W Tatrach i Karkonoszach ponownie zanotowano opady śniegu, który pojawił się między innymi na Kasprowym Wierchu, Giewoncie i na Śnieżce. Turyści spędzający weekend w polskich górach muszą liczyć się z utrudnieniami na szlakach. - Warunki do uprawiania turystyki są trudne. Na szlakach jest bardzo ślisko i mokro - alarmuje Tatrzański Park Narodowy w mediach społecznościowych. Dodatkowo niski pułap chmur może ograniczać widoczność i doprowadzić do pobłądzeń.
W nocy z niedzieli na poniedziałek w polskich Tatrach spadł śnieg. Najwyższe szczyty gór pozostawały ośnieżone jeszcze o poranku, co mogli dostrzec mieszkańcy Zakopanego. Opady zostały zarejestrowane przez kamery. Na Łomnicy podmuchy wiatru przekraczały 100 km/h a termometry pokazywały -6 stopni Celsjusza.Z pogody długoterminowej IMGW wynikało, że Polacy powinni spodziewać się pierwszego śniegu dopiero w listopadzie. Okazało się jednak, że zima zaskoczyła nas dużo wcześniej. Pierwsze opady białego puchu zanotowano na wysokości ponad 2500 m n.p.m.
Polacy dostają wiadomość z ostrzeżeniem od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Eksperci w związku z niespodziewanym powrotem śniegu wskazali, że zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Trzeba przygotować się na pogorszenie warunków atmosferycznych, a prognoza pogody sprawiła, iż IMGW wydało dla części Polski alerty I stopnia.- Prognozowane są opady śniegu, powodujące miejscami przyrost pokrywy śnieżnej o 5 cm do 10 cm - ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w alercie dla Warszawy. Co więcej, prognoza pogody przynosi ze sobą jeszcze jedno zagrożenie - oblodzenia. RCB postanowiło wysłać specjalną wiadomość na telefony setek tysięcy osób.Alert RCB trafił w sobotę rano do wielu Polek i Polaków. Eksperci z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa przypomnieli o kwestii bezpieczeństwa i realnym zagrożeniu, które niesie ze sobą nagła zmiana aury.
Wczorajsze intensywne opady śniegu zaskoczyły niemal wszystkich Polaków. Nagły atak zimy dał się we znaki także Tomaszowi Kammelowi. Gwiazdor poinformował, że uczestniczył w niebezpiecznym zdarzeniu na drodze i zwrócił się do fanów z ostrzeżeniem.- Widzicie totalnie zasypaną drogę? A tu na wprost jest rów, do którego wpadłem - zaczął gwiazdor TVP w nagraniu, które opublikował na Instagramie.
Praktycznie cała Polska objęta alertami I stopnia. Prognoza pogody na Wigilię oraz I i II dzień świąt Bożego Narodzenia obfituje w marznące opady. Uważać muszą przede wszystkim kierowcy, ale w niektórych regionach kraju pojawią się zamiecie i zawieje śnieżne.Już od czwartku meteorolodzy IMGW ostrzegają przed śniegiem, śniegiem z deszczem oraz minusową temperaturą, która sprawia, że na drogach i chodnikach robi się ślisko. Wigilia i Boże Narodzenie nie będą inne.Poza kilkoma powiatami cała Polska objęta jest ostrzeżeniami I stopnia. Żółta mapa to znak, że eksperci IMGW przewidują wystąpienie niebezpiecznych zdarzeń. W noc z 24 na 25 grudnia drogi zamienią się w pułapkę.
Opady śniegu będą tak intensywne, że IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia. Na południu i południowym wschodzie będzie jeszcze groźniej.- Prognozowane są opady śniegu powodujące miejscami przyrost pokrywy śnieżnej do 10 cm - przekazują meteorolodzy IMGW. Eksperci nie mają wątpliwości, że w Wigilię część kraju będzie cieszyć się śniegiem.W prognozie pogody na święta Bożego Narodzenia pojawia się nie tylko śnieg. Wieczorne opady w czwartek 23 grudnia będą tak silne, że IMGW wydało specjalne alerty. Dodatkowo w niektórych powiatach jest ryzyko zamieci śnieżnych. Niebezpiecznie zrobi się również na drogach.
W połowie grudnia do Polski w końcu dotarła długo oczekiwana przez wielu Polaków zima. Skutki silnych opadów śniegu i wahań temperatury są jednak opłakane. W łodzi marznące opady niemal całkowicie sparaliżowały ruch w mieście. Do sieci trafiło szokujące nagranie z jednej z łódzkich ulic. Dzisiaj rano informowaliśmy o ostrzeżeniach przed opadami śniegu i oblodzeniem, wydanych przez specjalistów z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W wielu rejonach Polski wystąpiły obfite opady śniegu oraz marznącego deszczu, które spowodowały silne oblodzenie dróg.