Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Awantura w Sejmie. Poseł PiS skrytykował odpowiedź ministra, poszło o Kalisza i rosyjskie powiązania
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 10.06.2026 14:17

Awantura w Sejmie. Poseł PiS skrytykował odpowiedź ministra, poszło o Kalisza i rosyjskie powiązania

Awantura w Sejmie. Poseł PiS skrytykował odpowiedź ministra, poszło o Kalisza i rosyjskie powiązania
Fot. Dawid Wolski / East News, Sejm RP / YouTube

Podczas ostatnich obrad Sejmu doszło do ostrej wymiany zdań, która wywołała ogromne poruszenie wśród posłów. W centrum sejmowej awantury znalazły się zarzuty dotyczące rzekomych powiązań znanego mecenasa z rosyjskimi oligarchami. Czy kontrowersyjne doniesienia zmuszą władze do podjęcia radykalnych kroków personalnych?

Awantura jeszcze przed pytaniem

Sytuacja w sali plenarnej od początku była napięta z powodu nieobecności kluczowych przedstawicieli rządu. Poseł Michał Wójcik z PiS nie krył wzburzenia, że musi długo czekać na możliwość zadania pytania w sprawach bieżących. Zwracając się bezpośrednio do prowadzącej obrady wicemarszałek Doroty Niedzieli, mówił z mównicy: 

„Ja oczywiście rozumiem, czekam tu już cierpliwie pół godziny. Cierpliwość jest cnotą, więc ją mam. Natomiast, pani marszałek, w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji jest wielu ministrów. (...) No, nie można tak robić, pani marszałek".

Wicemarszałek tłumaczyła, że wiceszef MSWiA uczestniczy w komisji rozpatrującej wotum nieufności wobec ministra Marcina Kierwińskiego, przez co debata musiała zaczekać. Atmosfera na sali pozostawała nerwowa do chwili, gdy minister wreszcie pojawił się, by wysłuchać pytań.

Wiedeńska kancelaria i lista sankcyjna w tle

Głównym motywem wystąpienia posła opozycji były zarzuty uderzające w Ryszarda Kalisza, zasiadającego w Państwowej Komisji Wyborczej. Wójcik powołał się na niepokojące doniesienia z mediów społecznościowych, według których znany adwokat reprezentuje interesy rosyjskich oligarchów oraz ich spółek wpisanych na listę sankcyjną. Zadał przy tym z mównicy bardzo precyzyjne pytanie: 

„Czy to jest prawda, że on za pośrednictwem jednej z kancelarii austriackich, kancelarii wiedeńskiej, takie zlecenie przyjął?".

Parlamentarzysta domagał się jasnej deklaracji, czy resort zweryfikował te doniesienia oraz czy planuje odwołanie mecenasa z PKW. Wskazał, że pełnienie tak ważnej funkcji państwowej przy jednoczesnym świadczeniu usług dla podmiotów powiązanych z Rosją tworzy niedopuszczalny konflikt interesów.

554 podmioty na liście, ale o Kaliszu cisza

Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek w pierwszej części wypowiedzi skupił się na formalnych procedurach oraz wysokiej skuteczności rządu w obronie decyzji przed sądami administracyjnymi. Przedstawił dane o 554 podmiotach objętych restrykcjami na dzień 10 czerwca 2026 roku i przypomniał, że ministerstwo wygrywa większość spraw sądowych. Unikał jednak bezpośredniej oceny etycznej działań adwokatów. 

„Ocena wyboru konkretnego pełnomocnika przez strony postępowania nie należy do roli ministra, a ewentualne wątpliwości w tym zakresie mogą rozstrzygać samorządy prawnicze" — tłumaczył parlamentarzystom.

Mroczek zaznaczył również, że wszelkie postępowania są w pełni jawne, dodając: 

„Może pan sobie uzyskać informacje z sądów o tym, jacy pełnomocnicy reprezentują poszczególne podmioty wpisane na listę sankcyjną".

„To nie tajemnica". Mroczek przyznaje wprost

Tłumaczenia urzędnika oburzyły Michała Wójcika, który krzyknął głośno: 

„Panie ministrze, co to była za odpowiedź?! Zapytałem pana konkretnie o mecenasa Ryszarda Kalisza". 

Przyparty do muru wiceminister spraw wewnętrznych zdecydował się na zaskakująco jednoznaczne wyznanie. Oświadczył przed całą salą plenarną: 

„Z uwagi na to, że nie jest to żadna tajemnica, ja panu mogę potwierdzić, że pan mecenas Kalisz reprezentował podmioty na tej liście w ramach kancelarii prawnej, która była pełnomocnikiem wybranych podmiotów".

Dyskusję uciął stwierdzeniem, że wyciąganie dalszych wniosków politycznych z tej współpracy leży już w gestii opozycji

„Jakie wnioski pan z tego będzie wyciągał? To już jest pana uznanie. Ja nie będę panu podpowiadał".

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji