Głowno (woj. łódzkie). Bulwersujące zdarzenie po wigilii klubowej tamtejszego zespołu piłkarskiego Stal Głowno. Trzem piłkarzom najwidoczniej nazbyt udzielił się mundialowo-świąteczny klimat, ponieważ tuż po świątecznej imprezie pobili trzech nastolatków, bawiących się nieopodal, a także obcokrajowca, który stanął w ich obronie. O całym zajściu informuje portal lowiczanin.info.
Nie żyje Sinisa Mihajlović, legendarny serbski piłkarz, do niedawna trener Bologna FC. Sportowiec odszedł w wieku 53 lat. Zmarł w związku z wieloletnią białaczką. Przyjaciele i rodzina wspominają zmarłego.
Amir Nasr-Azadani został skazany na śmierć z błahego powodu – uczestniczył po prostu w antyrządowych protestach (o tym informuje BBC Persia). O uwolnienie skazanego apelują gwiazdy irańskiego futbolu i ważna instytucja międzynarodowa. Piłkarz grał kilka lat temu w reprezentacji młodzieżowej Iranu. Czy wyrok dojdzie do skutku?
Jest reakcja Mateusza Morawieckiego w kwestii głośnej, 30-milionowej premii dla polskich piłkarzy za wyjście z grupy na mundialu w Katarze. To właśnie premier miał obiecać gigantyczną kwotę naszym reprezentantom tuż przed wylotem na mistrzostwa świata. Doniesienia spotkały się z olbrzymią falą krytyki, a teraz skomentował je sam szef rządu. Co dokładnie oznajmił?
Wojciech Szczęsny mianowany przez fanów nowym ministrem obrony miał siostrę, która zginęła w tragicznym wypadku. Do wszystkiego doszło tuż obok matki małej Natalki i Wojciecha. Pani Alicja Szczęsna opowiedziała o sekundach, które zaważyły na życiu jej rocznej córeczki.Wojciech Szczęsny to zawodnik zapisujący się na karatach historii polskiej piłki nożnej. Bramkarz, który obronił rzut karny wykonywany przez Leo Messiego skrywa jednak rodzinną tragedię.Wojciech Szczęsny miał siostrę. Mała Natalia miała zaledwie rok, gdy zginęła w tragicznych okolicznościach.
Katar 2022. W środę wieczorem Polacy awansowali do 1/8 finału Mistrzostw Świata w piłce nożnej, ale uczynili to w najgorszym z możliwych stylów. Biało-czerwoni przegrali z Argentyną 0:2, nie pokazując na boisku praktycznie niczego oprócz zniechęcenia i chłodnej kalkulacji. Jedynym jasnym punktem był bramkarz, Wojciech Szczęsny, ale jego fantastyczne interwencje i tak nie uchroniły nas przed krytyką ze strony całego świata.
Mundial 2022. W środę polska reprezentacja rozegra decydujący o naszym "być albo nie być" mecz fazy grupowej mistrzostw świata w Katarze. Wciąż nie wiadomo, którzy z zawodników pojawią się w wyjściowym składzie zaproponowanym przez trenera Czesława Michniewicza, coraz więcej mówi się jednak o strategii, zgodnie z którą nasza gra wcale nie będzie oparta o najlepszego piłkarza - Roberta Lewandowskiego. Snajper Barcelony najprawdopodobniej będzie musiał pohamować swoje niemałe ambicje. Na pierwszy plan wysunie się bowiem defensywa.
Mundial 2022. Tuż po wieczornym spotkaniu pomiędzy reprezentacją Walii a kadrą USA doszło do niezwykle poruszających scen. Neco Williams ukrył twarz w dłoniach, a następnie się rozpłakał. Jak się okazało, tuż przed meczem, obrońca otrzymał druzgocącą wiadomość o śmierci swojego dziadka. - Przetrwałem to - skomentował w pomeczowym wywiadzie. Tegoroczny mundial rozkręca się z każdym kolejnym spotkaniem. Hitem wczorajszego dnia było spotkanie pomiędzy USA a reprezentacją Walii, która po 64 latach powróciła na światowe salony. Finalnie mecz zakończył się rezultatem 1:1, a samo widowisko było niezwykle emocjonujące i dostarczyło fanom wielu pozytywnych emocji. Zacięta walka o trzy punkty trwała od pierwszej do ostatniej sekundy, a na murawie można było zaobserwować prawdziwą męską walkę. Niestety, ale tuż po ostatnim gwizdku, polały się łzy. Wszystko przez rodzinną tragedię, która dotknęła jednego z zawodników.
PZPN poinformowało, gdzie Robert Lewandowski i reszta kadry narodowej zmierzy się z reprezentacją Chile. Osoby, które kupiły bilet na widowisko zaplanowane na PGE Narodowym, otrzymają zwrot, gdyż sprzedaż będzie prowadzona od nowa. Stan techniczny Stadionu Narodowego skomentował w sobotę 11 listopada minister sportu. - Pęknięcie, o którym mówimy, powiększa się stosunkowo szybko w czasie - powiedział Kamil Bortniczuk.Mecz Polska - Chile nie zostanie rozegrany na PGE Narodowym z racji wykrycia wady konstrukcyjnej dachu, która realnie zagroziłaby życiu i zdrowiu piłkarzy, kibiców i pracowników Stadionu Narodowego.11 listopada wiadomość o wykryciu problemów z iglicą przekreśliła możliwość występu Roberta Lewandowskiego na murawie PGE Narodowego. PZPN w sobotę wieczorem poinformował, że wiadomo już, gdzie przeniesione zostanie starcie z reprezentacją Chile.
Jacek W. został zatrzymany przez organy ścigania pod zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Jak informuje Gazeta Wyborcza, miał zlecać napady oraz sam w nich uczestniczyć. To były zawodnik MMA oraz piłkarz m.in. Górnika Zabrze, który widnieje w galerii sław tego klubu.
W wieku 23 lat zmarł młody piłkarz Klubu Sportowego Warty Sieradz, Mateusz Jaworski. Zawodnik od ponad roku walczył ze złośliwym nowotworem, którym okazał się Mięsak Ewinga. Pomimo podjętego leczenia sportowiec odszedł w niedzielę nad ranem, o czym poinformowano na stronie internetowej drużyny.Informacje w tym artykule zostały zweryfikowane w trzech niezależnych źródłach.
Rafał Wolski, piłkarz Wisły Płock i były reprezentant Polski, został przyłapany na jeździe po pijanemu. Wyrok już zapadł - piłkarz stracił prawo jazdy i musiał zapłacić grzywnę. Zawodnik nie ma zamiaru komentować sprawy.Okazało się, że do zdarzenia doszło w ubiegłym roku w nocy z 16 na 17 sierpnia, a sprawa ciągnęła się już od dłuższego czasu. W końcu zapadł prawomocny wyrok, a o tym, co się zdarzyło, nikt z otoczenia Wolskiego nie wie (albo tak twierdzą).
Paulo Dybala po odejściu z Juventusu długo szukał dla siebie nowego domu. W kuluarach mówiło się między innymi o transferze do Manchesteru United. Finalnie wylądował on jednak w Romie, czego po takiej prezentacji raczej nie żałuje.Prezentacja Roberta Lewandowskiego w Barcelonie z pewnością nie była tak spektakularna, jak ta, której doświadczył Paulo Dybala. Argentyńczyk na własnej skórze mógł poczuć, jak związani są z klubem jego kibice oraz jak mocno cieszą się oni jego dołączeniem do drużyny.
Krzysztof Piątek już niedługo może być zawodnikiem włoskiej Salernitany. Właściciel klubu intensywnie pracuje nad tym, by ściągnąć Polaka do siebie. Transfer wydaje się nieunikniony.Kariera Piątka obfituje w kluby z włoskiej ligi. Każdy pamięta raczej jego świetne występy w CFC Genoa, dzięki którym zyskał on ogromną popularność w naszym kraju oraz za granicą. Mówiło się nawet, że w przyszłości zastąpi on Roberta Lewandowskiego. Potem jednak przyszedł trudniejszy okres oraz kontuzja, które wykluczyły go z gry oraz treningów w Herthcie Berlin.
Takie informacje przekazuje się najtrudniej. Zmarł Uwe Seeler, legendarny niemiecki piłkarz, kapitan reprezentacji, wieloletni zawodnik Hamburger SV. W chwili śmierci miał 85 lat.Uwe Seeler całą swoją karierę poświęcił tak naprawdę jednemu klubowi. W barwach Hamburger SV wystąpił 476 razy i strzelił 404 bramki. Był również reprezentantem kadry narodowej, w której to zaliczył 72 występy i zdobył 43 gole.
W Poniedziałek Wielkanocny Cristiano Ronaldo, wraz z partnerką, poinformował o śmierci nowo narodzonego syna. Z całego świata w kierunku piłkarza popłynęły słowa wsparcia. Ze względu na osobistą tragedię Ronaldo nie wystąpił we wtorkowym meczu z Liverpoolem.Kibice na Anfield przygotowali wyjątkową oprawę, która miała pokazać, że wspierają piłkarza w tym trudnym dla niego okresie. W siódmej minucie meczu z trybun rozległy się oklaski. „Moment okazania szacunku i współczucia” - napisał Cristiano Ronaldo, publikując nagranie z wtorkowego meczu Manchesteru United z Liverpoolem na stadionie Anfield. Piłkarz docenił gest kibiców, którzy pokazali, że wspierają go po stracie syna.
W świąteczny poniedziałek światem sportu wstrząsnęły tragiczne doniesienia o śmierci syna Cristiano Ronaldo. Portugalski piłkarz wraz ze swoją partnerką oczekiwał narodzin bliźniąt, jednak jedno z dzieci najprawdopodobniej nie przeżyło porodu. Zrozpaczony gwiazdor poinformował fanów o rodzinnym dramacie za pomocą mediów społecznościowych. Wnuka pożegnała także mama sportowca.Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez już kilka miesięcy temu poinformowali fanów, że spodziewają się bliźniąt. Wczoraj piłkarz opublikował w sieci oświadczenie, za pomocą którego przekazał wiadomość o śmierci syna. – Z najgłębszym smutkiem musimy zawiadomić, że nasz synek zmarł. To jest największy ból, jaki rodzice mogą odczuwać. Jedynie narodziny naszej córeczki dają nam siłę, żeby żyć w tym momencie z odrobiną nadziei i radości – napisali rodzice chłopca.
W reprezentacji rozegrał 84 mecze i zdobył 17 bramek, również w pamiętnym meczu eliminacji MŚ przeciwko Argentynie w 1993 roku w Buenos Aires, gdzie Kolumbijczycy odnieśli zwycięstwo 5:0.„Będziemy za nim tęsknić i wspominać go z wielką sympatią, uznaniem i szacunkiem" - podkreślono, przekazując kondolencję rodzinie zmarłego.Źródło: tvn24.plDo zdarzenia doszło na jednej z kolumbijskich dróg w poniedziałek, 11 kwietnia. Cztery inne osoby, które znajdowały się w jego pojeździe, także zostały ranne w wyniku zderzenia z autobusem.Sportowy świat właśnie obiegła smutna informacja. Freddy Rincon, była gwiazda reprezentacji Kolumbii nie żyje. 55-letni Kolumbijczyk, znany między innymi z występów w Realu Madryt, zmarł wskutek obrażeń głowy, których doznał w wypadku samochodowym.Freddy Rincon w swojej karierze uczestniczył w trzech mundialach w 1990, 1994 i 1998 roku. Był wówczas gwiazdą reprezentacji Kolumbii, obok Carlosa Valderramy i Faustino Asprilli. - Pomimo wielkich wysiłków naszego zespołu, Freddy Eusebio Rincon Valencia zmarł - przekazał w czwartek Laureano Quintero, dyrektor medyczny Kliniki Imbanaco w Cali, gdzie przebywał były piłkarz. Śmierć byłego reprezentanta Kolumbii potwierdziła już również tamtejsza federacja piłkarska.FCF lamenta el fallecimiento de Freddy Rincón.🔗 https://t.co/e4VuoQEstG pic.twitter.com/sy3lxG3VNf— FCF (@FCF_Oficial) April 14, 2022 Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Ofensywa w Donbasie "w ciągu kilku dni". Ekspert o możliwych scenariuszach na zwycięstwoUkraińcy pokazali, jak Rosjanie zniszczyli ich dobytek. Realia rosyjskiej okupacjiPutin może zadać bolesny cios USA. W grę wchodzą dwa scenariusze
