Kobieta, która była jego nauczycielką, zanim została pierwszą damą Francji. Nastolatek, który miał powiedzieć starszej od siebie o 24 lata nauczycielce, że… i tak ją poślubi. Małżeństwo budowane przez lata na wielkiej miłości w samym centrum francuskiej polityki. A później? Nagranie z samolotu w Hanoi, uderzenie w twarz prezydenta Francji i książka... sugerująca kryzys małżeński i relację Emmanuela Macrona z irańsko-francuską aktorką. Plotki o romansie. Plotki o „podwójnym życiu”. Teorie spiskowe. Ile w tym prawdy?
Wizyta Emmanuela Macrona w Polsce nie objęła spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim, mimo wcześniejszych planów. Do sprawy odniósł się Marcin Przydacz, wskazując na działania rządu. Minister wprost stwierdził, że za brak rozmowy odpowiada premier Donald Tusk.
Rozmowy Donalda Tuska i Emmanuela Macrona o rozszerzeniu współpracy obronnej, w tym możliwym włączeniu Polski w elementy francuskiego odstraszania nuklearnego, wywołały reakcję Kremla. Rosja skrytykowała te plany, wskazując na ryzyko destabilizacji w Europie. Spotkanie zakończyło się także podpisaniem deklaracji o zacieśnieniu współpracy wojskowej obu państw.
W Gdańsku doszło do spotkania prezydenta Francji Emmanuela Macrona z Lechem Wałęsą. Wydarzenie, które odbyło się w ramach I Polsko-Francuskiego Szczytu Międzyrządowego, wywołało szerokie komentarze i zainteresowanie. Spotkanie obu polityków uznano za symboliczny element wizyty i ważny punkt programu. Były prezydent Polski zdradził kulisy rozmowy z francuskim przywódcą.
Brak spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z przebywającym w Polsce Emmanuelem Macronem wywołał falę spekulacji. Przedstawiciele rządu oraz Kancelarii Prezydenta przedstawiają sprzeczne powody tej sytuacji. Informacje o kulisach dyplomatycznych rozmów przekazały w mediach resort spraw zagranicznych oraz otoczenie głowy państwa.
Prezydent Emmanuel Macron przesłał premierowi Donaldowi Tuskowi osobistą wiadomość po zakończeniu oficjalnej wizyty w Gdańsku. Z wpisów szefa rządu w mediach społecznościowych oraz relacji świadków wynika, że francuski przywódca był pod ogromnym wrażeniem atmosfery miasta oraz przyjęcia, jakie zgotowali mu mieszkańcy.
Podczas poniedziałkowej wizyty w Polsce prezydent Francji Emmanuel Macron rozmawiał wyłącznie z premierem Donaldem Tuskiem, nie spotykając się z prezydentem Karolem Nawrockim. Do tej sytuacji odniósł się w programie „Gość Wydarzeń” wiceszef MSZ Marcin Bosacki, który rzucił na sprawę nowe światło.
Podczas wspólnej konferencji z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem w Gdańsku premier Donald Tusk powiedział, że „ewidentnym beneficjentem wojny na Bliskim Wschodzie stał się Putin i Rosja”. Szef polskiego rządu skrytykował przy tym decyzję administracji USA o przedłużeniu zwolnienia z sankcji na rosyjską ropę. Spotkaniu towarzyszyło także podpisanie ważnej deklaracji o współpracy w strategicznym zakresie.
Prezydent Francji Emmanuel Macron przyleciał w poniedziałek do Polski, by wziąć udział w I Polsko-Francuskim Szczycie Międzyrządowym. W Gdańsku powitał go premier Donald Tusk. W trakcie wizyty francuski przywódca ma spotkać się m.in. z Lechem Wałęsą, jednak w jego programie nie przewidziano rozmów z prezydentem Karolem Nawrockim.
W poniedziałek 20 kwietnia w Gdańsku odbywa się I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy zorganizowany w ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Z tej okazji do Trójmiasta przybył prezydent Francji Emmanuel Macron, którego w szczególny sposób powitał premier Donald Tusk. Na ulicach miasta towarzyszyły im tłumy.
Podczas poniedziałkowego spotkania w Gdańsku prezydent Emmanuel Macron nie spotka się z Karolem Nawrockim. Ta decyzja wywołałuje polityczne napięcia od momentu jej ogłoszenia. Teraz dla Onetu postanowił skomentować ją rzecznik prezydenta – Rafał Leśkiewicz. Przedstawiciel pałacu prezydenckiego nie krył swojego oburzenia.Zaskakujący brak spotkania prezydentów. Kulisy decyzji wychodzą na jawOstre stanowisko Leśkiewicza. "To działanie wbrew interesowi Polski"Wizyta Macrona i znaczenie współpracy polsko-francuskiej
Zaskakująca decyzja wokół wizyty Emmanuela Macrona w Polsce, do której dojdzie już w poniedziałek 20 kwietnia. W centrum pojawia się nazwisko Karola Nawrockiego, a jak ustalił dziennikarz Polsat News, kulisy ustalania programu wizyty mają mieć związek z rolą Donalda Tuska. Najnowsze informacje wskazują, że plan spotkań francuskiego przywódcy może wywołać polityczne napięcia.Macron przylatuje do Polski. Kluczowe rozmowy i ważny kontekst wizytyNieoficjalne kulisy wizyty. Tak rozstrzygnęły się losy spotkaniaWizyta z politycznym tłem. Co oznacza dla relacji Polska–Francja?
To sceny, które wstrząsnęły Francją. W samym sercu władzy – Pałacu Elizejskim – pojawili się śledczy. Sprawa dotyczy najwyższych szczebli państwa, a w centrum zainteresowania znalazł się prezydent Emmanuel Macron. W tle są miliony euro i poważne podejrzenia o nieprawidłowości.Pod Pałacem Elizejskim nagle zaroiło się od służbMacron musi się z tego wytłumaczyćO co dokładnie oskarżają otoczenie Macrona?
Premier Donald Tusk potwierdził w mediach społecznościowych, że Polska prowadzi rozmowy z Francją o udziale w zaawansowanym programie odstraszania nuklearnego. Informacja ta następuje po deklaracjach Emmanuela Macrona o wzmocnieniu europejskiego bezpieczeństwa. To strategiczny zwrot w polityce obronnej kraju.Zwiększenie potencjału jądrowego FrancjiPolska wśród państw zainteresowanych parasolem nuklearnymRosyjska ekspansja i wyścig zbrojeń w AzjiBliski Wschód i ryzyko eskalacji konfliktów
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował na decyzję Francji o odrzuceniu zaproszenia do nowo proponowanej przez niego Rady Pokoju – międzynarodowego gremium mającego nadzorować sytuację po konflikcie w Strefie Gazy. Trump zagroził nałożeniem 200-procentowych ceł na francuskie wino i szampana, jeżeli Paryż nie zmieni swojej decyzji – informują źródła AFP i Reuters. Rada Pokoju-Nowy projekt TrumpaTrump uderza. 200 proc. cła na francuskie wino i szampanyTo nie tylko Francja. Kulisy napięć USA–Europa
W niedzielę 30 czerwca we Francji odbyła się I tura wyborów parlamentarnych. Nad ranem w poniedziałek przekazano oficjalne wyniki. Ogromny sukces zgodnie z przewidywaniami odnosi skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe, które triumfuje w pierwszej turze.
Notowania formacji Marine Le Pen systematycznie rosną, a projekcje mandatowe wskazują, że ugrupowaniu brakuje niewiele do zdobycia większości bezwzględnej. Rośnie poparcie dla skrajnej prawicy na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi we Francji. Nastroje przedwyborcze komentuje w swoim programie, dziennikarka Gońca - Anna Kalczyńska.
Prezydent Macron pod presją prawicy powiedział “sprawdzam”. Jeśli wygra tę iście pokerową zagrywkę – dostanie premię za genialny ruch. Jeśli przegra, będzie to jego druga porażka w pięcioletniej kadencji i bardzo zła wiadomość dla Polski - pisze dla Gońca Anna Kalczyńska.
Minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin poinformował, że na skutek lawiny, która zeszła w Alpach w niedzielę 9 kwietnia, życie straciły cztery osoby, a kilka zostało rannych. Lokalne media podają, że po wypadku krajowy bilans ofiar lawin w sezonie 2022/23 wzrósł z 16 do 20 przypadków.
- Zachód musi przemyśleć, co jest gotów zrobić, jak chronić sojuszników i państwa członkowskie oraz jak dać gwarancje bezpieczeństwa Rosji w dniu jej powrotu do stołu negocjacyjnego - mówił Emmanuel Macron w wywiadzie dla francuskiej stacji telewizyjnej TF1. Zdaniem niektórych ekspertów, słowa prezydenta Francji są wyjątkowo szkodliwe.Emmanuel Macron udzielił wywiadu na temat sytuacji w Ukrainie podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych. Polityk zapowiadał, że Europa powinna przygotować swoją przyszłą architekturę bezpieczeństwa.- Oznacza to, że jednym z zasadniczych punktów, którymi musimy się zająć – jak zawsze powtarzał prezydent Putin – jest jego obawa, że NATO zbliży się do drzwi Rosji i rozmieści tam zagrażającą jej broń - mówił prezydent Francji. Jego zdaniem temat ten z pewnością będzie częścią rozmów pokojowych, dlatego Zachód powinien przemyśleć, jakie działania gotowy jest podjąć, by "chronić sojuszników i państwa członkowskie" i jakie gwarancje bezpieczeństwa jest w stanie zaoferować Rosjanom.
Nie milkną echa poniedziałkowych, barbarzyńskich ataków skierowanych w infrastrukturę cywilną oraz samych mieszkańców ukraińskich miast. Świat już wie o zmasowanym ataku rakietowym na miasta Ukrainy. Z kolei Wołodymyr Zełenski informuje o rozmowach z liderami Niemiec, Francji, a także emirem Kataru. Trwają dodatkowo pilne konsultacje z Andrzejem Dudą, o czym informuje prezydencka kancelaria.Trwają intensywne działania ukraińskich władz w związku z dzisiejszym ostrzałem m.in. Kijowa. Prezydent Ukrainy informuje o licznych kontaktach z przywódcami europejskich oraz światowych mocarstw. Mają też trwać rozmowy z prezydentem Polski, Andrzejem Dudą.
Wyścig o fotel prezydenta Francji dobiegł końca. Emocje, jakie wywoływały wybory nie tylko nad Sekwaną, ale również nad Wisłą mogły być dla wielu Polaków być powodem do niepokoju związanego z ostatecznymi wynikami. Co oznacza wybór Emmanuela Macrona na drugą kadencję oraz czy PiS nadal będzie utrzymywał kontakty z prorosyjską Marine Le Pen? Zapytaliśmy eksperta, rozwiewa wszelkie wątpliwości.Emmanuel Macron oficjalnie został - po raz drugi - prezydentem Francji. Pokonał w niedzielnych wyborach Marine Le Pen z wyraźną przewagą, chociaż jeszcze niedawno eksperci zastanawiali się, czy obecna głowa państwa jest w stanie przekonać do siebie większość rodaków.Dyskusja na temat wyborów prezydenckich we Francji toczyła się również w Polsce. Wskazywano na bliskie kontakty Prawa i Sprawiedliwości z Marine Le Pen, która otwarcie deklaruje swoje prorosyjskie stanowisko.Zapytaliśmy Kacpra Kitę, piszącego dla portalu Nowy Ład oraz komentującego politykę międzynarodową na YouTubie o to, co wybór Emmanuela Macrona znaczy dla zwykłego Polaka.
Władimir Putin zareagował na wyniki niedzielnych wyborów prezydenckich we Francji. Rosyjski przywódca pogratulował zwycięstwa Emmanuelowi Macronowi, wydając krótki, aczkolwiek niezwykle treściwy komunikat. Listy gratulacyjne dla francuskiego prezydenta wysłali również przywódcy USA oraz Chin. Nie milkną echa niedzielnego zwycięstwa Emmanuela Macrona w wyborach prezydenckich. Francuzi po raz kolejny zdecydowali, że to właśnie dotychczasowy prezydent, a nie Marine Le Pen ma być reprezentantem całego narodu.Tuż po ogłoszeniu oficjalnych wyników, Macron otrzymał tysiące gratulacji, a także życzeń owocnej prezydentury. Światowe media czekały jednak na jedną, niezwykle istotną wiadomość. Mowa o komunikacie wydanym przez Władimira Putina. Rosyjski prezydent złożył na ręce prezydenta Francji Emmanuela Macrona wyjątkowy telegram gratulacyjny z okazji wyjątkowego zwycięstwa.
Wybory we Francji. Francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało w poniedziałek o zwycięstwie Emmanuela Macrona w drugiej turze wyborów. Urzędujący prezydent uzyskał 58,54% głosów, co dało mu bezpieczną przewagę nad Marine Le Pen, która zdobyła zaufanie 41,46 proc. Francuzów. Resort opublikował również dane dotyczące frekwencji wyborczej. W niedzielę 24 kwietnia francuscy obywatele udali się do urn wyborczych, by wybrać swojego prezydenta. Jak poinformowano, absencja wyborcza wyniosła zatrważające 28,01 procent. W praktyce oznacza to, że aż 13,6 miliona Francuzów, którzy byli uprawnieni do głosowania, nie zdecydowało się na oddanie swojego głosu. Warto podkreślić, że jest to najgorszy wynik od 1969 roku. Oficjalne dane wskazują również, że nieco ponad dwa miliony wyborców (4,57 proc.) przyszło na wybory, aczkolwiek zagłosowało w sposób nieprawidłowy, wrzucając pustą kartę do głosowania.Ostatecznie w drugiej turze zwyciężył Emmanuel Macron, który zdobył 58,54% głosów i pokonał swoją rywalkę, Marine Le Pen, która zdołała przekonać do swojej osoby 41,46 proc. Francuzów. Warto jednak podkreślić, że w porównaniu z rokiem 2017, przedstawiciel partii La République en marche stracił sporą część swojego elektoratu. Wówczas wygrał z miażdżącą przewagą, zdobywając zawrotne 66,1 proc. głosów.Oficjalne wyniki wyborów zostaną zatwierdzone w środę 27 kwietnia przez Radę Konstytucyjną, ponieważ musi ona rozstrzygnąć ewentualne protesty wyborcze. W tym dniu odbędzie się również przedostatnia, albo ostania sesja Rady Ministrów z kończącego się mandatu prezydenta. W jej trakcie mogą zostać ustalone ostatnie dekrety aktualnego prezydenta. Francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przekazało, że do godziny 17.00, frekwencja w lokalach wyborczych kształtowała się na poziomie 63,23 proc. Jak się okazało, była ona niższa od tej, która miała miejsce w 2017 roku i wyniosła 65,3 proc.Warto nadmienić, że pierwsza tura wyborów miła miejsce 10 kwietnia. Zwyciężył w niej Emmanuel Macron, z wynikiem 27,85 proc., przed Le Pen, która uzyskała 23,15 proc. głosów.
Emmanuel Macron zabrał głos po wygraniu wyborów prezydenckich. Wystąpienie miało charakter jednoczący i było skierowane również do wyborców Marine Le Pen. Polityk przekonywał, że jest prezydentem "wszystkich Francuzów i Francuzek". Na Polach Marsowych rozbrzmiała "Oda do radości", hymn Unii Europejskiej.Wstępne wyniki sondażowe wskazują, że Emmanuel Macron zdobył 58,2 proc. głosów. Na jego rywalkę Marine Le Pen zagłosowało 41,8 proc. obywateli. Sondaż Elabe wskazuje, że głosy oddało 72 proc. uprawnionych i była to najniższa frekwencja od 1969 r.
Według wyników exit poll, Marine Le Pen przegrała wybory prezydenckie we Francji z urzędującym prezydentem Emmanuelem Macronem. Kandydatka skrajnej prawicy, po tym jak podano wstępne rezultaty, wygłosiła przemówienie, w którym bezpardonowo zaatakowała Emmanuela Macrona i obiecała, że nigdy nie opuści kraju pochodzenia.- Wynik prawie 43 proc. jest dla nas czymś w rodzaju zwycięstwa. Miliony naszych rodaków wybrało naszą opcję, wybrało zmianę - mówiła podczas wieczoru wyborczego Marine le Pen.Liderka Zjednoczenia Narodowego podziękowała także wszystkim głosującym na nią w I i II turze, a zwłaszcza rodakom mieszkającym na wsi, prowincji i w terytoriach zamorskich, którzy chętnie ją poparli. Najciekawsze słowa padły jednak dopiero później.
Potężny cios w Emmanuela Macorna, który od początku wojny w Ukrainie usiłuje przekonać, iż aktywnie działa na rzecz zakończenia inwazji Rosji. "Ukraińcy żartują sobie" z prezydenta Francji i wprowadzili do potocznego języka zupełnie nowy czasownik: "macronować".Prowadzący kampanię wyborczą Emmanuel Macron nie może liczyć na bezkrytyczne uznanie ze strony Ukrainy. Prezydent Francji stał się obiektem żartów i mowa nie tylko szydzenia z jego częstych próśb o rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem.W środę "Le Parisien" opublikował artykuł, gdzie pojawiła się informacja, iż Ukraińcy drwiąc z fasadowych działań Emmanuela Macrona, posługują się wyjątkowo szyderczym neologizmem, który wywodzi się bezpośrednio od prezydenta Francji.- Czasownik ten zyskał popularność na komunikatorze Telegram, a Ukraińcy żartują sobie z sesji zdjęciowej prezydenta Emmanuela Macrona w Pałacu Elizejskim, kiedy to stylizował się na Wołodymyra Zełenskiego - przeczytać można w środowym wydaniu "Le Parisien".
Do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany ambasador Francji w Polsce. Rzecznik resortu Łukasz Jasina oznajmił, że nagłe spotkanie ma związek z twierdzeniami, które Emmanuel Macron zaprezentował w wywiadzie dla "Le Parisien". W rozmowie z tygodnikiem prezydent Francji nazwał Mateusza Morawieckiego "skrajnie prawicowym antysemitą, który wyklucza osoby LGBT".Spór słowny wybuchł na kilka dni przed wyborami prezydenckimi, w których Emmanuel Macron będzie ubiegał się o reelekcję. Francuzi pojawią się przy urnach już w najbliższą niedzielę (10 kwietnia).