Nie tylko Ziobro. Jego żona też została wmieszana. Prokurator krajowy nie krył zdziwienia
Wokół głośnej sprawy byłego ministra sprawiedliwości pojawił się nowy, zaskakujący wątek dotyczący statusu prawnego jego najbliższej rodziny. Najnowsze doniesienia medialne, powołujące się na źródła zbliżone do wymiaru sprawiedliwości oraz serwis TVN24, rzucają nowe światło na sytuację małżonki polityka. Prokuratura Krajowa postanowiła oficjalnie odnieść się do tych rewelacji, wyjaśniając aktualną pozycję procesową kobiety w kontekście międzynarodowym.
- Brak podstaw prawnych do azylu
- Odrzucenie tezy o zakładniczce
- Zarzuty i ucieczka byłego ministra
- Skuteczność unijnych procedur karnych
Brak podstaw prawnych do azylu
Prokurator krajowy Dariusz Korneluk w swoim najnowszym wystąpieniu wyraził ogromne zdumienie informacjami o rzekomym objęciu Patrycji Koteckiej ochroną międzynarodową na Węgrzech. Śledczy podkreślają, że żona Zbigniewa Ziobry nie posiada statusu podejrzanej ani nie usłyszała żadnych zarzutów karnych w toczących się obecnie postępowaniach. Z punktu widzenia polskich organów ścigania nie istnieją zatem żadne merytoryczne podstawy do ubiegania się przez nią o azyl polityczny. Sytuacja ta jest o tyle nietypowa, że ochrona tego typu przysługuje zazwyczaj osobom realnie ściganym lub prześladowanym, co w tym przypadku nie ma miejsca.
„Żona pana Zbigniewa Ziobry nie ma żadnych postawionych zarzutów, stąd też z niemałym zdziwieniem usłyszałem informację, że także jest objęta azylem, bo nie rozumiem dlaczego” - Powiedział Dariusz Korneluk dla TVN24.
Odrzucenie tezy o zakładniczce
Zbigniew Ziobro w mediach wielokrotnie powtarzał tezę, jakoby obecne władze próbowały traktować jego żonę w sposób przedmiotowy. Polityk sugerował, że prokuratura czyni z niej „zakładniczkę”, aby wywrzeć na nim presję i zmusić go do powrotu do kraju. Dariusz Korneluk stanowczo odciął się od tych insynuacji, zaznaczając, że polski wymiar sprawiedliwości działa wyłącznie w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. Według prokuratora krajowego, próby upolitycznienia losu małżonki przez byłego ministra mają na celu odwrócenie uwagi od jego własnych problemów prawnych. Takie działanie jest oceniane jako czysto wizerunkowa strategia obronna rodziny Ziobrów.
Zarzuty i ucieczka byłego ministra
Zupełnie inaczej przedstawia się jednak sytuacja procesowa samego Zbigniewa Ziobry, wobec którego prokuratura sformułowała już dwadzieścia sześć poważnych zarzutów. Dotyczą one głównie nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości oraz przekroczenia uprawnień w czasie pełnienia funkcji publicznych. Prokurator Korneluk stwierdził wprost, że nikt nie powinien mieć wątpliwości co do faktu, iż były minister celowo ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. Ucieczka poza granice kraju i próba uzyskania azylu na Węgrzech są interpretowane jako świadome unikanie odpowiedzialności karnej. Służby podejmują obecnie wszelkie niezbędne kroki, aby skutecznie doprowadzić polityka przed polskie oblicze sądu w najbliższym czasie.
„Dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że Zbigniew Ziobro ukrywa się i ucieka przed wymiarem sprawiedliwości” - Dariusz Korneluk dla TVN24.
Skuteczność unijnych procedur karnych
Mimo medialnych doniesień, polska prokuratura wciąż czeka na oficjalne dokumenty od węgierskich organów, które potwierdziłyby status Patrycji Koteckiej oraz jej męża. Warto przypomnieć, że polskie sądy niedawno wydały precedensowe orzeczenia, zgodnie z którymi azyl wewnątrz Unii Europejskiej nie musi blokować procedury ekstradycyjnej. System wzajemnego zaufania między państwami członkowskimi pozwala na realizację Europejskiego Nakazu Aresztowania niezależnie od decyzji administracyjnych innych rządów. Oznacza to, że ewentualna ochrona przyznana przez Budapeszt może okazać się niewystarczająca w starciu z unijnymi przepisami o współpracy sądowej. Sprawa ta będzie teraz testem dla skuteczności międzynarodowych mechanizmów ścigania przestępczości.