Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Messi przerwał milczenie po klęsce w finale mundialu. Tak podsumował Hiszpanów
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 21.07.2026 07:31

Messi przerwał milczenie po klęsce w finale mundialu. Tak podsumował Hiszpanów

Messi przerwał milczenie po klęsce w finale mundialu. Tak podsumował Hiszpanów
fot. IMAGO/WILLIAM VOLCOV/Imago Sport and News/East News

Lionel Messi po raz pierwszy zabrał głos po przegranym finale mistrzostw świata. Kapitan reprezentacji Argentyny opublikował emocjonalny wpis, w którym podziękował kibicom za wsparcie, a także otwarcie przyznał, że porażka pozostawiła po sobie ogromny ból. Dla 39-letniej legendy był to jeden z najbardziej poruszających momentów całego turnieju. Na sam koniec w wyjątkowy sposób potraktował Hiszpanów, którzy wygrali tegoroczny mundial.

Kapitan Argentyny nie zdołał odmienić losów finału. Marzenie o obronie tytułu prysło

Reprezentacja Argentyny nie obroniła tytułu mistrza świata. W niedzielnym finale mundialu "Albicelestes" przegrali z Hiszpanią 0:1, a jedyną bramkę spotkania zdobył w dogrywce Ferran Torres. Wygrana Hiszpanii nie jest jednak zaskoczeniem. To Hiszpanie przez większość spotkania kontrolowali wydarzenia na boisku, dłużej utrzymywali się przy piłce i regularnie stwarzali zagrożenie pod bramką rywali. Argentyńczycy walczyli do samego końca, lecz nie potrafili odwrócić losów spotkania.

W centrum uwagi ponownie znalazł się Lionel Messi. Przez cały turniej kapitan reprezentacji był liderem swojej drużyny, jednak w finale Hiszpanie skutecznie ograniczyli jego poczynania. 39-latek nie był w stanie stworzyć tylu okazji, do jakich przyzwyczaił kibiców w poprzednich spotkaniach. Po końcowym gwizdku kamery uchwyciły emocjonalne sceny – Messi nie krył łez i rozczarowania po utracie szansy na obronę mistrzowskiego tytułu. Wielu kibiców zwraca uwagę, że dla jednej z największych legend światowego futbolu był to kolejny rozdział niezwykłej kariery, która nieuchronnie zbliża się do końca. Tym większe były oczekiwania wobec kapitana Argentyny, który po raz kolejny miał poprowadzić swój zespół do największego sukcesu. Tym razem jednak nawet jego doświadczenie i umiejętności nie wystarczyły, by odwrócić losy finału.

Messi przerwał milczenie. "Ból jest ogromny"

Po zakończeniu finału Lionel Messi nie zatrzymał się na rozmowy z mediami. Na jego reakcję kibice musieli poczekać kilkanaście godzin. W końcu kapitan reprezentacji Argentyny opublikował w mediach społecznościowych osobisty wpis, w którym podsumował zakończony mundial. Nie ukrywał, że porażka z Hiszpanią była dla niego niezwykle bolesnym doświadczeniem, ale jednocześnie zwrócił uwagę na drogę, jaką przeszła jego drużyna.

Ból jest ogromny i minie sporo czasu, zanim ta rana się zagoi. Jednocześnie pozostaję z tym wszystkim, co było dobre... Z meczami, które potrafiliśmy odwrócić dzięki walce do samego końca i które na zawsze pozostaną w pamięci. Ze wsparciem całego kraju, które w połączeniu z ciężką pracą i wysiłkiem tej drużyny sprawiło, że po raz kolejny znaleźliśmy się w gronie najlepszych reprezentacji świata. Dziś trudno docenić to, czego dokonaliśmy, ale ta drużyna dotarła do dwóch kolejnych finałów mistrzostw świata – napisał Messi na Instagramie.

Argentyńczyk nie zapomniał również o kibicach, którzy wspierali reprezentację przez cały turniej. W dalszej części wpisu podziękował za wszystkie wiadomości i podkreślił, że drużynie po raz kolejny udało się zjednoczyć cały kraj wokół wspólnego celu. 

Z całego serca dziękuję za każde słowo wsparcia i każdą wiadomość. Po raz kolejny udało nam się zjednoczyć jako naród i być razem, dzieląc ogromną dumę z tego, że jesteśmy Argentyńczykami. Chciałbym również pogratulować Hiszpanii zdobycia mistrzowskiego tytułu – dodał Argentyńczyk.

Wpis szybko zdobył miliony reakcji i stał się jednym z najczęściej komentowanych tematów po zakończeniu finału.

Zobacz także: Kiedy do Polski wrócą upały? 35°C jeszcze w tym miesiącu, model GFS wskazuje datę

Messi poprowadził Argentynę do kolejnego finału. Droga wcale nie była łatwa

Choć finał zakończył się rozczarowaniem, Argentyna może mówić o kolejnym bardzo udanym mundialu. Drużyna po raz drugi z rzędu zameldowała się w meczu o mistrzostwo świata, a ogromny wkład w ten sukces ponownie miał Lionel Messi. Kapitan reprezentacji zakończył turniej z dorobkiem ośmiu bramek i czterech asyst, będąc zdecydowanie najważniejszą postacią zespołu. To właśnie dzięki jego skuteczności i doświadczeniu Argentyńczycy pewnie przeszli przez fazę grupową, a Messi raz po raz udowadniał, że mimo 39 lat wciąż potrafi przesądzać o losach spotkań.

W fazie pucharowej droga do finału okazała się jednak znacznie trudniejsza. Argentyna musiała stoczyć wymagające pojedynki z teoretycznie słabszymi rywalami jak Republika Zielonego Przylądka. Tamto spotkanie rozstrzygnęło się dopiero po dogrywce. Później "Albicelestes" zdołali wywalczyć awans do finału, lecz w decydującym spotkaniu musieli uznać wyższość reprezentacji Hiszpanii. Mimo porażki wielu ekspertów podkreśla, że bez Lionela Messiego Argentyna prawdopodobnie nie znalazłaby się w drugim z rzędu finale mistrzostw świata.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji