Ledwo Ziobro dostał azyl, a tu takie wieści. Podjął ważną decyzję, chodzi o jego żonę
Zbigniew Ziobro wprawił opinię publiczną w osłupienie swoim najnowszym wpisem w serwisie X. Były minister sprawiedliwości, przebywający obecnie na azylu na Węgrzech, ogłosił szokującą decyzję dotyczącą bezpieczeństwa swojej rodziny. Twierdzi on, że sytuacja polityczna w kraju zmusiła go do podjęcia radykalnych kroków prawnych na arenie międzynarodowej.
- Międzynarodowa ochrona dla rodziny
- Zarzuty o „branie zakładników” przez władzę
- Nagonka na pracę zawodową Patrycji Koteckiej
- Azyl na Węgrzech i stan „kryptodyktatury”
Ziobro podjął kluczową decyzję. Chodzi o jego żonę
Głównym wątkiem oświadczenia polityka jest troska o bezpieczeństwo żony i dzieci, co stało się fundamentem jego wniosku o pomoc zagraniczną. Ziobro przekonuje, że jego najbliżsi stali się celem bezprecedensowych ataków, które mają go zmusić do rezygnacji z walki politycznej. W poście na X deklaruje:
„Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona - w zastępstwie za mnie - stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska. Dlatego wystąpiłem o objęcie jej międzynarodową ochroną”.
Zarzuty o „branie zakładników” przez władzę
W swojej argumentacji były minister wskazuje, że organy państwowe mają stosować metody nacisku uderzające w osoby postronne, aby dotrzeć bezpośrednio do niego. Twierdzi on, że prokuratura i politycy koalicji rządzącej próbują wykorzystać więzi rodzinne jako instrument polityczny. W oświadczeniu pisze wprost:
„Dziś pojawia się analogiczny scenariusz: próba potraktowania mojej żony jako zakładniczki, by zmusić mnie do powrotu do kraju”.
Według Ziobry, jest to działanie celowe, mające na celu złamanie go poprzez wywieranie psychicznej presji na matkę jego dzieci.
Nagonka na pracę zawodową Patrycji Koteckiej
Kolejnym powodem wystąpienia o ochronę ma być rzekome nękanie jego żony w związku z jej wcześniejszą aktywnością w sektorze prywatnym. Zbigniew Ziobro uważa, że sukcesy zawodowe jego małżonki są dziś wykorzystywane jako pretekst do politycznego odwetu, mimo braku dowodów na nieprawidłowości. Wskazując na konkretne przykłady, polityk pisze:
„Gawłowski groził mojej żonie ściganiem za jej pracę w spółce Link4, mimo że niedawno zakończył się audyt, po którym - decyzją ludzi Tuska - wypłacono jej premię bezprawnie wstrzymywaną przez dwa lata”.
Azyl na Węgrzech i stan „kryptodyktatury”
Były Minister Sprawiedliwości ostro ocenia obecny stan polskiej praworządności, co ostatecznie skłoniło go do pozostania poza granicami kraju i szukania tam bezpieczeństwa dla rodziny. Twierdzi on, że w obecnych warunkach nie ma mowy o uczciwym procesie, a państwo polskie określa mianem reżimu. Wyjaśniając swoje motywacje, Ziobro stwierdza:
„W tej sytuacji zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce”.
Jednocześnie podkreśla, że sytuacja w kraju jest tak poważna, że można ją „zakwalifikować jako kryptodyktaturę”.