Przedstawiciel Orbana reaguje na sprawę azylu dla Ziobry. Tak skontrował wypowiedź Żurka
Narasta kryzys dyplomatyczny między Polską a Węgrami po decyzji Budapesztu o udzieleniu azylu politycznego byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Warszawa ostro krytykuje ten ruch, podkreślając, że nie został on potwierdzony w żadnym oficjalnym trybie międzynarodowym. W odpowiedzi węgierscy politycy formułują równie mocne zarzuty pod adresem polskich władz. Do ostrej wymiany zdań doszło m.in. na platformie X między ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem a szefem węgierskiej dyplomacji Peterem Szijjarto.
Azyl dla Ziobry na Węgrzech
Informację o przyznaniu Zbigniewowi Ziobrze azylu politycznego w Budapeszcie przekazał w poniedziałek rano jego pełnomocnik, mec. Bartosz Lewandowski. Niedługo później sam były minister sprawiedliwości odniósł się do sprawy w obszernym wpisie na platformie X. Tłumaczył, że jego decyzja wynika z przekonania o naruszaniu jego praw i wolności w Polsce oraz obaw o bezpieczeństwo własne i swojej rodziny. Przeciwko Zbigniewowi Ziobrze toczy się obecnie postępowanie obejmujące 26 zarzutów, w tym dotyczących nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Decyzja o skorzystaniu z azylu wywołała falę krytyki wśród polityków obozu rządzącego.

fot. Anita Walczewska/East News
Wymowny wpis Waldemara Żurka
Minister sprawiedliwości w obszernym wpisie na platformie X skrytykował stanowisko Węgier i zachowanie Zbigniewa Ziobry. Zdaniem Żurka postawa strony węgierskiej jest nieakceptowalna, a informacje o rzekomym azylu dla Zbigniewa Ziobry nie mają potwierdzenia w oficjalnych procedurach międzynarodowych. Żurek zaatakował też węgierski rząd.
Węgry, tylko przypominam, są od lat sednem zainteresowania instytucji unijnych ze względu na łamanie praworządności. Dotyczy to takich obszarów jak społeczeństwo obywatelskie, wolność mediów i nauki czy wymiar sprawiedliwości.
-Napisał minister, po czym odniósł się do samego Zbigniewa Ziobry
Na zakończenie odniósł się już bezpośrednio do decyzji Zbigniewa Ziobry o skorzystaniu z azylu, poddając w wątpliwość jej motywacje i sens polityczny:
Dlaczego Zbigniew Ziobro uznał, że akurat tam będzie najlepiej skierować swe kroki? Dlaczego akurat stamtąd chce „przywracać” demokrację w Polsce? Dalszy komentarz jest zbędny.
Odpowiedź węgierskiego polityka
Na krytykę ze strony Warszawy zdecydowanie zareagował szef węgierskiego MSZ Péter Szijjártó, który również za pośrednictwem platformy X ostro skomentował wypowiedzi polskiego ministra sprawiedliwości. Węgierski polityk uznał je za bezpodstawne i nacechowane polityczną hipokryzją, podważając jednocześnie prawo Warszawy do oceniania stanu demokracji na Węgrzech.
„To szaleństwo, że polski minister sprawiedliwości poucza nas o demokracji, wolności mediów i jurysdykcji! Dajcie spokój!” – napisał Szijjártó.
W kolejnych wpisach szef węgierskiej dyplomacji oskarżył polskie władze o poważny kryzys praworządności, sugerując, że brak zdecydowanej reakcji ze strony instytucji unijnych wynika wyłącznie z bieżących uwarunkowań politycznych.
„W Polsce panuje kryzys praworządności, a jedynym powodem, dla którego Bruksela was nie krytykuje, jest to, że służycie liberalnemu mainstreamowi” – dodał.
Kontekst Europejski
Spór wokół Zbigniewa Ziobry wpisuje się w szerszy kontekst napięć dotyczących praworządności w Unii Europejskiej. Węgry od lat znajdują się w sporze z instytucjami unijnymi w sprawach związanych z niezależnością sądów, wolnością mediów i standardami demokratycznymi. Decyzja Budapesztu w sprawie azylu dla byłego polskiego ministra jest postrzegana jako kolejny element politycznych tarć w Europie Środkowej i może dodatkowo obciążyć relacje między Warszawą a Budapesztem.