Strzelanina podczas akcji Centralnego Biura Śledczego Policji w Straszynie nieopodal Gdańska. Doszło do wymiany ognia między przestępcą a policjantami. Mężczyzna oddał strzały w kierunku funkcjonariuszy z broni maszynowej. Zaatakowana policjantka oddała dwa strzały, które śmiertelnie zraniły agresora. Strzelanina w Straszynie niedaleko Gdańska. Przeszukanie jednego z domów zakończyło się tragicznie. Zginął zatrzymywany mężczyzna. Ranny został także jeden z policjantów.
Podczas remontu w kościele w Gdańsku zginęły dwie osoby. Mężczyźni zginęli w sobotę i w czasie tragedii znajdowali się na poddaszu. Wszystko wskazuje, że zarwała się pod nimi konstrukcja. Sprawą zajmuje się nie tylko policja i prokuratura.Tragiczny finał remontu kościoła w Gdańsku. Świątynia przy ulicy Kaplicznej była świadkiem śmierci dwóch mężczyzn.
Ojciec dwuletniej dziewczynki, która mieszkała z matką w namiocie, niespodziewanie pojawił się w szpitalu. - Alina pracowała, a ja zajmowałem się dzieckiem - oświadczył mężczyzna. Bezdomna kobieta przeczy tym słowom, przedstawiła zupełnie inną wersję wydarzeń.Sprawa dwulatki z Gdańska i jej matki, które mimo mrozów mieszkały w namiocie, zelektryzowały całą Polskę. Niespodziewanie do sprawy włączył się ojciec, który zdaje się nie widzieć swojej winy.- To ona uciekła ode mnie - powiedział mężczyzna. Zjawił się w szpitalu, gdzie hospitalizowana jest 2-letnia dziewczynka.
Betoniarka jechała wiaduktem w Gdańsku, ale w pewnym momencie z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn spadła na leżące 10 metrów niżej tory. 30-letni kierujący ciężarówką nie przeżył zdarzenia, zginął na miejscu.Gdańsk. Ciężarówka przewożąca beton runęła z 10-metrowego wiaduktu. Natychmiastowa akcja służb nie pomogła w uratowaniu życia kierowcy betoniarki.Strażacy z Gdańska pokazali, jak wyglądało miejsce zdarzenia. Wielotonowy pojazd bez trudu przebił metrowe barierki i z Trasy Sucharskiego przy ul. Elbląskiej znalazł się na mieszczącym się poniżej torowisku.
Pożar w Stoczni Gdańskiej. W ogniu stanął dach okrywającą jedną z hal. Natychmiast podniesiono alarm i rozpoczęto ewakuację. Łącznie z zakładu w związku z pożarem uciekło około 600 osób. Akcja gaśnicza była wyjątkowo trudna, strażacy musieli użyć specjalistycznych drabin.Pożar w Stoczni Gdańskiej postawił w środę wszystkich strażaków z Trójmiasta. Konieczne było natychmiastowe ugaszenie konstrukcji dachu.Pożar w Stoczni Gdańskiej realnie zagroził setkom pracowników. Straż otrzymała zgłoszenie o pojawieniu się płomieni o godzinie 13:18, a więc w środku dnia roboczego. Hala była wypełniona ludźmi. Mamy nagranie z akcji gaśniczej. Widać, jak wysoko musieli sięgnąć, by zacząć gasić pożar.
225 razy musiała interweniować straż pożarna po wczorajszej nawałnicy, która przeszła w godzinach wieczornych nad województwem pomorskim. Najwięcej działań odnotowano w Gdańsku.
Tragiczne wieści z Gdańska. Policja otrzymała niepokojące zgłoszenie w poniedziałek 25 lipca. W przybudówce w gdańskim Chełmie znaleziono dwa ciała mężczyzn. Ustalenia śledczych potwierdziły najgorsze. Sprawę zbadał dokładnie portal trojmiasto.pl, który śledził działania policji i próbował dowiedzieć się, co stało się w Chełmie. Prawda okazała się tragiczna.
7 lipca 45-letnia Marzena Denysiuk wyszła z mieszkania rodziców w Gdańsku z 5-letnim synkiem Igorem. 14 lipca policja otrzymała zgłoszenie, że matka i syn zapadli się pod ziemię. Nikt nie wie, gdzie są i dlaczego nie dają znaku życia. Policja apeluje o pomoc w poszukiwaniach. Co stało się z Marzeną Denysiuk i 5-letnim Igorem? Policja stara się odpowiedzieć na to pytanie, ale przede wszystkim znaleźć matkę i syna. Wiara w szczęśliwy finał tej sprawy wciąż jest żywa.- Kobieta wraz z chłopcem była widziana ostatni raz 7 lipca 2022 roku, kiedy wychodziła z mieszkania rodziców przy ul. Chłopskiej w Gdańsku. Do chwili obecnej nie wróciła i nie skontaktowała się z rodziną - przekazała podinsp. Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Mecz Lechia Gdańsk - FC Academy Pandev został przerwany już w 7. minucie. Najzagorzalsi kibice ruszyli na siebie z kijami bejsbolowymi w rękach. Jeśli zamieszki nie ustaną, Lechia przez swoich własnych zwolenników przegra mecz walkowerem. - Na stadionie Lechii konsternacja. Na trybunie najzagorzalszych kibiców doszło do sporych burd. Dziwne, użyty sprzęt w tym kije baseballowe. Mecz przerwany... - pisał o sytuacji dziennikarz sportowy Jakub Treć.
Gdańsk: gdy policjanci zajrzeli do samochodu, zauważyli szczeniaka. Zwierzę było odwodnione. Nie udało im się znaleźć właściciela, więc wybili okno i zabrali zwierzę do weterynarza. Maluch mógł umrzeć. Podobne sytuacje zdarzają się w całej Polsce, a ich skutki mogą być tragiczne - w nagrzanych od upału samochodach zostają dzieci, osoby starsze i zwierzęta, które mogą doznać udaru cieplnego i odwodnienia.
Pomorska policja opublikowała w sieci drastyczne wideo ku przestrodze. Funkcjonariusze zrelacjonowali groźny wypadek, do jakiego doszło na jednej z gdańskich ulic pod koniec czerwca. Wysiadający z tramwaju mężczyzna został wówczas potrącony przez nadjeżdżający z dużą prędkością samochód. Poszkodowany trafił do szpitala, a kierującej autem kobiecie odebrano prawo jazdy. Nagranie zamieszczone przez pomorską policję w internecie jest wystarczającym dowodem na to, że wychodząc z domu, trzeba mieć oczy dookoła głowy, a siadając za kierownicą, należy wykazać się także znajomością przepisów i dbałością o bezpieczeństwo nie tylko swoje, ale i pozostałych uczestników ruchu drogowego.O tych podstawowych zasadach zapomniała niestety 29-latka, która jadąc ulicą Oliwską w Gdańsku, spowodowała niebezpieczny wypadek z udziałem pieszego. Teraz kobieta ma poważne problemy, ale i tak może mówić o szczęściu, bo mężczyzna, którego potrąciła, żyje.
W trakcie wczorajszej gali walk High League grupa pseudokibiców wdarła się na trybuny i rozpoczęła krwawą bójkę. Na napastnicy użyli m.in. gazu pieprzowego, a wydarzenie zostało przerwane ze względów bezpieczeństwa. Do sieci trafiły porażające nagrania z Ergo Areny w Gdańsku, gdzie zorganizowano trzecią odsłonę gali walk Malika Montany. Do awantury na trybunach doszło tuż przed walką wieczoru, którą mieli stoczyć między sobą Mateusz "Don Diego" Kubisz i Denis "Bad Boy" Załęcki. grupa pseudokibiców rozpoczęła bójkę, a na miejsce natychmiast wezwano policję.
W miniony weekend na stadionie w Gdańsku Dawid Podsiadło dał koncert, na który jego fani cierpliwie czekali od dwóch lat. W trakcie jednego z utworów wokalista nagle przerwał swój występ. Pod sceną doszło do niebezpiecznego incydentu.Koncert Dawida Podsiadło na stadionie w Gdańsku miał odbyć się na początku czerwca w 2020 roku, jedna z powodu szalejącej pandemii koronawirusa wydarzenie zostało przełożone na inny termin. Widowisko udało się zorganizować dopiero dwa lata później, a obiekt zapełnił się po brzegi stęsknionymi za artystą fanami.Dawid Podsiadło nie zawiódł oczekiwań swoich wielbicieli i wraz ze swoim zespołem przygotował niezwykłe widowisko. Na stadionie nie zabrakło także gościnnych występów z innymi czołowymi gwiazdami polskiej muzyki, jak m.in. Sanah, Taco Hemingway czy Krzysztof Zalewski.
Niestety, dzień przed Świętami Wielkanocnymi zmarła Halina Winiarska. Ceniona polska aktorka miała 89 lat. O jej odejściu poinformowało Duszpasterstwo Środowisk Twórczych Archidiecezji Gdańskiej.- Nad ranem dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci naszej ukochanej lektorki, wspaniałej aktorki Haliny Winiarskiej - czytamy w żałobnym wpisie, opublikowanym 16 kwietnia na Facebooku przez przedstawicieli Duszpasterstwa Środowisk Twórczych Archidiecezji Gdańskiej.
Tragiczne informacje w sprawie 20-letniego piłkarza, podopiecznego ŁKS 1926 Łomża. Kacper wyszedł 27 stycznia z akademika Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku i już nie wrócił. Policja bada sprawę. Poszukiwania trwały od 28 stycznia. Kacper nie nawiązał kontaktu z rodziną i przyjaciółmi. Został znaleziony w lesie w Sopocie.
Do wstrząsającego odkrycia doszło w bloku na Oruni w Gdańsku. Strażacy wezwani na interwencję natrafili na ciała dwóch osób. Zwłoki należą prawdopodobnie do pary seniorów.To już kolejne niepokojące odkrycie w ostatnim czasie. Dwa tygodnie temu do podobnego zdarzenia doszło w Świebodzicach (woj. dolnośląskie). Na pomoc było za późno.
Gra komputerowa "Danzig Adventure" to nowy projekt gdańskiego artysty Sebastiana Damiana Choromańskiego. W jej finale bohater spotyka negatywną postać, którą jest Jarosław Kaczyński. Materiał na temat gry został wyemitowany w Polskim Radiu. Jak twierdzi sam twórca, dziennikarze Polskiego Radia prawdopodobnie nie zadali sobie trudu, by dojść do finału gry. W przeciwnym razie zastanowiliby się nad tym, czy na pewno chcą ją promować. Gra z kontrowersyjnym "final bossem" Sebastian Damian Choromański to absolwent gdańskiej ASP, który część swoich dokonań artystycznych prezentuje pod pseudonimem Sebol Bejsbol. Gra komputerowa "Danzig Adventure" to jedno z nich. Projekt powstał w ramach Stypendium Kulturalnego Miasta Gdańska. Jak twierdzi sam artysta, motywacją do stworzenia dzieła była chęć nauczenia się pisania skryptów oraz programowania, z którym Choromański nie miał wcześniej do czynienia. Uważa jednak, że wkrótce umiejętność ta stanie się niezbędna w codziennym funkcjonowaniu, również w świecie sztuki. Sebol BejsbolDalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Łącząc przyjemne z pożytecznym, zdecydował się na stworzenie gry platformowej, zainspirowanej topografią i codziennym życiem miasta, problemami, z którymi zmaga się sztuka współczesna oraz własną osobą. - Głównym bohaterem jest Sebol Bejsbol. Jest to postać rapera inspirowana moją własną osobą. W grze biegniemy przez ulicę Długą na Starym Mieście. Poprzez kolejne ulice w linii prostej dobiegamy do Galerii Pawlacz, którą prowadzę z moją dziewczyną, Julią Tymańską. Po drodze pokonujemy mewy, pijanych pierrotów (nawiązanie do artystów-mimów, których często spotkać można na gdańskim Starym Mieście - przyp. red.). Odpieramy wrogów za pomocą wielkiego jointa, a w samej Galerii toczymy walkę z postacią inspirowaną Janowskim, która jest "final bossem" - opowiada w rozmowie z Goniec.pl artysta. Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez sebolbejsbol (@sebolbejsbol)
Była radna PiS z Gdańska - Joanna C., usłyszała prawomocny wyrok. Sąd skazał ją na karę więzienia w zawieszeniu i grzywnę. Wszystko z powodu składania fałszywych zeznań majątkowych.To już kolejna polityczka, która wpadła w ręce śledczych. O tym, czego dopuściła się była działaczka PO informowaliśmy tutaj.
W piątek 17 grudnia prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz miała wypadek rowerowy. Okazało się, że złamała nogę w dwóch miejscach. Tego samego dnia przeszła operację. We wpisie na Facebooku poinformowała, kiedy wróci do pracy.To już kolejny samorządowiec, który był operowany w ostatnim czasie. Do tego wydarzenia nawiązała prezydent Gdańska w internetowym poście.
Kolejne kroki w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Prokuratura okręgowa przekazała, że złożony został akt oskarżenia przeciwko podejrzanemu Stefanowi W. Oskarżony nadal przebywa w areszcie, a śledczy ujawnili wyniki jego opinii psychiatrycznej. Ustalono także motyw zbrodni.- Aktem oskarżenia skierowanym do Sądu Okręgowego w Gdańsku Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza - przekazała w piątek 10 grudnia Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.Kara przewidziana w związku z zarzucanymi czynami to minimum 12 lat więzienia. Śledczy przeanalizowali materiał dowodowy, w tym nagrania telewizji transmitujących finał WOŚP w Gdańsku, oraz przesłuchali ponad 400 świadków.- Dokonano analizy danych przekazanych przez operatorów sieci komórkowych. Uzyskano 60 opinii, w tym biologicznych, dotyczących mikrośladów, toksykologicznych, daktyloskopijnych, informatycznych dotyczących zawartości różnych nośników, z zakresu medycyny sądowej oraz psychologicznych i psychiatrycznych dotyczących podejrzanego - wyjaśnia rzeczniczka gdańskiej prokuratury. Co dokładnie ustalono?
W domowej piwnicy w Stogach (dzielnica Gdańska) wybuchła butla z gazem. Na miejscu pojawiło się siedem zastępów straży pożarnej. Jedna osoba zginęła, a druga została ranna.W związku z zagrożeniem została przeprowadzona ewakuacja. Strażakom dość szybko udało się ugasić pożar powstały w wyniku eksplozji.