Wyprzedzał i uderzył w drzewo. Śmierć dwóch młodych mężczyzn w Świętoszowicach
Śląska policja poinformowała o tragicznym wypadku, do którego doszło w poniedziałek w powiecie tarnogórskim. Samochód osobowy uderzył w przydrożne drzewo. Na czas działań służb ruch na drodze został całkowicie wstrzymany.
Przebieg wypadku
Do zdarzenia doszło 6 lipca około godziny 18:00 na ulicy Gliwickiej w Świętoszowicach, w gminie Zbrosławice. Jak przekazała Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach, kierowca stracił panowanie nad autem podczas wyprzedzania.
„Policjanci wstępnie ustalili, że kierujący osobowym Mercedesem, 22-latek ze Zbrosławic, w trakcie manewru wyprzedzania, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. Razem z nim podróżował 19-letni mieszkaniec Nowej Wsi Tworoskiej. Niestety obaj ponieśli śmierć na miejscu" – podała policja.
Siła uderzenia była ogromna, a samochód uległ całkowitemu zniszczeniu.

Ofiary i praca śledczych
Ofiarami są dwaj młodzi mężczyźni. Za kierownicą mercedesa siedział 22-latek z gminy Zbrosławice, a pasażerem był 19-latek z Nowej Wsi Tworoskiej. Obaj zginęli bezpośrednio w wyniku zderzenia.
Na zamkniętym odcinku drogi pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.
„Na miejscu trwają czynności z udziałem prokuratora, aby ustalić okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia" – przekazała tarnogórska komenda.
Śledczy zbadają m.in. stan techniczny pojazdu, ślady hamowania oraz prędkość auta przed manewrem wyprzedzania, co pozwoli odtworzyć dokładny przebieg wypadku.
Blokada drogi i Czarny Alert
W związku z pracą służb na miejscu wypadku ulica Gliwicka została całkowicie zamknięta dla ruchu.
„Ulica Gliwicka w Świętoszowicach jest całkowicie zablokowana po wypadku drogowym ze skutkiem śmiertelnym" – informowała policja, apelując jednocześnie o ostrożność i wybieranie tras alternatywnych.
Ze względu na śmiertelne skutki zdarzenia śląska policja ogłosiła w mediach społecznościowych tzw. Czarny Alert Drogowy. To specjalny sposób ostrzegania, który policja stosuje po wypadkach, w których ktoś zginął. Ma on zwrócić uwagę kierowców na powagę sytuacji i przypomnieć im o ostrożności na drodze.