Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Potężny wybuch wyrwał ludzi ze snu. Dramatyczna noc w czteropiętrowym bloku
Weronika Cibor
Weronika Cibor 04.02.2026 07:34

Potężny wybuch wyrwał ludzi ze snu. Dramatyczna noc w czteropiętrowym bloku

Potężny wybuch wyrwał ludzi ze snu. Dramatyczna noc w czteropiętrowym bloku
Fot. Virrage Images Inc/CanvaPro

Spokojny, zimowy poranek został nagle przerwany przez zdarzenie, które postawiło na nogi służby ratunkowe i wywołało strach wśród mieszkańców jednego z gorzowskich osiedli. W kilka minut sytuacja wymknęła się spod kontroli, a ludzie musieli w pośpiechu opuszczać swoje domy. Skala interwencji i jej okoliczności sprawiły, że była to jedna z najbardziej dramatycznych nocy tej zimy.

  • Noc pełna chaosu i strachu – jak wyglądały pierwsze minuty po zdarzeniu
  • Akcja służb i ewakuacja mieszkańców w ekstremalnych warunkach
  • Co mogło doprowadzić do wybuchu i kiedy lokatorzy wrócą do domów

Noc pełna chaosu i strachu. Potężny wybuch wyrwał ludzi ze snu

Do groźnego zdarzenia doszło w środę nad ranem w czteropiętrowym bloku przy ulicy Wróblewskiego w Gorzowie Wielkopolskim. Około godziny 4:30 ciszę nocy przerwał potężny huk, który – jak relacjonują mieszkańcy – był słyszalny w całym budynku i okolicy. Eksplozja miała miejsce w piwnicy, a chwilę później pojawił się ogień i gęsty dym.

Siła wybuchu była na tyle duża, że obudziła niemal wszystkich lokatorów. W mieszkaniach zatrzęsły się ściany, a część osób początkowo sądziła, że doszło do trzęsienia ziemi lub zawalenia konstrukcji. W klatkach schodowych szybko zapanował chaos – ludzie wybiegali z mieszkań, często nie zabierając ze sobą żadnych rzeczy osobistych.

Wielu lokatorów opuszczało swoje mieszkania w piżamach, narzuconych kurtkach czy kapciach, nie wiedząc, co dokładnie się wydarzyło ani czy budynek jest bezpieczny. Strach potęgował fakt, że źródło wybuchu znajdowało się w piwnicy, a więc w miejscu, gdzie przebiegają kluczowe instalacje.

Akcja służb i ewakuacja mieszkańców w siarczystym mrozie

Na miejsce bardzo szybko skierowano znaczne siły ratownicze. W akcji brało udział dziesięć zastępów straży pożarnej, a także policja, pogotowie ratunkowe i służby miejskie. Strażacy skupili się na opanowaniu pożaru oraz zabezpieczeniu konstrukcji budynku, który po wybuchu został częściowo uszkodzony.

Ze względu na realne zagrożenie, zapadła decyzja o natychmiastowej ewakuacji niemal 50 mieszkańców. Sytuację dodatkowo komplikowały warunki atmosferyczne – temperatura spadła do około minus 8 stopni Celsjusza, co oznaczało poważne ryzyko dla zdrowia ewakuowanych, zwłaszcza dzieci i osób starszych.

Miasto zorganizowało autobusy, które przewiozły mieszkańców do pobliskiego żłobka, gdzie mogli się ogrzać i przeczekać najtrudniejsze chwile. Jedna z osób, będąca w silnym szoku po zdarzeniu, trafiła do szpitala. Na szczęście nie odnotowano poważnych obrażeń fizycznych.

Po ugaszeniu ognia okazało się, że w piwnicy doszło do zawalenia korytarza, co znacznie utrudniło dalsze działania. Ratownicy musieli poczekać na odpompowanie wody z instalacji, aby bezpiecznie rozpocząć odgruzowywanie i sprawdzanie, czy pod rumowiskiem nie znajdują się ludzie.

Przyczyny wybuchu i dalsze losy budynku. Kiedy mieszkańcy wrócą do domów?

Na ten moment przyczyna eksplozji nie jest znana. Po zakończeniu działań ratowniczych miejsce zdarzenia zostanie dokładnie zbadane przez policję i biegłych. Jednym z rozważanych scenariuszy jest wybuch gazu, który mógł nagromadzić się w piwnicy na skutek nieszczelności instalacji lub przechowywania butli gazowych.

Brane są pod uwagę również inne możliwości, takie jak zapłon materiałów łatwopalnych lub awaria instalacji grzewczej. Śledczy nie wykluczają żadnego wariantu, choć na razie nie ma przesłanek wskazujących na celowe działanie osób trzecich.

Największe zniszczenia dotyczą piwnic, ale eksplozja mogła naruszyć także instalacje biegnące przez cały budynek – wodne, gazowe, elektryczne oraz centralnego ogrzewania. Kluczowa będzie opinia inspektorów nadzoru budowlanego, którzy ocenią, czy konstrukcja obiektu jest stabilna.

Od tej decyzji zależy, kiedy – i czy w ogóle – mieszkańcy będą mogli wrócić do swoich mieszkań. Nawet jeśli budynek zostanie uznany za bezpieczny, konieczne mogą być długotrwałe prace naprawcze, a lokatorzy muszą liczyć się z czasowym brakiem mediów i dodatkowymi utrudnieniami.

Potężny wybuch wyrwał ludzi ze snu. Dramatyczna noc w czteropiętrowym bloku
strażak, Fot. Gov.pl
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji