Wybuch w pobliżu lotniska w Dubaju. Loty wstrzymane, nagranie obiegło świat
W sobotę 7 marca o poranku tuż obok największego lotniska świat doszło do groźnej eksplozji. Jak relacjonował świadek agencji AFP, „nad portem lotniczym unosił się gęsty dym”. Moment wybuchu zarejestrowano na krótkim filmie. To kolejny niepokojący incydent w mieście, które od czasu eskalacji konfliktu w Iranie przestało być turystycznym rajem, a stało się miejscem poważnego zagrożenia związanego z regionalną niestabilnością. Tuż po zdarzeniu zapadła pilna decyzja. Cały świat patrzy z niepokojem.
- Eksplozja w rejonie lotniska w Dubaju. Loty zostały zawieszone
- Dubaj cierpi na wojnie w Iranie
- Moment wybuchu. Dramatyczne nagranie
Eksplozja w rejonie lotniska. Loty zostały zawieszone
Biuro prasowe Dubaju podało w serwisie X, że w sobotę doszło do „niewielkiego incydentu spowodowanego upadkiem szczątków po przechwyceniu”. Jednocześnie zdementowano pojawiające się w sieci informacje o poważniejszych uszkodzeniach infrastruktury lotniska.
Chwilę przed godziną 9:00 władze portu lotniczego poinformowały, że wszystkie operacje zostały czasowo wstrzymane.
- Dla bezpieczeństwa pasażerów, personelu lotniska i załóg linii lotniczych, działalność na Międzynarodowym Lotnisku w Dubaju (DXB) została tymczasowo zawieszona. Wszystkie procedury są realizowane zgodnie z ustalonymi protokołami bezpieczeństwa – przekazano w komunikacie Biura Prasowego Dubaju.
Trwający od tygodnia konflikt regionalny wciąż wpływa na funkcjonowanie lotnictwa cywilnego. Władze dubajskich portów lotniczych przypominają, że już w ubiegłą sobotę w wyniku działań wojennych rannych zostało czterech pracowników, a jeden z terminali odniósł uszkodzenia, co pokazuje rosnące ryzyko dla infrastruktury cywilnej w regionie.
Dubaj cierpi na wojnie w Iranie
W ostatnich dniach działania militarne dotknęły również inne miejsca w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w tym lotnisko w Abu Zabi, luksusowy kompleks Palm Jumeirah oraz słynny hotel Burdż Al Arab. We wtorek odłamki zestrzelonego drona wywołały pożar w budynku konsulatu USA w Dubaju, podkreślając skalę zagrożenia dla infrastruktury cywilnej i dyplomatycznej w regionie.
Mimo utrzymującego się napięcia lotnisko w Dubaju - jedno z najbardziej ruchliwych pod względem międzynarodowego ruchu pasażerskiego na świecie - wciąż funkcjonuje, choć w ograniczonym zakresie. Każdy kolejny atak powoduje jednak zakłócenia w operacjach lotniczych, zwiększając ryzyko dla pasażerów i personelu lotniczego oraz utrudniając płynność ruchu w jednym z kluczowych węzłów transportowych Bliskiego Wschodu.
Moment wybuchu. Dramatyczne nagranie
Do eksplozji doszło w trakcie kolejnej fali ataków Iranu w rejonie Zatoki Perskiej. Jak przekazali dziennikarze AFP, w sobotę rano wybuchy były słyszalne także w stolicy Bahrajnu – Manamie. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich podały, że systemy obrony powietrznej aktywnie reagują na zagrożenia rakietowe.
Równocześnie Ministerstwo Obrony Arabii Saudyjskiej poinformowało na platformie X o przechwyceniu rakiety balistycznej wystrzelonej w kierunku bazy lotniczej położonej na południowy wschód od Rijadu.
Tymczasem Iran ogłosił rozpoczęcie kolejnej operacji z użyciem dronów. W opublikowanym przez państwową agencję IRNA oświadczeniu podano, że „irańska marynarka wojenna przeprowadziła masową falę ataków dronów na amerykańskie bazy i okupowane terytoria”. Według Teheranu celem operacji były m.in. baza Al Minhad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, instalacja wojskowa w Kuwejcie oraz „obiekt strategiczny” w Izraelu.