Awantura w sejmowej restauracji. Prokuratura podjęła decyzję ws. znanego aktora
Awantura w restauracji hotelu sejmowego z udziałem posłów PiS Dariusza Mateckiego i Krzysztofa Ciecióry oraz aktora Jacka Kopczyńskiego wciąż wywołuje polityczne emocje. Sprawa, która rozpoczęła się od ostrej wymiany zdań i zakończyła policyjną interwencją, trafiła do prokuratury, ta z kolei według informacji tvn24.pl umorzyła sprawę. Na tym jednak nie koniec, pełnomocnik polityków PiS zapowiada działania.
Szarpanina w hotelu sejmowym. Policja interweniowała po awanturze
Do incydentu doszło 20 maja 2025 roku w restauracji znajdującej się w hotelu sejmowym. Uczestnikami zdarzenia byli posłowie Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki i Krzysztof Ciecióra oraz aktor Jacek Kopczyński. Według relacji polityków PiS aktor miał dopuścić się rękoczynów wobec parlamentarzystów. Na miejsce została wezwana policja.
Sam Kopczyński przyznał później, że w lokalu doszło do "zbiorowej szarpaniny”, jednocześnie zaprzeczając, by celowo naruszył nietykalność posłów. Jak informowały media, konflikt miał rozpocząć się od rozmowy dotyczącej byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. W tamtym czasie jak i obecnie polityk pozostawał jednym z najgłośniejszych tematów debaty publicznej, co miało doprowadzić do gwałtownej wymiany zdań między uczestnikami spotkania.
Już dzień po zdarzeniu, 21 maja, policja pod nadzorem prokuratury rozpoczęła dochodzenie. Śledczy zdecydowali się postawić Jackowi Kopczyńskiemu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Sprawa od początku budziła duże zainteresowanie, ponieważ dotyczyła zarówno znanego aktora, jak i czynnych parlamentarzystów. Wątpliwości pojawiły się jednak wokół tego, czy posłowie w chwili zdarzenia rzeczywiście wykonywali obowiązki służbowe.

Prokuratura umorzyła śledztwo. Kluczowe okazały się obowiązki posłów
Jak ustalił portal tvn24.pl, prokuratura zdecydowała o umorzeniu postępowania prowadzonego z urzędu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba wyjaśnił, że choć doszło do naruszenia nietykalności cielesnej, czyn nie miał związku z wykonywaniem mandatu poselskiego.
Brak jest interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania z urzędu przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego — przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie w rozmowie z tvn24.pl.
Prokuratura uznała, że parlamentarzyści nie wykonywali w tym czasie obowiązków służbowych, mimo że przebywali na terenie kompleksu sejmowego. Śledczy wskazali, że samo przebywanie w restauracji sejmowej nie oznacza automatycznie wykonywania mandatu poselskiego. W ocenie prokuratury sprawa może być więc rozpatrywana wyłącznie jako czyn ścigany z oskarżenia prywatnego.
W niniejszej sprawie nie można mówić o wyczerpaniu znamion czynu zabronionego wobec pokrzywdzonego Dariusza Mateckiego oraz pokrzywdzonego Krzysztofa Ciecióry, albowiem w czasie czynu nie pełnili oni obowiązków służbowych — wyjaśnił prok. Skib, cytowany przez tvn24.pl.
Śledczy podkreślili również, że zakres obowiązków parlamentarzystów precyzuje ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Chodzi m.in. o udział w posiedzeniach Sejmu, komisjach czy działania podejmowane w okręgach wyborczych.
Posłowie PiS nie odpuszczają
Decyzja o umorzeniu postępowania nie zakończyła jednak całej sprawy. Pełnomocnik Dariusza Mateckiego i Krzysztofa Ciecióry złożył zażalenie do decyzji prokuratury. Oznacza to, że warszawski sąd będzie musiał ocenić, czy śledztwo rzeczywiście powinno zostać zakończone.
Kluczowe znaczenie może mieć interpretacja tego, czym w praktyce jest wykonywanie obowiązków poselskich. Prokuratura przyjęła wąskie rozumienie przepisów, wskazując, że rozmowa prowadzona w restauracji sejmowej nie stanowiła elementu pracy parlamentarnej. Z kolei pełnomocnicy polityków PiS mogą argumentować, że posłowie pozostawali w przestrzeni związanej bezpośrednio z wykonywaniem mandatu, a sam charakter rozmowy miał polityczny kontekst.
Umorzenie śledztwa nie oznacza również definitywnego końca odpowiedzialności prawnej. Ponieważ prokuratura uznała, że mogło dojść do naruszenia nietykalności cielesnej, poszkodowani mogą dochodzić swoich praw z oskarżenia prywatnego.