Putin złożył decydujący podpis. Czegoś takiego świat nie widział od 30 lat
Władimir Putin podpisał budżet na 2026 rok, w którym Rosja przeznacza rekordową część środków na armię i służby siłowe. To największe wydatki wojskowe od upadku ZSRR, wprowadzone kosztem podwyżek podatków i drastycznych cięć w ochronie zdrowia oraz świadczeniach socjalnych.
Putin zatwierdza budżet. Rekord na wojsko, największy od czasów ZSRR
Rosja wchodzi w rok 2026 z budżetem, który jednoznacznie pokazuje priorytety Kremla: wojsko, służby i dalsza militaryzacja państwa. Ustawa podpisana przez Władimira Putina zakłada, że ponad 32 procent wszystkich środków trafi bezpośrednio na siły zbrojne i zakup uzbrojenia. Jest to najwyższy udział wydatków wojskowych od początku lat 90., czyli od rozpadu Związku Radzieckiego.
Dane przedstawiane przez rosyjskie media niezależne wskazują, że łączny sektor siłowy – obejmujący nie tylko armię, ale też MSW, Rosgwardię i służby specjalne – pochłonie aż 38 procent całego budżetu, co przekłada się na około 16,84 biliona rubli. W porównaniu z rokiem 2021, czyli sprzed pełnoskalowej wojny z Ukrainą, udział wydatków wojskowych wzrośnie o 1,6 raza. To skala, która nie miała miejsca od czasów ZSRR.
Budżet zakłada także nominalny wzrost całkowitych wydatków państwa do ponad 40 trylionów rubli. Jednocześnie deficyt ma wynieść około 1,6 procent PKB. Zdaniem analityków struktura budżetu pokazuje przygotowania Kremla do długotrwałego konfliktu, ogromne koszty wojny i rosnące uzależnienie rosyjskiej gospodarki od sektora militarnego.

Nowe podatki i wyższy VAT. Kreml szuka pieniędzy na zbrojenia
Aby sfinansować rekordowe wydatki wojskowe, rosyjski rząd wprowadza szereg zmian podatkowych, które dotkną zarówno przedsiębiorców, jak i zwykłych obywateli. Od 2026 roku wzrośnie podstawowa stawka VAT — z 20 do 22 procent. Tysiące towarów i usług zdrożeją, a eksperci już teraz ostrzegają przed wyższą inflacją.
Rosja wprowadzi też nowy podatek obejmujący import elektroniki: smartfonów, komputerów, RTV i AGD. Choć oficjalnie Kreml tłumaczy to walką z dumpingiem, ekonomiści podkreślają, że chodzi przede wszystkim o zwiększenie wpływów do budżetu. Do tego dojdzie likwidacja ulg podatkowych dla małych firm, co najmocniej uderzy w sektor usług.
Reforma podatkowa ma przynieść miliardy rubli, jednak jej koszty poniosą przede wszystkim gospodarstwa domowe i przedsiębiorcy. Ekonomiści ostrzegają, że nowy system został zaprojektowany tak, aby maksymalizować środki na wojsko, nawet kosztem obniżenia poziomu życia i spowolnienia wzrostu gospodarczego.
Cięcia w zdrowiu i świadczeniach. Rosja płaci cenę za zbrojenia
Rekordowe środki przeznaczone na wojsko oznaczają radykalne ograniczenia w innych obszarach życia publicznego. Według danych „The Moscow Times” nakłady socjalne spadną do 25,1 procent budżetu. Jeszcze przed wojną stanowiły aż 38,1 procent. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja wydatków prorozwojowych i gospodarczych, które zostaną zredukowane do 10,9 procent, podczas gdy w 2021 roku wynosiły 17,6 procent. Oznacza to najniższe wartości obu wskaźników od dwóch dekad — czasu, od którego Ministerstwo Finansów prowadzi szczegółowe statystyki.
Najbardziej odczuwalne cięcia dotkną jednak rosyjskiej ochrony zdrowia. Program badań profilaktycznych „Długie i aktywne życie” zostanie okrojony o 26 procent środków, a fundusz modernizacji podstawowej opieki zdrowotnej skurczy się ponad dwukrotnie. Pogotowie ratunkowe – jeden z kluczowych elementów systemu – straci blisko 30 procent dotychczasowych funduszy. Zdaniem ekspertów oznacza to poważne pogorszenie dostępu do usług medycznych, wydłużenie kolejek i dalszą degradację infrastruktury szpitalnej.
Rosyjscy analitycy oceniają, że nowa struktura budżetu wskazuje na pełne podporządkowanie polityki finansowej celom militarnym. W praktyce rosyjscy obywatele będą finansować wojnę kosztem jakości życia, a Kreml po raz pierwszy od dekad tak otwarcie redukuje wydatki socjalne, by utrzymać tempo zbrojeń. To budżet wojenny, w którym priorytet armii stoi wyżej niż jakikolwiek inny obszar państwa.
