Potężne burze przeszły przez Polskę. "Pierwsza w tym roku trąba powietrzna"
Gwałtowne burze, zerwane dachy i pierwsza w tym roku trąba powietrzna – tak wyglądała sobota maja na południu Polski. Najbardziej dramatyczna sytuacja miała miejsce w powiecie strzeleckim na Opolszczyźnie. Synoptycy ostrzegają, że to dopiero początek sezonu nawałnic, a czerwiec może przynieść kolejne ekstremalne zjawiska pogodowe.
Potężne burze przeszły przez południe Polski. Strażacy interweniowali dziesiątki razy
Sobota okazała się wyjątkowo trudna dla mieszkańców Opolszczyzny i Śląska. Przez region przeszły gwałtowne burze z ulewnym deszczem, silnym wiatrem i lokalnymi podtopieniami. Strażacy byli wzywani do usuwania skutków nawałnic, przede wszystkim powalonych drzew, uszkodzonych dachów i zerwanych linii energetycznych. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powiatu strzeleckiego oraz części województwa śląskiego.
Szczególnie niebezpiecznie było w miejscowości Balcerzowice w powiecie strzeleckim. Wichura zerwała dachy z pięciu budynków mieszkalnych, uszkodzone zostały także budynki gospodarcze. Jeden z nich całkowicie się zawalił.
Nad terenem powiatu strzeleckiego, głównie miejscowością Balcerzowice, przeszła wichura, która uszkodziła pięć dachów w budynkach mieszkalnych, odnotowane w sumie mamy uszkodzenia 11 budynków, bo też zostały uszkodzone budynki gospodarcze. Jeden całkowicie runął. Z jednego z budynków ewakuowano siedem osób, natomiast z pozostałych budynków mieszkalnych osoby ewakuowały się jeszcze przed przybyciem strażaków – przekazał w rozmowie z Polsat News st. bryg. Piotr Zdziechowski, zastępca komendanta powiatowego PSP w Strzelcach Opolskich.
Skutki nawałnic odczuwalne były również na Śląsku. RMF FM podało, że straż pożarna w Gliwicach odnotowała co najmniej 31 zdarzeń związanych z intensywnymi opadami i porywistym wiatrem. Najwięcej interwencji dotyczyło gminy Rudziniec, gdzie uszkodzonych zostało osiem budynków mieszkalnych i gospodarczych. Strażacy usuwali również drzewa blokujące drogi, które po kilku godzinach ponownie udostępniono kierowcom.
Pierwsza trąba powietrzna w tym roku. Wiatr mógł osiągać nawet 200 km/h
Najwięcej emocji wzbudziły jednak doniesienia o trąbie powietrznej, która miała przejść przez powiat strzelecki. Informację przekazali Polscy Łowcy Burz w mediach społecznościowych. Według ich wstępnych analiz zjawisko mogło osiągnąć siłę IF2 w międzynarodowej skali Fujity. Oznacza to wiatr dochodzący nawet do około 200 kilometrów na godzinę.
Wstępna analiza wskazuje, że siła zjawiska osiągnęła co najmniej IF2 w międzynarodowej skali Fujity (IF Scale), co odpowiada prędkości wiatru dochodzącej do około 200 km/h – przekazali Polscy Łowcy Burz.
Taka siła wiatru może powodować bardzo poważne zniszczenia, w tym zrywanie dachów, łamanie dużych drzew oraz uszkadzanie konstrukcji budynków. Właśnie takie szkody odnotowano w rejonie Balcerzowic i okolicznych miejscowości.
Na szczęście służby nie odnotowały osób rannych, mimo bardzo dużych strat materialnych i konieczności ewakuacji mieszkańców części uszkodzonych budynków.
Synoptycy ostrzegają: to dopiero początek sezonu gwałtownych nawałnic
Meteorolodzy nie mają wątpliwości, że ostatni weekend maja był jedynie zapowiedzią tego, co może wydarzyć się w kolejnych tygodniach. Prognozy wskazują, że podczas najsilniejszych burz może spaść nawet 30 litrów wody na metr kwadratowy w ciągu godziny. Możliwe są także opady gradu oraz bardzo silne porywy wiatru.
Czerwiec od kilku lat regularnie przynosi najbardziej gwałtowne zjawiska atmosferyczne w Polsce. Wysokie temperatury i napływ wilgotnego powietrza sprzyjają tworzeniu się niebezpiecznych układów burzowych. Synoptycy podkreślają, że lokalnie burze mogą rozwijać się bardzo szybko, dlatego ważne jest śledzenie komunikatów pogodowych i alertów RCB.
Strażacy przypominają również o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas nawałnic. W czasie silnego wiatru należy unikać parkowania samochodów pod drzewami i zabezpieczyć przedmioty znajdujące się na balkonach oraz posesjach. W przypadku pojawienia się alertów o gwałtownych burzach najlepiej pozostać w budynkach i ograniczyć przemieszczanie się do minimum. Ostatnie wydarzenia na Opolszczyźnie pokazują bowiem, że żywioł może w ciągu kilku minut doprowadzić do bardzo poważnych zniszczeń.