Niepokojące doniesienia ws. Ziobry, polityk otrzymuje groźby. Nagle zwrócił się do Tuska
W czwartek 13 lutego 2026 roku Zbigniew Ziobro poinformował opinię publiczną o poważnym zagrożeniu dla siebie i osób z najbliższego otoczenia. Polityk ujawnił, że otrzymuje groźby, które mają dotyczyć nie tylko jego samego, ale również jego dziecka i adwokata. W tle sprawy toczą się zarzuty wobec Ziobry związane z Funduszem Sprawiedliwości. Informacja natychmiast wywołała poruszenie w mediach i sieci, a polityczne środowisko śledzi rozwój sytuacji z rosnącym napięciem. Polityk podjął pilną decyzję.
- Zbigniew Ziobro ujawnia groźby wobec siebie i bliskich
- Polityk wskazuje źródło narastającej agresji w polityce
- Wniosek o ściganie sprawców i dramatyczny apel do premiera
Zbigniew Ziobro ujawnia groźby wobec siebie i bliskich
Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro zwrócił uwagę, że w ostatnich tygodniach liczba gróźb pod jego adresem wyraźnie wzrosła.
– „To nie są już tylko słowa w sieci czy anonimowe wiadomości” – mówił w rozmowach z dziennikarzami. Polityk ujawnił, że w Warszawie pojawiły się nawet plakaty oferujące nagrodę za jego „żywego lub martwego”, co pokazuje, że skala zagrożenia przekroczyła dotychczasowe doświadczenia.
Ziobro podkreślił, że tym razem zagrożenie dotyczy nie tylko jego osoby, ale również najbliższej rodziny i współpracowników, w tym adwokata Bartosza Lewandowskiego. – „Bezpieczeństwo mojego dziecka i osób, które ze mną współpracują, jest absolutnym priorytetem” – podkreślił.
W związku z tym były minister zdecydował się skierować oficjalny wniosek do organów ścigania o wszczęcie postępowania w celu ustalenia sprawców gróźb i podjęcia odpowiednich działań prawnych. Ziobro zaznaczył, że jego decyzja jest odpowiedzią na skalę zagrożenia i brak dotychczasowej reakcji służb, a także ma na celu zapobieżenie eskalacji agresji wobec jego rodziny.
Eksperci zwracają uwagę, że przypadki takie jak ten pokazują, jak napięta staje się atmosfera polityczna w Polsce i jak łatwo retoryka polityczna przenosi się na działania wobec osób publicznych.
– „Groźby wobec polityków i ich bliskich nie są już incydentalne. Widzimy, że konflikt polityczny może mieć wymiar realnego zagrożenia dla życia i zdrowia” – komentują analitycy bezpieczeństwa.

Polityk wskazuje źródło narastającej agresji w polityce
W swoim wpisie Zbigniew Ziobro wskazał, że źródłem narastającej agresji wobec niego i jego bliskich jest – jego zdaniem – premier Donald Tusk. Polityk twierdzi, że działania szefa rządu prowadzą do tworzenia atmosfery przyzwolenia na wrogość wobec osób związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Według Ziobry, retoryka i decyzje polityczne najwyższych władz mają realny wpływ na eskalację konfliktów, w tym tych, które przenoszą się poza salę sejmową i media, a kończą na groźbach wobec rodzin polityków.
Były minister podkreślał, że sytuacja nie dotyczy tylko jego osoby – jego zdaniem agresja dotyka cały obóz PiS. Ziobro wskazał, że nie tylko słowne ataki, ale też realne próby zastraszenia polityków i ich współpracowników mają swoje źródło w ogólnej atmosferze społecznej i politycznej, którą jego zdaniem kreuje obecny rząd.
Polityk zaznaczył również, że w takim środowisku trudno oczekiwać skutecznej reakcji służb państwowych. Według niego prokuratura, którą określił jako „nielegalnie przejętą”, nie podejmie właściwych działań wobec sprawców, a zwykli obywatele i politycy są pozostawieni w stanie realnego zagrożenia.
W tej atmosferze eskalacja agresji jest niemal naturalna. Trzeba reagować szybko i stanowczo, zanim sprawy wymkną się spod kontroli – mówił Ziobro.
Eksperci komentują, że sytuacja jest symptomem rosnącej polaryzacji w polskiej polityce. Podkreślają, że groźby wobec osób publicznych, ich rodzin i współpracowników stają się elementem napiętej gry politycznej, a nie tylko odosobnionymi incydentami.
Wniosek o ściganie sprawców i dramatyczny apel do premiera
Kluczowym elementem komunikatu był dramatyczny apel do premiera. Ziobro podkreślił, że jeśli cokolwiek stanie się jego rodzinie lub adwokatowi, odpowiedzialność spadnie bezpośrednio na szefa rządu.
Jednocześnie polityk przypomniał o toczących się wobec niego postępowaniach prokuratorskich dotyczących Funduszu Sprawiedliwości, w tym 26 zarzutach, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. W ubiegłym tygodniu wystawiono za nim list gończy, a wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania trafił do sądu. Obrońcy Ziobry konsekwentnie twierdzą, że działania polityka były zgodne z prawem.
Eksperci polityczni zwracają uwagę, że oświadczenie Ziobry i jego dramatyczny apel do premiera to element szerszego konfliktu politycznego, który od lat eskaluje w Polsce. Sytuacja pokazuje, jak ostre napięcia między rządem a opozycją mogą przybierać wymiar osobisty, a reakcje społeczne i medialne natychmiast podgrzewają atmosferę publiczną.
