Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Ale afera! Kuriozalne sceny w studio Polsatu. "Byku, co to mówisz?!"
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 27.01.2026 22:19

Ale afera! Kuriozalne sceny w studio Polsatu. "Byku, co to mówisz?!"

Ale afera! Kuriozalne sceny w studio Polsatu. "Byku, co to mówisz?!"
"Debata Gozdyra", fot. Polsat News

Trzy zdania wystarczyły, by spokojna z pozoru rozmowa w studiu Polsatu zamieniła się w polityczną burzę. W tle pojawiły się miliardy złotych, nieodebrane szczepionki i odpowiedzialność najwyższych władz państwa. Jedna riposta wywołała jednak największe poruszenie i na długo zostanie zapamiętana przez widzów.

  • Debata Gozdyry w Polsacie. Od politycznych tematów do ostrej wymiany zdań
  • Rzepecki ostro o ochronie zdrowia i deficycie budżetowym
  • Spór o szczepionki Pfizera. „Byku, co to mówisz?!” w studiu Polsatu
  • Pozew Pfizera przeciwko Polsce. Sąd w Brukseli rozstrzygnie sprawę 6 mld zł

Debata Gozdyry w Polsacie. Od politycznych tematów do ostrej wymiany zdań

Goście poniedziałkowego wydania „Debaty Gozdyry” mieli rozmawiać przede wszystkim o wewnętrznych problemach Polski 2050. W studiu Polsatu pojawili się przedstawiciele różnych ugrupowań, a jednym z tematów były napięcia i rozłamy w partii związane z wyborem nowego przewodniczącego po Szymonie Hołowni. Dyskusja przebiegała dość standardowo, jak na program publicystyczny, w którym politycy punktują się wzajemnie i prezentują swoje interpretacje bieżących wydarzeń.

W pewnym momencie rozmowa zaczęła jednak dryfować w stronę znacznie szerszych problemów państwa, zwłaszcza kondycji ochrony zdrowia i finansów publicznych. To właśnie wtedy głos zabrał Łukasz Rzepecki z Konfederacji, który postanowił ostro skrytykować obecny system oraz decyzje podejmowane w ostatnich latach. Jego wypowiedzi szybko nadały debacie znacznie bardziej konfrontacyjny charakter, a atmosfera w studiu zaczęła się wyraźnie zagęszczać.

Rzepecki ostro o ochronie zdrowia i deficycie budżetowym

Łukasz Rzepecki wprost stwierdził, że sytuacja w ochronie zdrowia wymknęła się spod kontroli.

– W ochronie zdrowia mamy totalny chaos (...), ogromny paraliż. Panie muszą rodzić na SOR-ach? No co to jest. Nigdy do takiej sytuacji nie powinno dojść, że w jednym ręku NFZ trzyma 200 mld zł i wydaje sobie na co chce, a pacjenci nie mają na podstawowe potrzeby – mówił w „Debacie Gozdyry”.

Polityk Konfederacji budował w ten sposób obraz systemu, który dysponuje ogromnymi środkami, ale nie potrafi zapewnić pacjentom elementarnego bezpieczeństwa. W dalszej części wypowiedzi Rzepecki odniósł się również do kwestii finansów państwa i odpowiedzialności politycznej. Jego zdaniem Polska 2050 nie spełniła obietnic dotyczących realnej poprawy sytuacji pacjentów.

– To Polska 2050 przysłużyła się temu, że dzisiaj mamy prawie 300 mld deficytu budżetowego – podkreślił.

Gdy prowadząca zwróciła uwagę, że obecny deficyt w pewnym sensie jest dziedziczony po poprzednich rządach, Rzepecki ripostował, że istnieją konkretne mechanizmy, które pozwoliłyby go ograniczyć. W tym kontekście wprost zaproponował: 

– Zlikwidujmy chociażby fundusz covidowy, kilkadziesiąt miliardów zł, już od dawna nie mamy COVID-u.

Spór o szczepionki Pfizera. „Byku, co to mówisz?!” w studiu Polsatu

Prawdziwa eskalacja nastąpiła jednak wtedy, gdy rozmowa zeszła na temat zakupu szczepionek przeciw COVID-19.

– Sąd w Brukseli zdecyduje, czy Polska będzie musiała zapłacić Pfizerowi za 60 mln nieodebranych dawek szczepionki przeciw COVID-19 – przypominiał Rzepecki na antenie Polsatu. 

W jego ocenie stawką sporu są ogromne pieniądze.

– Na co idą te pieniądze? Polska sądzi się z Pfizerem o 6 mld zł – mówił Rzepecki.

Polityk Konfederacji jednoznacznie wskazał osoby, które jego zdaniem ponoszą współodpowiedzialność za tę sytuację, wymieniając byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Te słowa natychmiast wywołały reakcję Janusza Cieszyńskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

– Byku, byłeś doradcą Andrzeja Dudy. To co ty mówisz, że nie wiesz, o co chodzi? – powiedział poseł PiS Janusz Cieszyński.

Riposta nie pozostała bez odpowiedzi. Rzepecki odparł Cieszyńskiemu: 

– Jaki to ma związek? Przyłożyłeś rękę do nadmiaru zakupu szczepionek, a teraz przekręcasz kota ogonem. 

W tym momencie wymiana zdań przerodziła się w otwarty spór, a ton wypowiedzi obu polityków wyraźnie się zaostrzył.

Pozew Pfizera przeciwko Polsce. Sąd w Brukseli rozstrzygnie sprawę 6 mld zł

Janusz Cieszyński kontynuował atak, wielokrotnie wracając do wątku doradzania prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Poseł PiS naciskał, by Rzepecki ujawnił, jakich rad udzielał głowie państwa, pytając wprost: 

– Czyli prezydent źle współrządził?

Odpowiedź polityka Konfederacji była równie złośliwa, co stanowcza.

– No, na miarę swoich doradców. Chociaż sam prezydent był świetnym prezydentem – odpowiedział Rzepecki.

Ta wypowiedź tylko dolała oliwy do ognia i podkreśliła osobisty wymiar całej kłótni.

W tle medialnej awantury pozostaje jednak realny problem prawny i finansowy. Przed sądem pierwszej instancji w Brukseli toczy się sprawa z powództwa koncernu Pfizer przeciwko Polsce. Firma domaga się około 6 mld złotych za 60 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19, których Polska nie odebrała. Strona polska kwestionuje te roszczenia, powołując się na tzw. siłę wyższą oraz na obciążenia finansowe wynikające z wojny w Ukrainie, które – według argumentacji rządu – uniemożliwiły przyjęcie i wykorzystanie zakontraktowanych preparatów.

Spór dotyczy wydarzeń z wiosny 2022 roku, kiedy Ministerstwo Zdrowia kierowane przez Adama Niedzielskiego poinformowało zarówno Pfizera, jak i unijnego komisarza do spraw zdrowia o odmowie przyjęcia kolejnych dostaw. Decyzja była uzasadniana przesłankami prawnymi i faktycznymi, przy jednoczesnym podkreśleniu, że Polska nie kwestionowała skuteczności szczepionek, lecz wskazywała na ich nadpodaż. To właśnie te decyzje dziś wracają w politycznych sporach i – jak pokazała „Debata Gozdyry” – potrafią rozpalić emocje do czerwoności.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
50. posiedzenie Sejmu X kadencji - dzień 3, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Ależ awantura w Sejmie. "P*jaństwo", "patologia"
Skandal Polska 2050
Skandal w partii Hołowni. Takiej afery dawno nie było, właśnie to ujawniono
Chaos w Polsce 2050. Hołownia zabiera głos
Wojna w Polsce 2050. Chaos się pogłębia. Teraz Hołownia zabiera głos. Dolał oliwy do ognia
Głośne słowa, poważne konsekwencje. Ukraiński dziennikarz odpowie przed sądem w Polsce
Burza po słowach o Nawrockim. Tak ukraiński dziennikarz powiedział o prezydencie
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić