Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Fakty > Wyjazd na ryby zakończył się tragedią. Nie żyje 69-latek
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 23.05.2026 14:23

Wyjazd na ryby zakończył się tragedią. Nie żyje 69-latek

Wyjazd na ryby zakończył się tragedią. Nie żyje 69-latek
fot. KMP Zamość, pixabay

Wyjazd na ryby zakończył się tragedią w gminie Sułów w województwie lubelskim. W rzece Por odnaleziono ciało starszego mężczyzny. Na miejscu pracowały służby ratunkowe oraz policja, która pod nadzorem prokuratury wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia.

Przypadkowy świadek zauważył ciało w rzece

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, 21 maja, po południu w jednej z miejscowości na terenie gminy Sułów. Około godziny 15:30 służby otrzymały zgłoszenie od osoby, która zauważyła dryfujące w rzece ciało człowieka. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz ratowników.

Zgłaszający zadzwonił na numer alarmowy informując, że zauważył w rzece prawdopodobnie ciało człowieka – przekazała rzeczniczka zamojskiej policji, podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. W wodzie znajdowało się ciało starszego mężczyzny. Policjanci rozpoczęli ustalanie jego tożsamości oraz okoliczności tragedii. Szybko okazało się, że zmarły to 69-letni mieszkaniec Lublina, który wcześniej przyjechał nad rzekę Por na ryby. Według ustaleń śledczych mężczyzna przebywał nad wodą sam.

Służby zabezpieczyły teren zdarzenia, a czynności prowadzono pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Sprawa od początku była traktowana jako tragiczny wypadek wymagający dokładnego wyjaśnienia.

Stromy brzeg mógł przesądzić o tragedii

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 69-latek prawdopodobnie poślizgnął się i wpadł do rzeki. Śledczy zwracają uwagę na trudne warunki terenowe panujące w miejscu zdarzenia. Brzeg rzeki jest tam wysoki oraz stromy, co mogło uniemożliwić mężczyźnie samodzielne wydostanie się z wody.

Policja podkreśla, że senior przebywał nad wodą bez towarzystwa innych osób. To oznacza, że nikt nie mógł natychmiast ruszyć mu z pomocą. Dopiero przypadkowy świadek zauważył ciało dryfujące w rzece i powiadomił służby ratunkowe.

W jednej z miejscowości gm. Sułów w rzece utonął 69-latek. Mężczyzna wędkował i prawdopodobnie wpadł do wody. Z uwagi na stromy brzeg nie zdołał się wydostać. Dokładny przebieg zdarzenia ustalają śledczy – czytamy w komunikacie policji.

Tragiczne zdarzenie ponownie zwraca uwagę na zagrożenia związane z przebywaniem nad wodą, szczególnie w miejscach o trudnym ukształtowaniu terenu. Nawet spokojnie wyglądające brzegi rzek mogą okazać się bardzo niebezpieczne, zwłaszcza dla osób starszych lub przebywających samotnie.

Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 69-latka

Po zakończeniu działań na miejscu ciało 69-letniego mieszkańca Lublina zostało przewiezione do szpitalnego zakładu patomorfologii. Tam przeprowadzona zostanie sekcja zwłok, która ma pomóc śledczym w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci mężczyzny.

Ciało 69-latka przewieziono do szpitalnego zakładu patomorfologii celem wykonania badań sekcyjnych – poinformowała podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło.

Postępowanie w sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratora. Śledczy będą analizować wszystkie okoliczności tragedii, w tym przebieg ostatnich chwil życia 69-latka oraz warunki panujące nad rzeką w chwili zdarzenia. Na obecnym etapie nic nie wskazuje na udział osób trzecich.

Policja przypomina jednocześnie o zachowaniu ostrożności podczas wypoczynku nad wodą. Szczególnie niebezpieczne mogą być miejsca o stromych i śliskich brzegach, gdzie nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii. Funkcjonariusze apelują także, aby unikać samotnego przebywania w odludnych rejonach nad rzekami i jeziorami.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji