Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Ruszył nieformalny szczyt liderów. Nawrocki zaprosił 4 delegatów. Zaskakujące miejsce spotkania
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 27.06.2026 21:53

Ruszył nieformalny szczyt liderów. Nawrocki zaprosił 4 delegatów. Zaskakujące miejsce spotkania

Ruszył nieformalny szczyt liderów. Nawrocki zaprosił 4 delegatów. Zaskakujące miejsce spotkania
Karol Nawrocki, fot. Kancelaria Prezydenta RP/X

Karol Nawrocki zaprosił do Polski czterech przywódców z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Nieformalne rozmowy mają dotyczyć bezpieczeństwa i współpracy w cieniu wojny za wschodnią granicą. Uwagę zwraca jednak nie tylko skład spotkania, ale też miejsce, które wybrano na najważniejszą część szczytu.

Prezydenci Europy Środkowo-Wschodniej przyjechali do Polski

Kancelaria Prezydenta poinformowała o rozpoczęciu nieformalnego szczytu prezydentów państw Europy Środkowo-Wschodniej. Gospodarzem spotkania jest Karol Nawrocki, który zaprosił przywódców do swojej letniej rezydencji w Juracie. To właśnie tam ma odbyć się najważniejsza część rozmów, choć program wizyty rozpoczął się wcześniej od punktu związanego z polską infrastrukturą wojskową.

Do Polski przyjechali prezydenci Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii. Kancelaria Prezydenta przekazała, że chodzi o spotkanie w wąskim gronie państw regionu, które z oczywistych względów szczególnie uważnie patrzą na sytuację bezpieczeństwa w Europie. 

Ruszył nieformalny szczyt liderów. Nawrocki zaprosił 4 delegatów. Zaskakujące miejsce spotkania
Karol Nawrocki, fot. Rex Features/East News

– Na zaproszenie prezydenta RP Karola Nawrockiego przyjechali do Polski prezydenci Litwy (Gitanas Nauseda),Łotwy (Edgars Rinkevics), Estonii (Alar Karis) i Rumunii (Nicusor Dan) – podała Kancelaria Prezydenta.

Pierwszym elementem wizyty było zwiedzanie Portu Wojennego w Gdyni. Ten punkt programu dobrze wpisuje się w charakter całego spotkania, bo rozmowy prezydentów mają dotyczyć przede wszystkim wyzwań, przed którymi stoją państwa położone na wschodniej flance Europy. W centrum uwagi znajduje się współpraca w obliczu zagrożenia wojennego, a także szersza dyskusja o tym, jak państwa regionu powinny reagować na zmieniającą się sytuację międzynarodową.

Nieformalny charakter spotkania nie oznacza, że jego znaczenie jest wyłącznie symboliczne. Liderzy państw, które przyjechały do Polski, reprezentują region szczególnie wrażliwy na skutki wojny w Ukrainie, napięcia na granicach oraz presję geopolityczną ze strony Rosji. Właśnie dlatego rozmowy w Juracie mają być okazją do wymiany ocen i skoordynowania stanowisk przed kolejnymi ważnymi wydarzeniami międzynarodowymi.

Szczyt w Juracie przed spotkaniem NATO w Ankarze

Spotkanie organizowane przez Karola Nawrockiego odbywa się tuż przed szczytem NATO, który zaplanowano na 7-8 lipca w Ankarze. Ten kalendarz nie jest bez znaczenia, bo państwa Europy Środkowo-Wschodniej od dłuższego czasu zabiegają o to, by kwestie bezpieczeństwa ich części kontynentu były mocno obecne w rozmowach sojuszniczych. W praktyce oznacza to dyskusję o obronności, odstraszaniu, wsparciu dla Ukrainy i reagowaniu na zagrożenia, które wykraczają poza tradycyjne rozumienie konfliktu zbrojnego.

Z oficjalnych komunikatów wynika, że rozmowy prezydentów mają dotyczyć spraw o kluczowym znaczeniu dla regionu. Biuro prezydenta Rumunii wskazywało, że jednym z tematów będzie wzmacnianie bezpieczeństwa europejskiego w kontekście zagrożeń wynikających z wojen w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. W agendzie znalazły się także szersze zmiany geopolityczne, które wpływają na pozycję państw Unii Europejskiej oraz sposób prowadzenia przez nie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.

W komunikacie podkreślono również, że rozmowa nie ograniczy się wyłącznie do kwestii wojskowych. Przywódcy mają poruszyć także temat dostosowania polityk państwowych do globalnych wyzwań. Chodzi o takie działania, które pozwolą państwom regionu wzmacniać konkurencyjność, rozwój oraz bezpieczeństwo w ramach Unii Europejskiej.

Ruszył nieformalny szczyt liderów. Nawrocki zaprosił 4 delegatów. Zaskakujące miejsce spotkania
Karol Nawrocki, fot. Anita Walczewska/East News

– Podczas spotkania poruszone zostaną również zagadnienia dotyczące tego, jak dostosować swoje polityki, aby nadążyć za globalnymi wyzwaniami i zmianami, wspierając tym samym konkurencyjność, rozwój i bezpieczeństwo państw członkowskich Unii Europejskiej – przekazano w komunikacie.

Dla uczestników szczytu szczególnie ważna pozostaje sytuacja na wschodzie Europy. Wojna w Ukrainie zmieniła sposób myślenia o bezpieczeństwie w regionie i wymusiła na wielu państwach przyspieszenie decyzji dotyczących obronności. Jednocześnie coraz większe znaczenie mają kwestie odporności państwa, współpracy sojuszniczej, ochrony infrastruktury krytycznej i utrzymania jedności politycznej wobec zagrożeń, które mogą dotknąć cały kontynent.

Gitanas Nauseda chce rozmawiać z Karolem Nawrockim o Ukrainie

W tle szczytu pojawia się również sprawa napięcia dyplomatycznego między Polską a Ukrainą. Przed przyjazdem do Polski prezydent Litwy Gitanas Nauseda zapowiedział, że zamierza poruszyć ten temat w rozmowie z Karolem Nawrockim. Jak mówił w wywiadzie dla LKN News, Litwa mogłaby odegrać rolę mediatora, gdyby doszło do zaostrzenia sporu między Warszawą a Kijowem.

– Porozmawiamy o tej sprawie, która jest dla mnie bardzo ważna – oświadczył Nauseda w rozmowie z LKN News. 

Litewski prezydent dał do zrozumienia, że jest gotowy włączyć się w działania dyplomatyczne, ale tylko wtedy, gdy taka potrzeba zostanie jasno wyrażona przez zainteresowane strony. 

– Jeśli oba kraje dojdą do wniosku, że potrzebny jest mediator, jeśli takie życzenie zostanie wyrażone, jestem zdecydowanie gotów to zrobić – dodał Gitanas Nauseda w tym samym wywiadzie.

Sprawa dotyczy sporu, który wybuchł po decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Ten ruch wywołał w Polsce ostrą reakcję, ponieważ UPA jest kojarzona z odpowiedzialnością za zbrodnie na Polakach. Dla polskich władz i dużej części opinii publicznej jest to temat szczególnie bolesny historycznie, dlatego decyzja Kijowa została odebrana jako gest wymagający stanowczej odpowiedzi.

Karol Nawrocki zareagował odebraniem Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Jak uzasadniał, powodem była gloryfikacja nacjonalistów. To najwyższe polskie odznaczenie państwowe, dlatego decyzja prezydenta miała nie tylko wymiar symboliczny, ale również dyplomatyczny. Właśnie w tym kontekście pojawia się propozycja prezydenta Litwy, który chce rozmawiać o możliwym łagodzeniu napięcia między dwoma państwami.

Ruszył nieformalny szczyt liderów. Nawrocki zaprosił 4 delegatów. Zaskakujące miejsce spotkania
Flaga Ukrainy, fot. Canva

Dla Litwy relacje Polski i Ukrainy mają duże znaczenie także z punktu widzenia bezpieczeństwa całego regionu. Wilno, podobnie jak Warszawa, Ryga, Tallinn i Bukareszt, postrzega rosyjską agresję jako zagrożenie wykraczające poza granice samej Ukrainy. Dlatego ewentualny kryzys dyplomatyczny między Polską a Ukrainą mógłby osłabić współpracę państw, które dotąd wspólnie podkreślały potrzebę wsparcia Kijowa i wzmacniania wschodniej flanki Europy.

Nie wiadomo, czy propozycja Nausedy przełoży się na konkretne działania. Już sama zapowiedź rozmowy pokazuje jednak, że spór polsko-ukraiński stał się tematem zauważanym przez najbliższych partnerów z regionu. Spotkanie w Juracie ma więc wymiar szerszy niż tylko konsultacje przed szczytem NATO. To także okazja do rozmowy o tym, jak utrzymać regionalną jedność w sytuacji, gdy napięcia historyczne zaczynają wpływać na bieżącą dyplomację.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji