Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Dyskusja wokół systemów Patriot dla Ukrainy. W programie odczytano SMS od wiceszefa MON
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 05.07.2026 15:45

Dyskusja wokół systemów Patriot dla Ukrainy. W programie odczytano SMS od wiceszefa MON

Dyskusja wokół systemów Patriot dla Ukrainy. W programie odczytano SMS od wiceszefa MON
fot. Pawel Wodzynski/East News

Czy Polska przekazała Ukrainie część pocisków przechwytujących do systemów Patriot? Takie pytania pojawiły się po wpisie Krzysztofa Bosaka, który zasugerował, że decyzja mogła zapaść bez wiedzy Sejmu. Dodatkowe emocje wywołała również odpowiedź przekazana przez wiceszefa MON Cezarego Tomczyka w wiadomości SMS. Sprawa szybko przeniosła się do ogólnopolskiej debaty i zdominowała program "Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News i Interii, gdzie politycy przedstawili skrajnie różne oceny sytuacji.

Bosak opublikował wpis o Patriotach. Wskazał na uzbrojenie kluczowe dla bezpieczeństwa Polski

Burzę wokół możliwego przekazania Ukrainie pocisków do systemów Patriot wywołał wpis wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka opublikowany 4 lipca w serwisie X. 

Wychodzi, że w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot. Były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej, o którym od lat słyszycie w mediach, a który do dziś nie jest ukończony. To jedyne pociski, którymi dysponowała/dysponuje Polska, zdolne zwalczać rosyjskie rakiety Iskander, zagrażające Polsce i rozmieszczone w obwodzie królewieckim – piał polityk.

Wpis wicemarszałka Sejmu błyskawicznie wywołał falę komentarzy i stał się jednym z najgłośniejszych tematów politycznych ostatnich godzin. Szybko pojawiły się pytania o stanowisko rządu oraz Ministerstwa Obrony Narodowej.

Odpowiedź przedstawiciela resortu się pojawiła, jednak nie zakończyła spekulacji – przeciwnie, stała się początkiem gorącej dyskusji w programie "Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News i Interii.

MON zabrał głos. Wiadomość wywołała kolejne pytania

Podczas programu “Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News i Interii prowadzący przytoczył wiadomość SMS przesłaną dziennikarzowi Polsat News Grzegorzowi Kempce przez wiceszefa Ministerstwa Obrony Narodowej Cezarego Tomczyka. W wiadomości tekstowej wiceminister przekazał m.in. że ”lista przekazywanych donacji jest niejawna".

Krótka odpowiedź nie rozwiała wątpliwości dotyczących doniesień o możliwym przekazaniu Ukrainie pocisków do systemów Patriot. Posłanka Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska oceniła, że taka treść wiadomości nie stanowi ani potwierdzenia, ani zaprzeczenia informacji pojawiających się w debacie publicznej, pozostawiając przestrzeń do politycznych interpretacji.

Do sprawy odniósł się również wicemarszałek Senatu Maciej Żywno. Zwracał uwagę, że w przypadku systemów Patriot Polska pozostaje ściśle powiązana ze Stanami Zjednoczonymi oraz mechanizmami współpracy w ramach NATO. Jak mówił, nie można wykluczyć, że część decyzji dotyczących uzbrojenia wynika z szerszych ustaleń między sojusznikami i nie wszystkie elementy takiej współpracy są jawne. Jednocześnie podkreślił, że skoro sprawa trafiła do opinii publicznej, resort obrony powinien odnieść się do niej w sposób jednoznaczny. Dyskusja szybko przeniosła się z samej treści odpowiedzi MON na ocenę ewentualnego przekazania uzbrojenia oraz jego wpływu na bezpieczeństwo Polski.

Politycy nie byli zgodni. Padły mocne słowa o bezpieczeństwie Polski

Jednym z najbardziej krytycznych uczestników debaty był poseł Konfederacji Bartosz Pejo. Podkreślał, że jeśli Polska rzeczywiście przekazała elementy systemu Patriot, mogłoby to oznaczać osłabienie własnych zdolności obronnych w czasie, gdy państwo – jego zdaniem – powinno przede wszystkim wzmacniać własne bezpieczeństwo. Zaapelował również o przedstawienie przez rząd jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. 

Jeszcze ostrzej wypowiedział się poseł PiS Patryk Jaki.

Tutaj mówimy o pociskach, które miała w dyspozycji już Polska. I jeżeli wy dopuszczacie jakąkolwiek taką możliwość, żeby przekazywać akurat to uzbrojenie, to nie ma i nie może być na to zgody – zaznaczył Patryk Jaki.

Następnie ostro odniósł się do prowokacji i zagrożenia ze strony Rosji. 

Nasze niebo może być zagrożone. Mieliśmy już wpady do Polski różnych dronów i jeżeli wy przekazaliście te systemu, to jest po prostu zdrada, bo co innego jest przekazywać stare czołgi sowieckie, a co innego jest przekazywać te baterie, których nie da się inaczej zastąpić – podkreślał.

Odmienną ocenę przedstawił poseł Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Napieralski. W programie mówił, że decyzje dotyczące tak strategicznego uzbrojenia zapadają w porozumieniu z najważniejszymi organami państwa, w tym prezydentem, ministrem obrony narodowej i rządem. Dodał także, że z dużą ostrożnością podchodzi do wpisu Krzysztofa Bosaka, ponieważ – jak stwierdził – polityk Konfederacji publikował wcześniej informacje, które nie odpowiadały rzeczywistości. Napieralski przypomniał również, że od początku rosyjskiej agresji kolejne polskie rządy wspierają Ukrainę, ponieważ leży to w interesie bezpieczeństwa Polski.

Głos zabrał także szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz. Przyznał, że jego biuro "o tym nie wiedziało" informacja początkowo była dla niego zaskoczeniem, jednak po jej zweryfikowaniu uznał, iż scenariusz przekazania przez rząd Ukrainie rakiet do systemów Patriot jest – jak powiedział – "bardzo prawdopodobny”. Dodał również, że według posiadanych przez niego informacji Polska mogła zrezygnować z własnego miejsca w kolejce produkcyjnej w amerykańskich zakładach produkujących rakiety do systemów Patriot, dzięki czemu Ukraina mogłaby otrzymać je wcześniej, a Polska musiałaby dłużej oczekiwać na realizację zamówienia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji