Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Fakty > Czarne chmury nad Ziobrą i Romanowskim. Prawnik zabrał głos
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 07.04.2026 13:29

Czarne chmury nad Ziobrą i Romanowskim. Prawnik zabrał głos

Czarne chmury nad Ziobrą i Romanowskim. Prawnik zabrał głos
fot. Anita Walczewska/East News

Sytuacja Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy obecnie przebywają na Węgrzech i korzystają z azylu politycznego, może ulec istotnej zmianie po zbliżających się wyborach parlamentarnych w tym kraju. Prawnik, który rozmawiał z “Faktem” wskazuje na możliwe scenariusze, które mogą ziścić się już w nadchodzących tygodniach.

  • Co dalej z Ziobrą i Romanowskim? Wybory na Węgrzech mogą być kluczowe
  • Azyl, który można cofnąć. Wszystko zależy od polityki
  • Polska może sięgnąć po mocniejsze narzędzia. W grze ekstradycja

Co dalej z Ziobrą i Romanowskim? Wybory na Węgrzech mogą być kluczowe

Już 12 kwietnia Węgrzy udadzą się do urn, by zdecydować o przyszłości swojego kraju. Według ostatnich sondaży prowadzi ugrupowanie TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara, co może oznaczać koniec dominacji Viktora Orbana. Taki scenariusz miałby bezpośredni wpływ na sytuację Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy obecnie korzystają z azylu politycznego przyznanego przez węgierski rząd.

Jak podkreśla mecenas Piotr Milik w rozmowie z "Faktem”, obecna ochrona obu polityków nie wynika z międzynarodowych mechanizmów ochrony, lecz z decyzji politycznej władz w Budapeszcie. To kluczowe rozróżnienie, ponieważ oznacza, że zmiana rządu może automatycznie przełożyć się na rewizję ich statusu.

Oni są chronieni decyzją polityczną rządu węgierskiego, a nie decyzją sądów. W razie zmiany władzy może dojść do rewizji stanowiska w sprawie dalszego udzielania azylu

–mówił prawnik w rozmowie z “Fakt”

W praktyce oznacza to, że nowy rząd nawet bez zmiany przepisów mógłby zdecydować o cofnięciu ochrony i umożliwieniu ich wydania Polsce.

Ekspert nie wyklucza jednak, że konieczne mogą być zmiany legislacyjne, zwłaszcza jeśli obecne przepisy zostały dostosowane przez ekipę Orbana w celu ochrony konkretnych osób. Tego typu działania miały już miejsce w przeszłości i mogą stanowić dodatkową barierę dla nowej władzy.

Czarne chmury nad Ziobrą i Romanowskim. Prawnik zabrał głos
Zbigniew Ziobro (fot. Kapif)

Azyl, który można cofnąć. Wszystko zależy od polityki

Jednym z kluczowych elementów tej sprawy jest charakter ochrony, z której korzystają Ziobro i Romanowski. W tej sytuacji mamy do czynienia z azylem politycznym przyznanym przez państwo węgierskie. To oznacza, że decyzja o jego udzieleniu ma charakter suwerenny i może zostać w każdej chwili zmieniona przez władze polityczne. Nie jest to mechanizm wynikający z prawa unijnego ani międzynarodowego systemu ochrony uchodźców, który podlegałby kontroli instytucji ponadnarodowych.

Mecenas Milik zwraca uwagę, że sytuacja ta przypomina działania podejmowane przez Prawo i Sprawiedliwość przed wyborami parlamentarnymi w Polsce w 2023 roku. 

Partia Jarosława Kaczyńskiego wykonywała różne działania, między innymi ‘zabetonowała’ prokuraturę, utrudniając nowej władzy zmiany personalne

– wskazuje Milik

Analogicznie, rząd Viktora Orbana mógł wprowadzić rozwiązania prawne utrudniające szybkie decyzje w sprawie wydania azylantów. Nie oznacza to jednak, że są one nieodwracalne. Zdaniem eksperta możliwy jest scenariusz, w którym nowe władze znajdą sposób na ich obejście lub zmianę.

Co istotne, nawet jeśli zmiany ustawowe byłyby wymagane, proces ich wprowadzenia może być stosunkowo szybki, zwłaszcza przy silnym mandacie politycznym nowego rządu. W efekcie obecna sytuacja polityków PiS na Węgrzech pozostaje wysoce niepewna i uzależniona od wyniku wyborów.

Polska może sięgnąć po mocniejsze narzędzia. W grze ekstradycja

Oprócz kwestii azylu istnieje jeszcze jedna potencjalna droga sprowadzenia Ziobry i Romanowskiego do Polski, mowa tu o ekstradycji. Jak wyjaśnia mecenas Milik, polski rząd nie musi ograniczać się wyłącznie do procedur wynikających z Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

Polski rząd może ominąć unijne przepisy dotyczące ENA i zażądać wydania ściganych ministrów w drodze ekstradycji. W tej procedurze kluczowe są decyzje polityczne

– tłumaczy prawnik w rozmowie z “Fakt”

Oznacza to, że nawet jeśli formalne mechanizmy unijne okażą się niewystarczające lub zablokowane, możliwe jest zastosowanie alternatywnych narzędzi.

W procedurze ekstradycyjnej decydującą rolę odgrywają bowiem władze polityczne państwa, do którego kierowany jest wniosek.

To istotna różnica w porównaniu z ENA, który opiera się na współpracy sądowej i ma bardziej sformalizowany charakter. Ekstradycja daje większą elastyczność, ale jednocześnie jest silniej uzależniona od relacji politycznych między państwami.

W kontekście możliwej zmiany władzy na Węgrzech, taka ścieżka może okazać się szczególnie realna. Jeśli nowy rząd zdecyduje się na współpracę z Polską, decyzja o wydaniu polityków może zostać podjęta stosunkowo szybko – niezależnie od istniejących wcześniej zabezpieczeń prawnych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji