Spowiedź kucharza. Ostatnie sekrety potworów widziane przez kuchenne drzwi
Witold Szabłowski, autor reportażu, który trafił na festiwal Roberta De Niro w Nowym Jorku, spędził lata w dusznych kuchniach i dżunglach, by wydobyć zeznania od ludzi karmiących najmroczniejszych tyranów XX wieku. Ich relacje to nie tylko przepisy, ale przede wszystkim świadectwa paraliżującego strachu i niesamowitej gry o przetrwanie w cieniu kanibalizmu i ludobójstwa.
Brak szacunku do obecnych zasad
W świecie dyktatury jedyną stałą zasadą jest kłamstwo, jednak kucharz to jedna z nielicznych osób, przed którą tyran nie jest w stanie niczego ukryć. Szabłowski zauważa, że praca w pałacu to życie w ciągłym napięciu, gdzie „źle posolona zupa może kosztować życie”. Najbardziej drastycznym przykładem złamania wszelkich ludzkich norm jest historia kucharza Idi Amina, który po dekadach milczenia zdecydował się na bolesne wyznanie.
– Przyznał, że Amin był kanibalem i opowiedział o tym, jak to było pracować dla kanibala. Była to jedna z najtrudniejszych historii, jakich w życiu wysłuchałem – wspomina Witold Szabłowski. Dodając: – Dyktator może okłamać każdego oprócz dwóch osób: swojego lekarza i swojego kucharza, bo nie da się przez tyle lat jeść czegoś, czego się nie lubi.
CAŁA ROZMOWA DOSTĘPNA NA NASZYM KANALE YOUTUBE:
Egoistyczne motywacje i fasadowy zespół
W relacjach z dyktatorami często pojawia się tragiczny paradoks – kucharze, będący ofiarami reżimu, potrafią kochać swoich oprawców, budując wokół nich fałszywy, wyidealizowany obraz. Szabłowski przywołuje postać Yong Moeun, kucharki Pol Pota, dla której ludobójca odpowiedzialny za śmierć 2,5 miliona ludzi pozostał „najlepszym człowiekiem na świecie”. Ta fasada miłości przetrwała mimo faktu, że ona sama straciła córkę w czasie jego rządów.
– Spotkałem kobietę, dla której Pol Pot był miłością życia. To było straszliwie trudne do zniesienia, bo trudno jest rozmawiać o ludobójcy z kimś, kto go kochał, i to tak prawdziwie” – ocenia otwarcie Szabłowski. Reporter zaznacza, że egoizm dyktatora niszczył nawet tych, którzy byli mu najbardziej oddani: – Yong Moeun sama straciła dziecko w tym czasie. Też była ofiarą Pol Pota, człowieka, którego tak bardzo do końca życia kochała – podkreśla.
Uzurpacja władzy i blokowanie rządu
Systemy totalitarne opierają się na pierwotnym mechanizmie kontroli nad pożywieniem, gdzie dyktator uzurpuje sobie prawo do decydowania o życiu i śmierci poprzez „rozdawanie kąsków”. Zdaniem Szabłowskiego, władza absolutna to w istocie blokowanie dostępu do podstawowych dóbr dla ogółu, przy jednoczesnym luksusie elit.
– Władza narodziła się, kiedy nasi przodkowie polowali na mamuty [...] i ktoś musiał zdecydować, kto dostanie szynkę, a kto nie dostanie nic – przypomina profiler kucharzy. – Władza do dzisiaj polega na tym samym. Im się jest bliżej władzy, tym się dostaje lepsze kąski. Im dalej się jest, tym gorsze się dostaje – wyjaśnia.
Niebezpieczna walka o kierownicę
Kucharz na dworze tyrana musi być wybitnym psychologiem, który potrafi przejąć kontrolę nad nastrojem dyktatora, by zapobiec katastrofie. Przykładem takiej „walki o kierownicę” jest Otonde Odera, który podczas puczu w Ugandzie, zamiast uciekać, zapanował nad chaosem, serwując Aminowi idealną kolację.
– Otonde powiedział do wszystkich: ubierzcie się w najpiękniejsze ubrania, ja się wszystkim zajmę. Przygotował najlepszy posiłek, zaserwował go na srebrnej zastawie – opowiada Szabłowski. Dzięki temu fortelowi kucharz ocalił personel pałacu przed rozstrzelaniem: – Inteligentny kucharz potrafi ten jego narcyzm i tę jego potrzebę poczucia, że jest się kimś ważnym, rozegrać na własną korzyść” – podsumowuje reporter.
Źródło: Goniec