marszałku, mówi pan, że z głupotą trudno dyskutować. No to otwartym tekstem, o kim pan mówi w taki sposób? – dopytywała. 

Czarzasty wyjaśnił, że nie chodzi o konkretną osobę, lecz o mechanizm, który – jak sugerował – polega na sztucznym podsycaniu tematów w określonym celu.

– O głupocie, czyli nawet nie o głupocie, ale o naciąganiu tematów, które są ciągnięte nie po to, żeby ludziom opowiedzieć o czymś, tylko po to, żeby coś konkretnego załatwić – mówił Czarzasty.

Według niego celem tych działań ma być wywarcie presji, aby „Czarzasty podał się do dymisji”. Marszałek stanowczo odrzucił taką możliwość. 

– Ja nie podam się do dymisji – podkreślił. 

W swojej wypowiedzi odwołał się również do wcześniejszych sytuacji z polskiej polityki, mówiąc, że widział już podobne scenariusze. Wspomniał o „używaniu teczek wobec ludzi” i publicznym formułowaniu zarzutów. 

– Obserwowałem już tego typu sytuacje, obserwowałem używanie teczek wobec ludzi, obserwowałem to, co się mówiło o ludziach. Nie chcę się porównywać do Józefa Oleksego w żaden sposób, ale przecież jego sprawa również się zaczęła od oszczerstw, od zarzutów. A pan prezydent Wałęsa potem, jak pamiętacie państwo, go za to wszystko przepraszał – stwierdził marszałek Sejmu.

Czarzasty zabrał głos po posiedzeniu RBN. Padły mocne słowa
Włodzimierz Czarzasty, fot. KAPIF

Zdjęcie z kefirem po RBN. Czarzasty o „ustawce” i wsparciu Tuska

Wątek napięcia wokół RBN powrócił również w kontekście wpisu Czarzastego w mediach społecznościowych. Po posiedzeniu opublikował na platformie X zdjęcie z kefirem i opatrzył je komentarzem, że „ustawka się nie udała”. To właśnie o ten wpis zapytała prowadząca program.

Marszałek wyjaśnił, że – jego zdaniem – dwie osoby w sposób jednoznaczny odniosły się do sytuacji. 

– Dwie osoby miały do tego bardzo konkretny stosunek i wyraziły ten stosunek. Pierwszą osobą był pan premier Donald Tusk, któremu dziękuję bardzo za wsparcie, który powiedział, że nie będę uczestniczył w trzecim punkcie, bo nie będę uczestniczył w ustawce – relacjonował Czarzasty.

Jak dodał, w przeciwieństwie do premiera, on sam musiał wziąć udział w spotkaniu, ponieważ sprawa dotyczyła bezpośrednio jego osoby. Podkreślił jednak, że wyjaśnienia zostały przedstawione przez właściwych ministrów. 

– Właściwe osoby złożyły wyjaśnienia, czyli pan minister Siemoniak i pan minister Kierwiński, ja nie musiałem się do tego odnosić i nie odniosłem. Bo ja po prostu nie chcę być stroną ustawki – zaznaczył.

Z jego wypowiedzi wynika, że uznał swoją obecność za formalną konieczność, natomiast nie widział potrzeby dodatkowego zabierania głosu w sprawie, którą – jak sugerował – uznał za politycznie wykorzystywaną.

Pytanie do prezydenta na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Czarzasty potwierdza

W rozmowie pojawił się jeszcze jeden istotny wątek. Agnieszka Gozdyra zapytała, czy zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami marszałek skierował do prezydenta pytanie dotyczące jego przeszłości.

Czarzasty początkowo powołał się na poufny charakter obrad. 

– Nie mogę informować, jak przebiegała ta rada… – stwierdził. 

Dopytywany przez prowadzącą, przyznał jednak, że takie pytanie zostało zadane. Nie ujawnił szczegółów ani treści rozmowy, podkreślając ograniczenia wynikające z charakteru posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Sam fakt zadania pytania potwierdził jednak jednoznacznie, co pokazuje, że napięcie wokół spotkania nie ograniczało się jedynie do publicznych komentarzy po jego zakończeniu.

Czarzasty zabrał głos po posiedzeniu RBN. Padły mocne słowa
Włodzimierz Czarzasty, fot. Anita Walczewska/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji