Była 7:38, gdy Ziobro zamieścił swój wpis. Zwrócił się do Tuska
„Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem” – tymi słowami Zbigniew Ziobro rozpoczął obszerny wpis opublikowany rano. Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny ogłosił w nim, że skorzystał z azylu politycznego na Węgrzech, a jednocześnie wystosował jeden z najostrzejszych aktów oskarżenia wobec Donalda Tuska i obecnej władzy. Wpis ma charakter manifestu, osobistego wyznania i politycznej deklaracji walki.
- Obszerny Manifest Ziobry
- Oskarżenia wobec Tuska
- Ziobro dziękuję Orbanowi
- Żona Ziobry, rodzina i oskarżenia o polityczny szantaż
Poranny wpis Ziobry obiegł całą Polskę
Już pierwsze akapity wpisu Zbigniewa Ziobry, opublikowanego o 7:38 pokazują, że polityk nie zamierza tonować emocji ani używać dyplomatycznego języka. Kreśli obraz państwa, które – w jego ocenie – znalazło się na krawędzi ustrojowej katastrofy, a on sam staje przed wyborem: milczenie albo otwarty opór. Autor podkreśla, że jego decyzje wynikają z wierności zasadom, które wyznaczały całe jego życie publiczne.
Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z powodu których stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska.
Ziobro opisuje siebie jako polityka, który stał się celem zorganizowanej nagonki. Według niego nie jest to przypadek ani efekt bieżącej polityki, lecz konsekwencja wcześniejszych decyzji i działań podejmowanych w czasie, gdy stał na czele resortu sprawiedliwości i prokuratury.
Ziobro zwrócił się do Tuska. Padły ostre słowa
Najobszerniejsza i najbardziej konfrontacyjna część wpisu dotyczy bezpośrednich oskarżeń wobec premiera oraz obozu rządzącego. Ziobro zarzuca Donaldowi Tuskowi bezprawne przejęcie Prokuratury Krajowej, podporządkowanie sądów władzy wykonawczej oraz stosowanie języka i metod, które – jego zdaniem – nie przystają do demokratycznego państwa prawa.
Tak jest w istocie, gdy szef rządu zapowiada, że ‘zrobi Norymbergę’ demokratycznej opozycji. Gdy szydzi, że opozycyjni politycy to jego kolejne ‘dania’. Gdy feruje wyroki i przesądza o aresztowaniach, zanim decyzje podejmą sądy.
Ziobro powołuje się przy tym na orzeczenia sądów, które – jak twierdzi – same dostrzegają skalę problemu. Przytacza sformułowania mówiące o „nikczemnych i nielicujących z elementarnymi standardami państwa prawnego” ingerencjach władzy w niezawisłość sędziowską. Zbigniew Ziobro wylicza także konkretne mechanizmy, które mają służyć podporządkowaniu wymiaru sprawiedliwości: kwestionowanie statusu sędziów, likwidację losowego przydziału spraw, odsuwanie sędziów od orzekania oraz ignorowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego.
Ziobro podziękował Orbanowi
Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów wpisu jest oficjalne potwierdzenie skorzystania z azylu politycznego. Ziobro pisze wprost, że nie widzi dziś w Polsce warunków do prowadzenia uczciwej obrony i publicznej aktywności.
W tej sytuacji zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce.
Były minister sprawiedliwości dziękuje premierowi Viktorowi Orbánowi, przywołując jednocześnie słowa Donalda Trumpa o Węgrzech jako kraju „wiary, rodziny i suwerenności”. Ziobro zestawia Węgry z Polską rządzoną przez Donalda Tuska i stwierdza, że o Polsce w obecnej sytuacji nie można powiedzieć tego samego.
Dlatego podjąłem decyzję o pozostaniu za granicą do czasu, gdy w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności.
Jak podkreśla, pozostając poza krajem, zamierza nadal aktywnie walczyć z tym, co uważa za bezprawie.
Żona Ziobry, rodzina i oskarżenia o polityczny szantaż
Końcowa część wpisu ma najbardziej osobisty i emocjonalny charakter. Ziobro przekonuje, że działania obecnej władzy uderzają nie tylko w polityków opozycji, ale także w ich rodziny – w szczególności w kobiety i dzieci. Przywołuje wcześniejsze przypadki aresztów i nacisków, by następnie przejść do sytuacji własnej żony. Były minister wskazuje na groźby ze strony senatora PO Stanisława Gawłowskiego i interpretuje je jako element politycznego odwetu. Podkreśla zawodowe osiągnięcia swojej żony i twierdzi, że próby podważania jej pracy mają charakter czysto represyjny.
Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona – w zastępstwie za mnie – stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska.
Ziobro informuje, że wystąpił o objęcie żony międzynarodową ochroną, uznając to za konieczny krok w obliczu realnego zagrożenia.