Już w czwartek, 14 kwietnia, Lechia Gdańsk podejmie u siebie ukraiński Szachtar Donieck. Dochód ze sprzedaży wejściówek na mecz towarzyski zostanie przekazany na akcję „Gdańsk Pomaga Ukrainie".Transmisję z meczu Lechia Gdańsk - Szachtar Donieck przeprowadzą stacje Polsat i Polsat Sport. Spotkanie rozpocznie się w czwartek, 14 kwietnia, o godz. 19:30. Przedmeczowe studio w Polsacie rozpocznie się o godz. 19:25, a w Polsacie Sport o godz. 18:30.Mecz Lechia Gdańsk - Szachtar Donieck odbędzie się na Polsat Plus Arena Gdańsk. Dochód ze sprzedaży biletów będzie przekazany na akcję„Gdańsk Pomaga Ukrainie". Mecz w Gdańsku jest jednym z kilku na trasie Szachtara po Europie, które odbywają się w ramach akcji „Football For Peace. Stop War in Ukraine". Przypomnijmy, że we wtorek, 12 kwietnia, podobne wydarzenie odbyło się w Warszawie, gdzie stołeczna Legia podjęła na swoim boisku mistrza Ukrainy - Dynamo Kijów.- Dzięki naszym kontaktom w krótkim czasie udało się zaprosić Szachtar do Gdańska, by zagrać towarzysko w tym szczytnym i charytatywnym celu. Z pewnością piłkarze obu zespołów będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, a kibice mogą się spodziewać ciekawego widowiska – mówi Paweł Żelem, prezes Lechii. - Ale dziś tak naprawdę ważniejsze niż same zmagania sportowe jest przesłanie, jakie ma płynąć z Polsat Plus Arena. Piłka nożna opowiada się za pokojem. Lechia Gdańsk opowiada się za pokojem.Bilety można nabyć on-line pod adresem https://bilety.lechia.pl lub w dniu spotkania od godziny 18 w Pawilonie Kasowym nr 1 przy stadionie (dojście od ulicy Żaglowej). Dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na akcję „Gdańsk Pomaga Ukrainie". Minimalny koszt wejściówki to 10 zł, ale można kupić bilet drożej, jeśli ktoś chce wesprzeć akcję wyższą kwotą. Bilety na Strefę Prestige zaczynają się od kwoty 110 zł i obowiązuje ta sama zasada jak w przypadku na pozostałe trybuny.Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl: Transmisja TV: Real Madryt - Chelsea. Gdzie obejrzeć mecz?Transmisja TV: Bayern - Villarreal. Gdzie obejrzeć mecz?Transmisja TV: Atletico - Manchester City. Gdzie obejrzeć mecz?Źródło: polsat.pl
Francuz ma więc szansę na poprawę swojego strzeleckiego wyniku i sprzątnięcie Lewandowskiemu Złotej Piłki sprzed nosa. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl: Odpadnięcie z Ligi Mistrzów to fatalna informacja dla Roberta Lewandowskiego, który był do tej pory faworytem do tegorocznej Złotej Piłki. Nowe przepisy przyznawania nagrody faworyzowały piłkarzy z indywidualnymi osiągnieciami - do tej pory jedynym zagrożeniem dla Lewego był Karim Benzema, który w rozgrywkach LM wciąż pozostaje.Villarreal zaskakująco wyeliminował kolejną piłkarską potęgę w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Hiszpanie najpierw pokonali w dwumeczu Juventus, a teraz w ostatnich minutach wyrzucili z turnieju Bayern Monachium. Villarreal sprawił niesamowitą niespodziankę w tegorocznej Lidze Mistrzów, remisując w Monachium z Bayernem 1:1 i wygrywając rywalizację w dwumeczu 1:2.Transmisja TV: Real Madryt - Chelsea. Gdzie obejrzeć mecz?Transmisja TV: Bayern - Villarreal. Gdzie obejrzeć mecz?Transmisja TV: Atletico - Manchester City. Gdzie obejrzeć mecz?W 88 minucie Villarreal zdobył wyrównującą bramkę i wywalczył awans do półfinału. W pierwszej połowie Bayern, który był zdecydowanym faworytem, dążył do odrobienia strat. Robert Lewandowski i spółka nie zdołali pokonać golkipera Villarrealu w pierwszej odsłonie i do szatni udali się przy wyniku 0:0. Wcześniej kapitan reprezentacji Polski w 33. minucie zobaczył żółtą kartkę po ostrym potraktowaniu Raula Albiola, kapitana gości.Gdy wszystko wskazywało na to, że rywalizacja o awans do półfinału rozstrzygnie się w dogrywce (lub rzutach karnych), jedną z nielicznych sytuacji dla gości w 88. minucie wykorzystał Samuel Chukwueze, doprowadzając do wyrównania. Jak się okazało, nigeryjski napastnik ustalił tym samym wynik i spotkanie skończyło się 1:1. To oznacza, że w dwumeczu Villarreal prowadzi 1:2 i przechodzi do dalszej rundy rozgrywek.Po przerwie Bayern starał się wyjść na prowadzenie i ostatecznie dopiął swego w 52. minucie, gdy Lewandowski wykorzystał kiepskie wyprowadzenie piłki przez gości. W kolejnych minutach gospodarze posiadali sporą przewagę, której jednak nie potrafili przekuć na drugiego gola. Źródło: Goniec.pl
Cristiano Ronaldo po sobotniej porażce z Evertonem był mocno nie w sosie. Po zakończonym meczu piłkarz, schodząc z boiska, wyładował swoją agresję na telefonie należącym do nastoletniego kibica. Sportowiec wydał oświadczenie. „Czerwone Diabły” oficjalnie znalazły się w sytuacji kryzysowej. Klub z Manchesteru w zeszłym tygodniu gościł Leicester i nie zdołał zdobyć trzech punktów. W tę sobotę mieli okazję dość łatwo nadrobić stratę - Everton broniący się przed spadkiem okazał się jednak zbyt mocnym przeciwnikiem.Już w 27. minucie meczu Anthony Gordon zadał pierwszy cios, pokonując Davida De Geę. To wystarczyło, aby wybić United z rytmu. W trakcie gry oddali tylko cztery celne strzały, ale realnie ani razu nie zagrozili bramce rywali.Na początku sezonu większość winy zrzucano na Solskjaera, wierząc, że brakowało mu doświadczenia menedżerskiego, aby poprowadzić drużynę do przodu. Odkąd klub zwolnił go z obowiązków, nic się nie zmieniło. Ralf Rangnick miał pomóc podnieść się drużynie z Manchesteru. Dotychczas, kiedy inni gracze zawodzili, zespół mógł liczyć na Ronaldo. Portugalski skrzydłowy trenuje ciężej niż jakikolwiek inny zawodnik, ćwicząc na siłowni przed i po treningu. Eksperci często chwalą ikonę piłki nożnej za cechy podobne do lidera, ale po meczu przeraził publiczność swoim szokującym zachowaniem.Po zakończeniu spotkania drużyna United była sfrustrowana wynikiem. Wygląda na to, że Ronaldo przeżywał fatalny rezultat znacznie gorzej. Gdy szedł w kierunku tunelu, nagrane przez fanów wideo pokazuje, jak wybija telefon z ręki dziecka. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać wściekłego gwiazdora, który ze sporym impetem uderza w urządzenie. Telefon podobno rozbił się o posadzkę stadionu Goodison Park. Ręka nastoletniego kibica po ataku RonaldoR Piłkarz szybko zrozumiał swój błąd i w niedzielę późnym wieczorem opublikował oświadczenie na Instagramie. Przeprosił za wybuch gniewu i zwrócił się w nim do poszkodowanego kibica "Nigdy nie jest łatwo radzić sobie z emocjami w trudnych momentach, takich jak ten. Niemniej jednak zawsze musimy być szanowani, cierpliwi i dawać przykład wszystkim młodym, którzy kochają tę piękną grę. Chciałbym przeprosić za mój wybuch i jeśli to możliwe, zaprosić tego kibica do obejrzenia meczu na Old Trafford, jako znak fair play i sportowej rywalizacji" - napisał Ronaldo. Przeprosiny ze strony Ronaldo to może być jednak za mało i niewykluczone, że ten poniesie konsekwencje. Takich zapewne domaga się matka poszkodowanego kibica. Jak podał "The Liverpool Echo", Sarah Kelly po raz pierwszy zabrała na mecz swojego czternastoletniego syna, który ma autyzm.- Ronaldo po prostu przeszedł obok, z okropnym temperamentem wytrącił telefon z rąk mojego syna i poszedł dalej. Po siniaku widać, że doszło do kontaktu. Nie mogę uwierzyć, że to się stało. Płakałam, byłam wstrząśnięta. Jake był w szoku. Ma autyzm, więc jest naprawdę zdenerwowany. Cała sytuacja zniechęca go do pójścia na następny mecz – powiedziała.
Robert Lewandowski w 2020 roku został niemal ograbiony ze Złotej Piłki, gdy (ze względu na pandemię koronawirusa) odwołano plebiscyt. Wtedy polski piłkarz wygrał wszystko, co było do wygrania i właściwie nie miał konkurencji. W 2021 wszyscy spodziewali się, że sprawiedliwości stanie się zadość... ale nagrodę zdobył Lionel Messi.Z całego świata napływały głosy niezadowolenia, których zdaniem Argentyńczyk nie zasłużył na nagrodę. Niedługo później zmieniono zasady przyznawania nagrody - nowe miały być znacznie korzystniejsze dla Lewandowskiego. W myśl nowych przepisów oceniane miały być osiągnięcia indywidualne oraz cały sezon (wcześniej był to rok kalendarzowy). Lewandowski, który jest królem strzelców niemal w każdych rozgrywkach i bije indywidualne rekordy, był murowanym faworytem do Złotej Piłki w 2022 roku.Gdy już wszystko wskazywało na to, że Lewy pewnie zmierza po brakujące trofeum, Karim Benzema nagle odpalił. Francuz zaliczył dwa klasyczne hat tricki i w roli zwycięzcy kolejnego plebiscytu „France Football” widzą dziennikarze i eksperci nie tylko z Francji.Według hiszpańskich dziennikarzy Robert Lewandowski jest coraz bliżej transferu do FC Barcelony. W La Liga Lewandowski miałby okazję zmierzyć się z Karimem Benzemą i wyjaśnić, który z tej dwójki jest lepszym napastnikiem. Aktualnie piłkarze mogą pokazać się z najlepszej strony w tegorocznych rozgrywkach ligi mistrzów. Niestety, nie najlepsze mecze Lewandowskiego i świetna passa Karima Benzemy sprawiają, że ten drugi już go niemal dogonił w liczbie strzelonych bramek. Polak ma 12 strzelonych goli, a francuz zaledwie jednego mniej - 11 bramek. We wszystkich rozgrywkach as Realu zaliczył już 37 trafień w 36 meczach, z kolei Lewandowski 45 w 39.To o tyle istotne, że zgodnie z nowymi zasadami przyznawania Złotej Piłki, brany pod uwagę będzie cały sezon, a nie rok kalendarzowy (poza tym osiągnięcia indywidualne mają być ważniejszym kryterium od drużynowych). Polakowi nie pomaga również fakt, że z reprezentacją Polski ma mniejsze szanse zabłysnąć... w przeciwieństwie do Benzemy, który z Francją ma znacznie większe perspektywy.Francuzi są przekonani, że najbliższy plebiscyt na Złotą Piłkę wygra Benzema. „Triple d’or” – to hasło na okładce czwartkowego „L’Equipe” z napastnikiem Realu, nawiązujące do nazwy plebiscytu w ich języku, czyli „Ballon d’Or”. Co ciekawe, zdaniem dziennikarzy najpoważniejszym konkurentem Benzemy jest... Kylian Mbappe.„Nasz futbol balansuje między dwoma geniuszami. Można się tylko zastanawiać, który jest lepszy” - uważa „L’Equipe”.Opinie o wyższości Benzemy nad Lewym wygłaszają zresztą nie tylko we Francji. - Karim jest w połowie drogi, by jego nazwisko znalazło się na Złotej Piłce. To talizman i lider Realu. Dla mnie jest obecnie najlepszą „dziewiątką” świata. Możemy mówić o Lewandowskim, to świetny zawodnik. Harry Kane też pokazuje wielką formę. Ale Benzema jest obecnie na innym poziomie. To fenomen wpływa na grę w wielu aspektach. Nie tylko strzela, ale też asystuje, rozgrywa i kontroluje tempo meczu. Brzmi to, jak playmaker, a mówimy o napastniku, który strzelił już 37 goli - podkreślił w studio BT Sport były obrońca m.in. Manchesteru United Rio Ferdinand. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl: Rosja bezczelnie reaguje na wyrzucenie z MŚ w siatkówce. Żąda pieniędzy i organizuje własny turniejNie żyje ojciec Czesława Michniewicza. PZPN przekazał trenerowi kondolencjeProkurator generalna Ukrainy: W Buczy znaleziono ciała kolejnych ofiar ze związanymi rękamiŹródło: sportowy24.pl
W sieci właśnie pojawiło się zdjęcie, na którym widać laureata Złotej Piłki, który postanowił chwycić za broń i walczyć o Ukrainę. Ihor Biełanow, były reprezentant ZSRR i Najlepszy Piłkarz Europy 1986 jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Były sportowiec pochwalił się, że wstąpił do ukraińskiej obrony terytorialnej.W mediach społecznościowych można zobaczyć zdjęcie zdobywcy Złotej Piłki na froncie. „Proszę o natychmiastowe zatrzymanie rozlewu krwi naszego narodu. Cierpią niewinni ludzie! Miasta ukraińskie obracają się w gruzy. Zbudowali je nasi dziadkowie i ojcowie nie po to, by w nich walczyć, ale po to, by żyli w nich szczęśliwi ludzie! Serce krwawi, patrząc na cierpienie i łzy! Zatrzymajcie wojnę” - napisał Biełanow.Od początku wojny w Ukrainie media regularnie informują o kolejnych przedstawicielach świata sportu, którzy zawiesili swoje kariery, aby walczyć o swój kraj. W tym gronie byli m.in. byli i obecni pięściarze Władimir i Witalij Kliczko, Ołeksandr Usyk, Wasyl Łomaczenko, tenisista Siergiej Stachowski czy biathlonista Dmytro Pidruczny.Tym razem agencja prasowa „Ukrinform” podała, że do obrony terytorialnej dołączył Biełanow. Informację opublikowano w serwisie Twitter i opatrzono zdjęciem byłego sportowca w grupie żołnierzy, otoczonych workami z piaskiem, broniących dostępu do Odessy od strony morza. 61-latek w przeszłości był czołowym piłkarzem Europy. W 1986 roku zdobył nawet Złotą Piłkę.Володар «Золотого м'яча-1986» Ігор Бєланов пішов захищати Україну https://t.co/TscKzedL8s pic.twitter.com/FG93fcmcIt— Ukrinform (@UKRINFORM) April 6, 2022 Biełanow rozpoczął karierę w zespołach z Odessy - SKA i Czernomorcu, a później grał dla stołecznego klubu Dynamo Kijów. W finale mistrzostw Europy 1988 wystąpił w drużynie Związku Radzieckiego, która przegrała z Holandią 0:2. Wówczas nie wykorzystał rzutu karnego.Rok później pojawił się w Bundeslidze jako pierwszy reprezentant ZSRR. Przez półtora roku bronił barw Borussii Moenchengladbach, skąd przeniósł się do drugoligowego Eintrachtu Brunszwik. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl: Argentyńczycy wbili szpilę Lewandowskiemu. Z niecierpliwością czekają na mecz Polska-ArgentynaNie żyje ojciec Czesława Michniewicza. PZPN przekazał trenerowi kondolencjeProkurator generalna Ukrainy: W Buczy znaleziono ciała kolejnych ofiar ze związanymi rękamiŹródło: rmf24.pl
Na tym jednak się nie skończyło. Niedługo później rosyjski portal euro-football.ru w ironiczny sposób skomentował zachowanie Macieja:To tylko pokazuje, jak dużą presję na reprezentantów kraju nakładają najbardziej wolne i otwarte społeczeństwa na świecie. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl: Transmisja TV: Chelsea - Real Madryt. Gdzie obejrzeć mecz?Transmisja TV: Villarreal - Bayern. Gdzie obejrzeć mecz?Prokurator generalna Ukrainy: W Buczy znaleziono ciała kolejnych ofiar ze związanymi rękamiMaciej Rybus wciąż gra w rosyjskiej lidze. Niedawno wystąpił w prestiżowym meczu ze Spartakiem w derbach Moskwy. Drużyna Polaka zwyciężyła, a po meczu na piłkarzy czekała masa reporterów sportowych, którzy chcieli zamienić z nimi słowo. Polak miał okazję rozmawiać z jednym z najbardziej znanych rosyjskich dziennikarzy - Andriejem Pankowem. Mężczyzna na samym wstępie pogratulował mu awansu reprezentacji naszego kraju do mistrzostw świata i wkrótce zwrócił się do Macieja z nietypową prośbą.Dziennikarz poprosił Rybusa, aby ten pozdrowił rosyjskich kibiców w tym trudnym czasie. Pankow chciał także, aby sportowiec wsparł ich dobrym słowem. Rybus postanowił przerwać wywiad i stanowczo odmówił. Po chwili dodał, że odpowie jedynie na pyania dotyćżace meczu ze Spartakiem.Maciej Rybus, w przeciwieństwie do wielu polskich piłkarzy, nie zdecydował się na opuszczenie Rosji po brutalnej napaści na Ukrainę. Piłkarz wciąż gra w rosyjskiej lidze i po wygranym meczu ze Spartakiem Moskwa udzielił wywiadu, który przybrał nieoczekiwany obrót.Andriejem Pankowem, znany rosyjski dziennikarz, miał do polskiego piłkarza nietypową prośbę. Piłkarz odmówił, co spotkało się z krytyką ze strony rosyjskich mediow.Rybus nie opuścił Rosji ze względów rodzinnych. 32-latek w 2018 roku poślubił Rosjankę, Laną Baimatovą, z którą wychowuje dwójkę dzieci - Roberta i Adrianę. To właśnie rodzina sprawiła, że Polak musiał pozostać w Rosji.Źródło: jastrzabpost.plMaciej Rybus jest polskim piłkarzem, występującym na pozycji pomocnika lub obrońcy. Sportowiec rozpoczął swoją karierę w 2004 roku w Pelikanie Łowicz. W kolejnych latach związał się m.in. z MSP Szamotuły oraz Legią Warszawa. W 2016 roku podpisał trzyletni kontrakt z francuskim klubem Olympique Lyon, a rok później z rosyjskim Lokomotiwem Moskwa.