Goniec.pl
MARCIN SMULCZYNSKI/East News

MARCIN SMULCZYNSKI/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Pożar ścierniska przeniósł się na zboże. Strażacy na pomoc wezwali samoloty

22 Lipca 2022

Autor tekstu:

Agata Jaroszewska

Sezon na pożary na polach trwa na dobre. Strażacy nieustannie wyjeżdżają z jednostek, by walczyć o hektary zboża. Nie inaczej było w czwartek w Myśliborkach (woj. zachodniopomorskie). - W akcji pomagały nam trzy samoloty dromadery z nadleśnictwa - powiedział w rozmowie z goniec.pl mł. asp. Bartłomiej Czarnof.

Pożary lasów i pól to wakacyjna codzienność strażaków. Polacy otrzymują alerty RCB ostrzegające przed zbliżaniem się z otwartym ogniem do wysuszonych drzew, ale rolnicy nie mają wyjścia: muszą pracować z ciężkim sprzętem na polu.

PiS skrytykowane na antenie TVP Info w programie "Minęła 20"

Adrian Klarenbach skrytykował PiS. Dziennikarz TVP będzie miał problemy?

CZYTAJ DALEJ

W czwartek w miejscowości Myśliborki pojawił się ogień. Rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Pyrzyc mł. asp. Bartłomiej Czarnof w rozmowie z naszą redakcją poinformował, że wiadomość o pożarze dotarła do straży o 13:40. Początkowe wiadomości wskazywały, że płonie jedynie ściernisko. Sytuacja bardzo szybko uległa znacznemu pogorszeniu.

Pożar ścierniska w Myśliborkach, wiatr przeszkadzał w akcji gaśniczej

Pełne umundurowanie, sprzęt ochronny, upał i pożar. Ciężkie warunki pracy nie są dla strażaków wytłumaczeniem i po wezwaniu do płomieni trawiących ściernisko nie czekali ani chwili. Natychmiast ruszyli do Myśliborek.

- Po dojechaniu pierwszego z zastępów na miejsce okazało się, że pożar wszedł już w zboże na pniu - zrelacjonował dla goniec.pl Bartłomiej Czarnof z pyrzyckiej straży pożarnej.

Oficer prasowy poinformował, że ogień trwał pszenicę oraz rzepak. Strażacy nie mieli łatwego zadanie nie tylko przez suszę i lejący się z nieba żar. - Trudne warunki pogodowe, a mianowicie silny wiatr pomagał w rozprzestrzenianiu się pożaru na coraz większe połacie terenu - wyjaśnił rzecznik straży pożarnej w Pyrzycach. Sytuacja była wyjątkowo trudna.

Na pomoc wezwano samoloty

- W akcji uczestniczyły 24 zastępy straży pożarnej z powiatu pyrzyckiego i wspomagały nas zastępy z powiatu myśliborskiego i stargardzkiego. Do tego zostały zadysponowane dwa cysterny ze Szczecina i jedna ze Stargardu - wyliczał strażak.

Czy zabraknie cukru w polskich sklepach?

Limity na cukier w sklepach nadal obowiązują. Wiemy, czy go zabraknie

CZYTAJ DALEJ

Siły i środki były ogromne, ale żywioł nie dawał za wygraną. Pożar ścierniska, który przeniósł się również na nieskoszone zboże, wymagał specjalnej akcji logistycznej. Z płomieniami walczono nie tylko z ziemi.

- W akcji pomagały nam trzy samoloty dromadery z nadleśnictwa - usłyszeliśmy od oficera prasowego pyrzyckich strażaków. Na nagraniu udostępnionym przez PSP widać, jak maszyna zrzuca środek gaśniczy na spaloną ziemię.

Do pożaru zaangażowano samoloty typu dromader

Do pożaru zaangażowano samoloty typu dromader

Zgasili pożar, ale nie wszyscy wrócili do strażnic

- Akcja gaśnicza od powstania pożaru do ugaszenia trwała ponad 4 godziny - przekazał mł. asp. Bartłomiej Czarnof. Nie znaczy to jednak, że na tym zakończone zostały działania strażaków.

W obawie, że ponownie pojawią się płomienie, strażacy podjęli decyzję, że nie wszyscy wrócą do swoich strażnic. - Na doglądanie pogorzeliska została zostawiona jednostka straży pożarnej, która jeszcze przez kilka godzin siedziała i nadzorowała, żeby ten pożar na nowo nie powstał - powiedział Czarnof. Zanim udało się ugasić pożar, spaleniu uległo aż 90 ha zboża na pniu.

Nadleśnictwo Koło znalazło w lesie pojemniki z nieznaną substancją, pilna akcja służb

Porażające odkrycie w lesie, wezwano specjalistyczną jednostkę chemiczną. "Pojemniki wyglądają, jakby były odkopane i dopiero przetransportowane"

Leśniczy z Wielkopolski patrolował teren, gdy zauważył, że na łące ukrytej wśród drzew ktoś porzucił pojemnik z nieznaną substancją. Szybko okazało się, że "prezentów" jest więcej. - W wizualnej ocenie leśniczego, który dziś rano odkrył zdarzenie, jest to substancja niebezpieczna - przekazało Nadleśnictwo Koło. Natychmiast wezwano specjalistyczną jednostkę chemiczną. fot. Nadleśnictwo Koło

Zobacz galerię >

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

Źródło: goniec.pl

Tagi:

Agata JaroszewskaAutor

Redaktor portalu Goniec.pl. Studiowałam na Uniwersytecie Warszawskim oraz w Szkole Głównej Służby Pożarniczej. Interesuję się głównie problemami społecznymi oraz zagadnieniami związanymi z kulturą. W swojej pracy skupiam się na nagłaśnianiu ważnych i istotnych spraw w skali lokalnej, a do opisywanych spraw zawsze podchodzę bezstronnie. Moją pasją jest etnologia, szczególnie kwestie związane z kulturowym uwarunkowaniem społeczeństwa oraz dawne wierzenia. Szczególną uwagę przywiązuję do historii mówionej, gdzie nie ma jedynej i słusznej wersji wydarzeń historycznych. Przez trzy lata prowadziłam badania etnograficzne na terenie Ukrainy. Na Huculszczyźnie rozmawiałam ze świadkami historii na temat ich wspomnień o szkołach prowadzonych przez Polaków, czy prześladowaniu grekokatolików w czasie delegalizacji tego Kościoła na tamtejszych terenach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: agata.jaroszewska@goniec.pl

Podobne artykuły

Dofinansowanie dla TVP

Wiadomości

PiS wykorzystało nieuwagę Polaków przed meczem. Jest decyzja ws. TVP

Czytaj więcej >
Mateusz Morawiecki

Wiadomości

Jacek Ozdoba o Mateuszu Morawieckim: "Konsekwencje ponosi Polska"

Czytaj więcej >
Trafiła na czarną listę Putina

Wiadomości

Trafiła na czarną listę Putina. "Nie mogę wrócić do Rosji, bo będę tam prześladowana"

Czytaj więcej >
Rosjanie mają dość wojny w Ukrainie?

Wiadomości

Rosjanie mają dość? Sondaż na zlecenie Kremla nie pozostawia złudzeń

Czytaj więcej >

Wiadomości

Rosja zapowiada gigantyczną podwyżkę wydatków na broń. 50 proc więcej w 2023 roku

Czytaj więcej >

Wiadomości

Byliśmy na grobie matki Jarosława Kaczyńskiego. Jeden szczegół zadziwia

Czytaj więcej >