Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Stała u boku Kaczyńskiego, dziś rozlicza Ziobrę. "Nie przestraszycie mnie"
Radosław Gruca
Radosław Gruca 02.01.2026 09:39

Stała u boku Kaczyńskiego, dziś rozlicza Ziobrę. "Nie przestraszycie mnie"

Stała u boku Kaczyńskiego, dziś rozlicza Ziobrę. "Nie przestraszycie mnie"
Magdalena Sroka o CBA i Pegasusie Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Magdalena Sroka, przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa, nie ma wątpliwości: afera nie była incydentem, lecz systemowym nadużyciem władzy. W rozmowie z Goniec.pl opowiada o odpowiedzialności Zbigniewa Ziobry, technicznych aspektach inwigilacji, zagrożeniach dla bezpieczeństwa państwa i osobistych kosztach prowadzenia politycznego śledztwa, które – jak podkreśla – musi doprowadzić do prawdy i rozliczeń.

Ziobro przyznał się przed komisją

Choć prace komisji śledczej bywają krytykowane za tempo, to – jak przekonuje Sroka – przynoszą konkretne efekty. Przełomem było przesłuchanie Zbigniewa Ziobry, który po miesiącach unikania odpowiedzi potwierdził swoją rolę w zakupie systemu Pegasus.

– Został przesłuchany, gdzie przyznał się tak naprawdę, że to on był inicjatorem zakupu systemu Pegasus – mówi Gońcowi przewodnicząca komisji.

To przyznanie się ma kluczowe znaczenie dowodowe. Dla prokuratury oznacza bowiem potwierdzenie, że decyzja o sięgnięciu po najbardziej inwazyjne narzędzie inwigilacyjne zapadła na najwyższym szczeblu władzy – w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Jednocześnie Sroka nie ukrywa frustracji związanej z błędami proceduralnymi, które opóźniają postępowania – zarówno w sprawie Pegasusa, jak i Funduszu Sprawiedliwości. Wskazuje na braki formalne we wnioskach prokuratury czy kontrowersyjne decyzje sądów, w tym te dotyczące Marcina Romanowskiego.

– Jak czytam uzasadnienie w tej sprawie i czytam, że my jesteśmy w Polsce kryptodyktaturą, a Węgry i ich wymiar sprawiedliwości, który przydzielił panu Romanowskiemu azyl polityczny, to jest wzór do naśladowania – to trochę się krew gotuje – przyznaje w rozmowie z Gońcem.

"Wiem, jak wygląda postępowanie przygotowawcze”

Sroka podkreśla, że jej cierpliwość wynika z doświadczenia zawodowego. Przez 15 lat pracowała w policji na stanowiskach wykonawczych, co – jak mówi – pozwala jej realnie oceniać tempo i złożoność śledztw.

– Jako osoba, która ma doświadczenie w 15-letniej pracy na stanowisku wykonawczym w policji, wiem, jak wiele może się wydarzyć na etapie postępowania przygotowawczego. Takie sytuacje się zdarzają – tłumaczy Gońcowi.

Celem komisji nie jest medialny spektakl, lecz doprowadzenie do sytuacji, w której osoby odpowiedzialne za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą odpowiedzą przed niezawisłym sądem.

Pegasus jako broń przeciwko społeczeństwu

Jednym z najbardziej wstrząsających wątków prac komisji jest wykorzystanie Pegasusa przeciwko obywatelom – w tym liderkom Strajku Kobiet. Sroka nie ma wątpliwości, że ówczesna władza działała w strachu przed masowymi protestami.

– Jarosław Kaczyński chciał na ulicę wyprowadzić wojsko. Oni się potężnie bali Strajku Kobiet. Widzieli, co się dzieje, i wiedzieli, że jeśli nie będą mieli pod pełnym panowaniem inicjatorek, to sytuacja może wymknąć się spod kontroli – mówi.

Inwigilacja dotykała nie tylko polityków opozycji, takich jak Krzysztof Brejza czy Jacek Karnowski, lecz także osoby „niewygodne” dla władzy – prokuratorów, przedsiębiorców, działaczy społecznych. W wielu przypadkach zgody sądowe były wyłudzane, a wnioski nie miały oparcia w faktach.

– Zarzuty usłyszą ci konkretni funkcjonariusze, którzy się tego podjęli, którzy dali się czasem zmanipulować, a może czasem sami inicjowali takie działania po to, żeby uzyskać korzyści w postaci awansu – zapowiada Sroka.

CBA do likwidacji

Jednym z najmocniejszych postulatów przewodniczącej komisji jest likwidacja Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jej zdaniem służba ta została trwale upolityczniona i moralnie skompromitowana.

– W mojej ocenie niestety służba się zhańbiła i uważam, że powinniśmy zlikwidować CBA – mówi wprost.

Jednocześnie przyznaje, że praca nad rozliczeniami ma wysoką cenę osobistą. Wspomina o groźbach i strachu wśród współpracowników.

– W momencie, kiedy moja dyrektor biura mówi mi, że zamyka się od środka w biurze, bo boi się siedzieć, bo takie telefony otrzymuje, to mówię: już stop.

Mimo to Sroka nie zamierza się wycofać.

– Mój charakter nie pozwoliłby mi porzucić zadania, którego się podjęłam. Tak, to nie był łatwy rok i patrząc z perspektywy, pewnie szybciej by szło, gdybyśmy mieli od samego początku pełną współpracę – podsumowuje.

Źródło: Goniec

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
długi, przedawnienie długów
Tych długów nie będziesz musiał spłacać. Przedawnią się 31 grudnia 2025 r.
Zbigniew Ziobro i Donald Tusk.
Zbigniew Ziobro zabrał głos ws. swojego aresztu. Padły stanowcze słowa
Wołodymyr Zełenski i Sergiej Ławrow
Zełenski reaguje na wieści o ataku rezydencji Putina. Padły ostre słowa
Ziobro ostro o polityce klimatycznej: „To jedno wielkie oszustwo”
Ziobro oskarża Kopacz i Tuska. Za ich "błędy" mają zapłacić Polacy
Radosław Sikorski na mównicy w Sejmie
Wymowne słowa Sikorskiego. Echa zagranicznego wywiadu
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić