Pożar lasu na Lubelszczyźnie. Przekazano nowe informacje, strażacy ściągają posiłki
Od wtorkowego popołudnia w okolicach miejscowości Kozaki w gminie Łukowa (powiat biłgorajski, woj. lubelskie) trwa pożar lasu. W akcji gaśniczej bierze udział około 200 strażaków, wspieranych przez cysterny z wodą i dwa śmigłowce. Droga wojewódzka nr 849 została zamknięta, a służby apelują o omijanie rejonu działań i stosowanie się do ich poleceń.
Pożar lasu w Kozakach pod Biłgorajem – trwa akcja strażaków
We wtorkowe popołudnie w powiecie biłgorajskim rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę akcja ratowniczo-gaśnicza. Ogień pojawił się w rejonie miejscowości Kozaki, położonej w gminie Łukowa, a informacje przekazywane przez lokalne władze od początku wskazywały na bardzo trudny charakter działań.
Na profilu starostwa powiatu biłgorajskiego opublikowano alarmujący komunikat skierowany do mieszkańców.
– Uwaga Mieszkańcy! Między Józefowem a Łukową, w okolicy miejscowości Kozaki, trwa dramatyczna walka z potężnym pożarem lasu. Sytuacja jest bardzo poważna i dynamiczna – przekazało starostwo powiatu biłgorajskiego na swoim profilu.
Już pierwsze meldunki sugerowały, że pożar rozwija się w szybkim tempie. Tego rodzaju sytuacje są szczególnie niebezpieczne w obecnych warunkach atmosferycznych, gdy długotrwały brak opadów i wysuszone poszycie leśne sprawiają, że ogień może błyskawicznie obejmować kolejne obszary.
Lokalne władze od razu zaapelowały do mieszkańców oraz kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i bezwzględne stosowanie się do poleceń służb. Priorytetem pozostaje stworzenie strażakom jak najlepszych warunków do walki z żywiołem.
Około 200 strażaków walczy z ogniem, używane są śmigłowce i cysterny
Jak poinformował rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju, zgłoszenie o pożarze wpłynęło we wtorek po godzinie 15. Szybko stało się jasne, że skala zagrożenia wymaga uruchomienia bardzo dużych sił.
– Na miejsce zostało zadysponowanych ok. 60 zastępów straży pożarnej, czyli ok. 200 strażaków – powiedział kpt. Mateusz Małyszek, rzecznik KP PSP w Biłgoraju.
Ratownicy wykorzystują nie tylko standardowe wozy gaśnicze, ale również cięższy sprzęt, który ma zwiększyć skuteczność działań. Jak przekazano, do akcji skierowano dwie cysterny z wodą oraz dwa śmigłowce wspierające gaszenie z powietrza. To pokazuje, że sytuacja jest traktowana jako wyjątkowo poważna.
Dodatkowym utrudnieniem pozostaje silny wiatr, który sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Na obecnym etapie nie podano dokładnej powierzchni objętej pożarem, co samo w sobie świadczy o dynamicznym charakterze zdarzenia i trudności w pełnym oszacowaniu skali zniszczeń.
Starosta biłgorajski Andrzej Szarlip poinformował, że pozostaje w stałym kontakcie ze służbami koordynującymi działania.
– Jestem w stałym kontakcie ze służbami. Apeluję o omijanie tamtych rejonów i ułatwienie przejazdu wozom strażackim! Zamknięta dla ruchu jest droga wojewódzka 849 na wysokości m. Kozaki. Skrajna susza sprawia, że ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko, a pożar wciąż nie jest opanowany. Strażacy robią wszystko, co w ich mocy, by powstrzymać żywioł – zaapelował starosta Andrzej Szarlip.
W związku z pożarem biłgorajska policja całkowicie zamknęła drogę wojewódzką nr 849 w rejonie miejscowości Kozaki. Funkcjonariusze kierują ruch objazdami. Kierowcy jadący od strony Józefowa są kierowani na Aleksandrów, natomiast od strony Obszy wyznaczono objazd przez Łukową i Księżpol do drogi wojewódzkiej nr 835.
Służby przypominają również, że na terenie lasów województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego, dlatego każda nieostrożność może prowadzić do kolejnych dramatycznych zdarzeń.
Do akcji dołączają kolejne siły, pożar wciąż nie jest opanowany
Najnowsze informacje wskazują, że sytuacja wymaga dalszego wzmacniania sił zaangażowanych w gaszenie pożaru. O rozszerzeniu akcji poinformował portal Remiza.pl za pośrednictwem platformy X.
– Pożar lasu w województwie lubelskim. Na miejsce ściągane są dodatkowe samoloty gaśnicze Dormader, w drodze są również siły straży pożarnej z województwa podkarpackiego – przekazała Remiza.pl na platformie X.
To wyraźny sygnał, że skala zagrożenia pozostaje bardzo duża, a dotychczasowe siły mogą okazać się niewystarczające do szybkiego opanowania ognia. Skierowanie dodatkowych samolotów gaśniczych znacząco zwiększa możliwości prowadzenia działań z powietrza, co przy rozległych pożarach lasów często okazuje się kluczowe.
Na ten moment pożar nadal nie został opanowany. Służby nieustannie apelują do mieszkańców o niezbliżanie się do miejsca akcji, zachowanie ostrożności i stosowanie się do wszystkich poleceń wydawanych przez strażaków oraz policjantów zabezpieczających teren.