Balon przemytniczy znaleziony na terenie zakładu w gminie Iwkowa. Interweniowała policja
Na terenie zakładu produkcyjnego w gminie Iwkowa odnaleziono balony z doczepionymi pakunkami. Początkowo nie było wiadomo, co znajduje się w środku i czy znalezisko stanowi zagrożenie. Interweniowały służby.
Balony z pakunkiem znalezione przy zakładzie. Służby natychmiast zabezpieczyły teren
Do zdarzenia doszło w piątkowy poranek w gminie Iwkowa, położonej między Brzeskiem a Nowym Sączem. Na terenie jednego z zakładów produkcyjnych zauważono balony z doczepionym pakunkiem. Nietypowe znalezisko wzbudziło niepokój, dlatego natychmiast powiadomiono odpowiednie służby.
W gminie Iwkowa na terenie jednego z zakładów znaleziono balon z doczepionym do niego pakunkiem. Miejsce zostało zabezpieczone przez służby –relacjonował dla tvn24.pl mł. asp. Mateusz Lenartowicz z małopolskiej policji.
Na miejsce skierowano policjantów oraz strażaków, którzy szczelnie odgrodzili teren i rozpoczęli działania sprawdzające.
Funkcjonariusze podeszli do sprawy zgodnie z procedurami dotyczącymi podejrzanych obiektów.
Na miejscu są strażacy i policjanci, którzy sprawdzają, czy zawartość tego pakunku nie stanowi jakiegoś zagrożenia, czy nie ma tam jakichś niebezpiecznych materiałów – mówił policjant.
Dopiero po przeprowadzeniu kontroli możliwe było dalsze działanie. Potwierdzono, ze łącznie zlokalizowano trzy balony z ładunkami.
Tajemniczy pakunek rozwikłany. W środku nielegalny towar
Po dokładnym sprawdzeniu pakunku służby wykluczyły zagrożenie. Przeprowadzono również kontrolę pirotechniczną, która potwierdziła, że obiekt nie zawiera niebezpiecznych materiałów. Następnie funkcjonariusze przystąpili do jego otwarcia.
Policjanci otworzyli pakunek, w środku są papierosy –przekazał mł. asp. Mateusz Lenartowicz tvn24.pl.
Informacje te doprecyzowała asp. szt. Ewelina Buda, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Brzesku. Wskazała, że w ładunkach znajdowały się paczki papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Całość została zabezpieczona i przewieziona do komendy w Brzesku, gdzie trwa szczegółowa analiza zawartości oraz dokumentowanie sprawy. Policjanci prowadzą dokładne oględziny i liczenie zabezpieczonego towaru.
Zdarzenie jest wyjątkowe dla regionu. Jak podaje RMF24.pl to pierwszy odnotowany przypadek wykorzystania balonów meteorologicznych do przemytu w Małopolsce. Do tej pory podobne sytuacje zdarzały się głównie w rejonach przygranicznych.
Strażacy zakończyli już swoje działania, natomiast policja nadal pracuje na miejscu i prowadzi czynności wyjaśniające.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. POWAŻNE ZAGROŻENIE DLA POLSKI. ZNANY STRATEG BIJE NA ALARM
Policja bada pochodzenie balonów. Trop prowadzi na wschód
Według wstępnych ustaleń służb balon przemytniczy mógł nadlecieć zza wschodniej granicy. Tego typu metoda polega na wykorzystaniu balonów meteorologicznych do transportu nielegalnych towarów na duże odległości, często z użyciem prostych systemów lokalizacyjnych.
Policja nie wyklucza, że mamy do czynienia z elementem większego procederu. Obecnie funkcjonariusze skupiają się na ustaleniu trasy przelotu balonów oraz ewentualnych osób odpowiedzialnych za przemyt. Trwa także szczegółowe liczenie zabezpieczonych papierosów.
Jak podkreślił mł. asp. Mateusz Lenartowicz, działania służb obejmują zarówno analizę zabezpieczonego towaru, jak i próbę ustalenia jego pochodzenia. Kluczowe będzie określenie, czy balony zostały wysłane w ramach zorganizowanej działalności przestępczej.
Mieszkańcy regionu mogą jednak czuć się bezpiecznie. Służby zapewniły, że w związku ze zdarzeniem nie wystąpiło żadne zagrożenie dla ludzi ani środowiska. Po zakończeniu działań balony i pakunki zostały ściągnięte na ziemię, a funkcjonariusze przystąpili do zabezpieczania śladów.
Sprawa pozostaje w toku i niewykluczone, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne informacje dotyczące tego nietypowego zdarzenia.