Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Żurek przerwał milczenie po węgierskim azylu dla Ziobry. Posypały się gromy
Weronika Cibor
Weronika Cibor 12.01.2026 19:38

Żurek przerwał milczenie po węgierskim azylu dla Ziobry. Posypały się gromy

Żurek przerwał milczenie po węgierskim azylu dla Ziobry. Posypały się gromy
fot. KAPiF

W ostatnich dniach jedna informacja z zagranicy wystarczyła, by rozpalić debatę w Polsce do czerwoności. W przestrzeni publicznej pojawiły się sprzeczne przekazy, a emocje zaczęły dominować nad faktami. W tej atmosferze minister sprawiedliwości zdecydował się zabrać głos, starając się przywrócić sprawę na tory procedur, a nie politycznych spekulacji.

  • Co dokładnie kwestionuje minister sprawiedliwości
  • Dlaczego sprawa zyskała wymiar międzynarodowy
  • Jakie mogą być skutki prawne i dyplomatyczne

Polskie procedury kontra medialne doniesienia

Szef resortu sprawiedliwości jasno zaznaczył, że informacje pojawiające się w zagranicznych i krajowych mediach nie mają – w jego ocenie – mocy prawnej, jeśli nie zostały przekazane oficjalnymi kanałami. W praktyce oznacza to brak noty dyplomatycznej, brak formalnego zawiadomienia oraz brak dokumentów, które mogłyby wywołać jakikolwiek skutek w polskim porządku prawnym.

Minister podkreślił, że polskie postępowania karne nie są uzależnione od medialnych komunikatów ani politycznych deklaracji innych państw. Jeśli wobec konkretnej osoby toczy się sprawa, prokuratura i sąd działają dalej, niezależnie od tego, gdzie dana osoba przebywa. Zaplanowane czynności – w tym rozpoznanie wniosków procesowych – odbędą się w wyznaczonych terminach, a decyzje zapadną przed niezawisłym sądem.

To podejście ma znaczenie nie tylko formalne, ale i symboliczne. Rząd chce pokazać, że nie zamierza pozwolić, by zewnętrzne komunikaty wpływały na działanie krajowego wymiaru sprawiedliwości. W jego narracji to nie polityka i dyplomacja, lecz kodeksy i procedury mają ostatnie słowo.

Żurek przerwał milczenie po węgierskim azylu dla Ziobry. Posypały się gromy
Zbigniew Ziobro, Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Międzynarodowe tło i polityczny ciężar sprawy

Wystąpienie ministra nie ograniczyło się do kwestii prawnych. Pojawił się w nim także wyraźny wątek geopolityczny, który nadał całej sprawie szerszy sens. Wskazano, że wybór miejsca, w którym jedna z osób związanych z dawną władzą miała szukać ochrony, nie jest przypadkowy i ma wymiar polityczny.

Minister zestawił ten fakt z aktualną sytuacją w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym z wojną toczącą się tuż za polską granicą. W ten sposób sprawa jednostkowa została wpisana w konflikt wartości i sojuszy: z jednej strony państwa wspierające Ukrainę, z drugiej – kraje, które utrzymują bliskie relacje z Moskwą i są krytykowane za problemy z praworządnością.

To porównanie ma jasno określony cel. Rząd chce pokazać, że nie chodzi wyłącznie o ucieczkę przed odpowiedzialnością karną, lecz o decyzję, która – w jego interpretacji – ma także wymiar moralny i polityczny. Podkreślanie wątpliwości wobec standardów demokratycznych państwa-gospodarza służy podważeniu wiarygodności argumentów strony przeciwnej.

Możliwe skutki dla prawa i dyplomacji

Stanowisko ministra zapowiada, że Polska nie zamierza zmieniać kursu tylko dlatego, że gdzieś poza jej granicami pojawiły się inne deklaracje. Oznacza to realną perspektywę długotrwałego sporu – zarówno prawnego, jak i dyplomatycznego.

Jeśli dojdzie do sytuacji, w której jedna strona uznaje kogoś za osobę ściganą, a druga za chronioną, może to doprowadzić do impasu w kwestii ekstradycji czy europejskiego nakazu aresztowania. Tego typu konflikty często przenoszą się na forum Unii Europejskiej i stają się kolejnym elementem napięć między państwami członkowskimi.

Rząd jednocześnie daje do zrozumienia, że proces w Polsce będzie toczył się niezależnie od obecności podejrzanego w kraju. To sygnał dla opinii publicznej, że wyjazd za granicę nie oznacza automatycznego uniknięcia odpowiedzialności.

W szerszym planie ta sprawa wpisuje się w rosnące napięcia polityczne w regionie. Jedno postępowanie karne stało się punktem zapalnym większego sporu o praworządność, sojusze i standardy demokracji. I choć dziś centrum uwagi skupia się na jednym nazwisku, skutki tej konfrontacji mogą być odczuwalne znacznie dłużej – zarówno w sądach, jak i w dyplomacji.

Żurek przerwał milczenie po węgierskim azylu dla Ziobry. Posypały się gromy
Waldemar Żurek, fot. Filip Naumienko/REPORTER
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Nawet Kukiz był bezlitosny dla Ziobry, po informacji o azylu na Węgrzech. Ależ go obśmiał
Nawet Kukiz był bezlitosny dla Ziobry, po informacji o azylu na Węgrzech. Ależ go obśmiał
Ledwo Ziobro dostał azyl, a tu coś takiego. Nie do wiary, co dzieje się w PiS, szokujące ustalenia
Ledwo Ziobro dostał azyl, a tu coś takiego. Nie do wiary, co dzieje się w PiS, szokujące ustalenia
Roman Giertych nie gryzł się w język. Mocne słowa pod adresem Ziobry
Giertych "skreśla" Ziobrę. Mówi o zdradzie narodu
Jest pilny ruch Czarzastego ws. Ziobry. Marszałek właśnie to ogłosił
Jest pilny ruch Czarzastego ws. Ziobry. Marszałek Sejmu właśnie to ogłosił
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić