Putin pójdzie na emeryturę? To oni mogą przejąć po nim władzę
Władimir Putin, rządzący Rosją od ponad ćwierć wieku, zbliża się do 74. urodzin. Temat sukcesji staje się coraz bardziej aktualny, choć Kreml unika oficjalnych deklaracji. Czy brak jasnego następcy to celowa strategia?
- Putin nie wyznaczył publicznie dziedzica, co zapobiega wewnętrznym konfliktom i chroni jego pozycję
- W przypadku śmierci lub niezdolności do rządzenia, obowiązki tymczasowo przejmuje premier, obecnie Michaił Miszustin
- Wśród potencjalnych następców wymienia się osoby z najbliższego otoczenia, jak Andriej Biełousow czy Aleksiej Diumin
Wiek i zdrowie Putina – czynniki przyspieszające dyskusję
Putin urodził się 7 października 1952 roku, co oznacza, że obecnie ma 73 lata. Jego długoletnie rządy budzą pytania o kondycję fizyczną, choć oficjalne komunikaty Kremla podkreślają pełną sprawność prezydenta. W ostatnich latach media spekulowały na temat problemów zdrowotnych, ale brak potwierdzonych informacji uniemożliwia jednoznaczne wnioski.
Wiek Putina zmusza do myślenia o sukcesji, zwłaszcza w kontekście wojny na Ukrainie i sankcji gospodarczych. Zmiany kadrowe z lat 2024-2025, jak awanse młodszych urzędników, sugerują przygotowania do generacyjnej zmiany. To nie oznacza jednak rychłego odejścia – Putin może ubiegać się o reelekcję w 2030 roku dzięki zmianom w konstytucji.
W rosyjskim systemie politycznym zdrowie lidera jest ściśle strzeżoną tajemnicą. Historycznie, liderzy jak Borys Jelcyn przekazywali władzę w warunkach kryzysu zdrowotnego, co mogłoby powtórzyć się w przypadku Putina.

Potencjalni następcy – kto z elity Kremla?
Wśród najczęściej wymienianych kandydatów na sukcesora jest Andriej Biełousow, obecny minister obrony, awansowany w 2024 roku. Jego doświadczenie ekonomiczne i lojalność wobec Putina czynią go silnym pretendentem, choć bez oficjalnego potwierdzenia.
Michaił Miszustin, premier od 2020 roku, to kolejny kluczowy gracz. Jako technokrata skupiony na gospodarce, mógłby zapewnić kontynuację władzy. Konstytucja przewiduje, że to on przejmie obowiązki w razie nagłego odejścia prezydenta.
Inne nazwiska to Aleksiej Diumin, były ochroniarz Putina, obecnie w strukturach rządowych, czy Nikołaj Patruszew, wpływowy sekretarz Rady Bezpieczeństwa. Lista obejmuje też weteranów wojny na Ukrainie, których Putin promuje jako lojalnych patriotów.
Proces sukcesji w autorytarnym systemie
Rosyjska konstytucja określa, że w przypadku śmierci prezydenta wybory muszą odbyć się w ciągu trzech miesięcy. Jednak w praktyce, w autorytarnym systemie Putina, decyzje zapadają za kulisami, wśród elity – wojskowych i służb.
Zmiany z 2024-2025, w tym wzmocnienie Rady Państwa, wskazują na przygotowania do kontrolowanej zmiany bez utraty kontroli przez Putina. To nie jest demokratyczny proces – brak opozycji i kontrola mediów zapewniają, że następca będzie lojalny wobec obecnego reżimu.
Eksperci podkreślają, że Putin unika wyznaczania jasnego następcy, by nie stworzyć rywala. Historycznie, w ZSRR sukcesje bywały chaotyczne, co mogłoby powtórzyć się w Rosji.
Możliwe scenariusze po odejściu Putina
W scenariuszu radykalizacji, następca mógłby być bardziej militantny, np. z kręgów wojskowych, co zaostrzyłoby politykę zagraniczną Rosji.
Alternatywnie, utrzymanie statusu quo przy minimalnych zmianach oznaczałby kontynuację "putinizmu bez Putina" – stabilny autorytaryzm skupiony na gospodarce i wewnętrznej kontroli.
Fragmentacja władzy to najgorszy wariant: konflikt wśród elity mógłby prowadzić do niestabilności, choć ocenia się to jako mniej prawdopodobne ze względu na silną kontrolę Kremla.
- radykalizacja: większy nacisk na militaryzm i nacjonalizm,
- kontynuacja: zachowanie obecnego systemu z minimalnymi zmianami,
- chaos: walka frakcji, potencjalna destabilizacja państwa.
Źródło: Goniec.pl