Potężny pożar w polskiej miejscowości. Jest pilny apel do mieszkańców
Nad Obornikami unoszą się kłęby gęstego, czarnego dymu po ogromnym pożarze, który wybuchł na terenie cynkowni w woj. wielkopolskim. Na miejscu trwa akcja strażaków, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oraz lokalne władze wydały pilne ostrzeżenia do mieszkańców.
Trwa walka z ogniem w Obornikach
Sytuacja na miejscu jest bardzo poważna. Jak informuje portal eoborniki.pl, do akcji gaśniczej kierowane są kolejne zastępy straży pożarnej z całego regionu. Z kolei asp. Martin Halasz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu, przekazał portalowi ePoznan, że zadysponowano już 30 zastępów straży pożarnej.
- Ze zgłoszenia wynika, że to pożar hali na terenie jednej z firm. Wskazano, że chodzi o teren cynkowni - powiedział.
Służby wydały ważny komunikat po pożarze
W związku z pożarem lokalne władze oraz służby zaapelowały do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. Wszystko przez unoszący się nad miastem gęsty dym, który może stanowić zagrożenie dla zdrowia. Mieszkańcom zalecono pozostanie w domach, zamknięcie okien i ograniczenie aktywności na świeżym powietrzu.
W związku z pożarem ocynkowni w Obornikach oraz unoszącym się dymem i możliwym pogorszeniem jakości powietrza apelujemy do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności.
Zaleca się:
- nieotwieranie okien do czasu ustabilizowania sytuacji,
- ograniczenie przebywania na świeżym powietrzu do niezbędnego minimum,
- niewykonywanie aktywności fizycznej na zewnątrz,
- zwrócenie szczególnej uwagi na dzieci, osoby starsze oraz osoby z chorobami układu oddechowego - czytamy w mediach społecznościowych obornickiego starostwa.
Alert RCB do mieszkańców
Na zagrożenie zareagowało również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które rozesłało alerty SMS do mieszkańców powiatów obornickiego i poznańskiego. W komunikacie ostrzeżono przed dużym zadymieniem i zaapelowano o pozostanie w domach oraz unikanie okolic objętych akcją gaśniczą.
- Uwaga! Pożar hali produkcyjnej w Obornikach. Duże zadymienie. Zamknij okna i drzwi. Jeżeli możesz, zostań w domu. Nie zbliżaj się do miejsca akcji - brzmi treść SMS-a wysłanego przez RCB.