Majowa pogoda w Polsce po raz kolejny udowadnia, że wiosenna aura bywa niezwykle kapryśna. Zjawiska atmosferyczne przybierają na sile, a synoptycy nie pozostawiają złudzeń co do najbliższych dni. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało ostrzeżenie do mieszkańców konkretnego regionu. Lepiej na siebie uważać.
Lot jednego z samolotów linii Wizz Air został w piątek przerwany po tym, jak maszyna została uderzona przez piorun w trakcie rejsu. W związku z incydentem załoga podjęła decyzję o zmianie trasy i powrocie na lotnisko startu.
W dużej części kraju obowiązują ostrzeżenia pogodowe pierwszego stopnia. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej objął nimi 13 województw, gdzie prognozowane są burze, a w 12 regionach wydano także alerty hydrologiczne dotyczące gwałtownych wzrostów poziomu wód. Dodatkowo mieszkańców Małopolski ostrzegło Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Dwie osoby trafiły do zakopiańskiego szpitala po porażeniu piorunem w rejonie szczytu Giewontu. Jak przekazał PAP dyżurny ratownik TOPR, jedna z poszkodowanych osób po uderzeniu na chwilę straciła przytomność. Do wypadku doszło w piątek po południu podczas gwałtownej burzy, w trakcie schodzenia grupy turystów z wierzchołka.
We wtorek 12 maja IMGW ostrzega przed burzami, silnym wiatrem i lokalnymi opadami gradu w kilku regionach Polski. Alerty pierwszego stopnia obowiązują m.in. w województwach podlaskim, mazowieckim i lubelskim. W górach dodatkowo prognozowane są opady śniegu i przyrost pokrywy do 10 cm.
Nad Polskę wkracza fala intensywnych opadów deszczu i burz. IMGW wydał żółte alerty dla części województw śląskiego i małopolskiego, gdzie lokalnie może spaść nawet 40 mm deszczu. Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest na noc z poniedziałku na wtorek, gdy strefa ulewnych opadów obejmie południową i centralną część kraju.
Nad Polską w nadchodzącym tygodniu utrzyma się niż Doreen, który przyniesie częste opady deszczu i lokalne burze. Najwięcej zjawisk prognozuje się na początku i w drugiej połowie tygodnia, gdy możliwe będą także intensywniejsze opady. W wielu regionach suma deszczu może sięgać nawet 20 litrów na metr kwadratowy, a miejscami pojawi się grad i silniejszy wiatr.
Najbliższa noc w Polsce przyniesie przymrozki i temperatury przy gruncie nawet do -4°C. IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia dla dziewięciu województw, obowiązujące od soboty późnym wieczorem do niedzielnego poranka. W niedzielę nastąpi ocieplenie do 20°C, a w poniedziałek nadejdą burze, silniejszy wiatr i intensywne opady deszczu.
Piątkowe burze szybko dotarły nad południową Polskę i już przed południem przyniosły intensywne opady oraz wyładowania. Weekend ma jednak upłynąć spokojniej - choć nadal będzie pochmurno i deszczowo, synoptycy nie prognozują już burz. W zamian czeka nas wyraźne ochłodzenie, a nocami lokalnie mogą pojawić się przymrozki.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował w piątek o znacznym spadku zagrożenia pożarowego w polskich lasach. Poprawa sytuacji wynika z nadchodzących opadów deszczu i burz. Choć ryzyko ognia zmalało, synoptycy ostrzegają przed gwałtownymi zjawiskami pogodowymi w południowej części kraju.
W czwartek 7 maja nad powiatem krapkowickim przeszła superkomórka burzowa. W Straduni i Żużeli spadł silny grad, który momentalnie zabielił teren. W Zdzieszowicach intensywne opady doprowadziły do lokalnych podtopień i zamiany ulic w rwące strumienie wody.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w czwartek ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami z gradem dla południowo-wschodniej części kraju. Gwałtowne zjawiska mogą powodować lokalne ulewy i silne porywy wiatru. Alerty zaczną obowiązywać po południu i potrwają do nocy.
Najbliższe dni przyniosą w Polsce bardzo zróżnicowaną pogodę – od 27 stopni na południowym wschodzie po zaledwie 9 stopni na północy. IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami oraz silnym wiatrem. Synoptycy zapowiadają też opady deszczu w całej Polsce i lokalne burze, które pojawią się już w środę.
Po wielu tygodniach dotkliwej suszy meteorolodzy zapowiadają przełom w warunkach pogodowych nad Polską. Najnowsze dane IMGW-PIB oraz prognozy modelu ECMWF wskazują na zbliżające się fronty atmosferyczne, które przyniosą wyczekiwane opady. Nie wszędzie jednak deszcz spadnie z taką samą intensywnością, a niektóre regiony muszą przygotować się na gwałtowne burze.
We wtorek 5 maja burze mogą pojawić się w północnej i zachodniej Polsce. IMGW prognozuje lokalne opady deszczu do 15 mm, miejscami około 20 mm, oraz porywy wiatru dochodzące do 65 km/h. Synoptycy zaznaczają jednak, że rozwój zjawisk będzie ograniczony, a w wielu miejscach wystąpi jedynie deszcz bez wyładowań.
Po spokojnym poniedziałku nad Polskę nadciąga gwałtowne załamanie pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazał już konkretne regiony narażone na burze i ulewy. Warto wcześniej zadbać o swoje bezpieczeństwo, bo zmiany mogą nadejść szybciej, niż się spodziewamy.
Według najnowszych komunikatów IMGW oraz TVN Meteo, niedzielna aura w Polsce ulegnie gwałtownej zmianie pod wpływem dynamicznego układu niskiego ciśnienia. Przez kraj przejdzie chłodny front atmosferyczny, który przyniesie ze sobą niebezpieczne zjawiska, w tym lokalne wyładowania. Synoptycy ostrzegają przed gwałtownym zakończeniem wiosennego ciepła i napływem znacznie chłodniejszych mas powietrza.Niż Iskard kształtuje pogodę nad BałtykiemRyzyko burz w pasie centralnym i południowymWyraźny kontrast termiczny między regionamiNapływ mas polarno-morskich przynosi ochłodzenie
Ulewy, wichury i gwałtowne burze przeszły przez niemal cały kraj, powodując liczne zniszczenia. Straż pożarna odnotowała już ponad 1500 interwencji związanych z zalaniami, powalonymi drzewami i uszkodzonymi budynkami.
Pogoda w ostatnich dniach nie odpuszcza. W większości kraju pojawiają się duże zachmurzenia i deszcze. Wygląda na to, że aura się jeszcze pogorszy. IMGW wydało w tej sprawie pilny komunikat.
Silne zjawiska pogodowe znów stały się powodem ostrzeżeń dla mieszkańców części kraju. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało specjalny komunikat, przypominając, że bezpieczeństwo i szybka reakcja w obliczu natury są kluczowe. Co dokładnie znalazło się w alercie i kogo dotyczy ostrzeżenie?
Mieszkańcy Skarżyska-Kamiennej w piątkowe popołudnie znaleźli się w samym środku gwałtownej burzy. Ulewny deszcz, grad i porywisty wiatr doprowadziły do lokalnych podtopień i poważnych utrudnień w mieście. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że to dopiero początek weekendowych załamań pogody.
Choć ostatnie dni przyniosły wiele słońca i suchą aurę, sytuacja w pogodzie szybko się zmienia. Synoptycy nie mają wątpliwości. Prognozy pokazują, że to dopiero początek dynamicznych zmian, które mogą odczuwalnie wpłynąć na codzienne życie.
Dynamiczna pogoda znów daje się we znaki mieszkańcom Polski. Po kilku dniach spokoju niebo zasnuły ciemne chmury, a deszcz i gwałtowne burze wróciły z pełną siłą. Co dokładnie wydarzyło się w weekend i czego możemy spodziewać się w najbliższych dniach?
Po kilku dniach spokojniejszej aury do Polski znów powracają dynamiczne zjawiska pogodowe. Choć poranek jeszcze nie zwiastuje nadchodzącej nawałnicy, w prognozach pojawia się niepokojące słowo „alert”, a to znak, że warto śledzić najnowsze komunikaty i przygotować się na trudne warunki atmosferyczne.
Ulewy, wichury i lokalne podtopienia sparaliżowały wiele regionów Polski. Straż pożarna interweniowała ponad 2800 razy, a sytuacja była niezwykle poważna. Najtrudniejsze warunki panowały na Śląsku, w Łódzkiem i Małopolsce.
Nagłe zmiany pogody i niepokojące prognozy sprawiły, że rządowe służby zebrały się w trybie pilnym. Podczas posiedzenia padły słowa, które pokazują, jak poważna jest sytuacja i dlaczego najbliższe godziny będą kluczowe dla wielu mieszkańców południowej Polski.
W związku z prognozowanymi ulewami i burzami “terytorialsi” zostali postawieni w stan gotowości. W najbliższych godzinach żołnierze WOT mogą otrzymać wezwanie do natychmiastowego stawiennictwa. Sytuacja dotyczy aż 13 województw.
Sierpień zapowiada się wyjątkowo gorąco i burzowo. Synoptycy ostrzegają przed falami upałów, ale również intensywnymi, lokalnymi burzami, które mogą zakłócić wakacyjny wypoczynek w niektórych regionach. Prognozy są aktualne na dzień 26 lipca 2025 roku.