Niebezpieczna sytuacja w polskich lasach. IMGW ostrzega przed zagrożeniem pożarowym
Niebezpieczna sytuacja w polskich lasach. IMGW ostrzega przed wysokim i bardzo wysokim zagrożeniem pożarowym, które objęło niemal cały kraj. Eksperci alarmują, że przez suszę, niską wilgotność i silny wiatr do wywołania pożaru "wystarczy chwila nieuwagi”. Szczególnie trudna sytuacja trwa pod Warszawą, gdzie od dwóch dni strażacy walczą z ogromnym pożarem lasu w powiecie wołomińskim.
Ogromny pożar pod Warszawą. Setki strażaków walczą z ogniem
Od czwartku trwa akcja gaśnicza w powiecie wołomińskim pod Warszawą, gdzie wybuchł rozległy pożar lasu. Jak przekazała Państwowa Straż Pożarna, ogień objął teren o powierzchni około 300 hektarów. W działania zaangażowano ponad 800 strażaków, samoloty gaśnicze oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk. W piątek sytuację dodatkowo utrudniają silne podmuchy wiatru, które w regionie przekraczały 40 km/h.
To już drugi dzień intensywnej walki z żywiołem. Według medialnych informacji z zagrożonych terenów ewakuowano około 100 mieszkańców. Straż pożarna pozostaje w stałym kontakcie z Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej, który na bieżąco przekazuje prognozy dotyczące wiatru i warunków pogodowych wpływających na rozwój ognia. Służby podkreślają, że przy obecnej suszy i wysuszonym poszyciu leśnym nawet niewielka iskra może doprowadzić do gwałtownego rozprzestrzenienia się pożaru.
Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja w powiecie wołomińskim pokazuje skalę zagrożenia występującego obecnie niemal w całym kraju.
IMGW ostrzega przed zagrożeniem pożarowym
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dotyczące wysokiego i bardzo wysokiego zagrożenia pożarowego w większości Polski. Najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w województwach: lubuskim, wielkopolskim, dolnośląskim, opolskim, łódzkim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, świętokrzyskim, śląskim, lubelskim oraz w części Podkarpacia. Według specjalistów przyczyną są przede wszystkim długotrwały brak opadów, wysoka temperatura oraz niska wilgotność ściółki leśnej.
Niska wilgotność, brak opadów, we wschodniej połowie kraju porywisty wiatr, sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Wystarczy chwila nieuwagi - niedopałek, iskra czy ognisko – podaje IMGW.
Instytut zaapelował również do osób odwiedzających lasy o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do komunikatów służb. Synoptycy zwracają uwagę, że nawet pozornie niegroźne zachowanie może w obecnych warunkach doprowadzić do tragedii.
Straż pożarna przypomina, że zagrożenie dotyczy nie tylko dużych kompleksów leśnych, ale również terenów znajdujących się w pobliżu łąk i wysuszonych nieużytków. W wielu regionach kraju ściółka leśna jest przesuszona, co znacząco zwiększa ryzyko błyskawicznego rozprzestrzeniania się płomieni. Służby apelują, by nie wyrzucać niedopałków papierosów, nie używać otwartego ognia w pobliżu lasów oraz natychmiast zgłaszać każdy zauważony pożar.
Weekend ma przynieść zmianę pogody. Jest nadzieja na poprawę
Synoptycy prognozują jednak, że sytuacja może zacząć poprawiać się już w sobotę. Nad Polskę ma wkroczyć rozległy front atmosferyczny przemieszczający się z zachodu na wschód Europy. Przyniesie on przelotne opady deszczu oraz lokalne burze, które miejscami mogą dostarczyć nawet do 20 litrów wody na metr kwadratowy. Pierwsze wyładowania atmosferyczne prognozowane są już w nocy z piątku na sobotę na zachodzie kraju.
Opady mają szczególnie poprawić sytuację pożarową na zachodzie, w centrum i na południu Polski, gdzie poziom zagrożenia może spaść nawet do bardzo niskiego. Trudniejsza sytuacja nadal utrzyma się jednak na wschodzie kraju, zwłaszcza na Lubelszczyźnie, we wschodniej części Mazowsza, na północy Podkarpacia i południu Podlasia. Tam zagrożenie pożarowe wciąż ma pozostawać wysokie.
O możliwej poprawie mówił również prezenter pogody Tomasz Zubilewicz, cytowany przez tvn24.pl.
Front atmosferyczny, który przesunie się znad Niemiec, nieco poprawi tę sytuację – wyjaśnił.
Zaznaczył jednak, że choć prognozowane opady nie będą bardzo intensywne, mogą znacząco ograniczyć ryzyko rozwoju kolejnych pożarów i pomóc służbom walczącym z ogniem.