Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nowy komunikat po tragedii w Kępnie. Jest decyzja sądu
Weronika Cibor
Weronika Cibor 01.02.2026 14:41

Nowy komunikat po tragedii w Kępnie. Jest decyzja sądu

Nowy komunikat po tragedii w Kępnie. Jest decyzja sądu
fot. FB/Policja Kępno

Spokojne osiedle w Wielkopolsce stało się miejscem tragedii, która poruszyła lokalną społeczność. Początkowo nic nie wskazywało na przestępstwo, jednak kolejne ustalenia śledczych całkowicie zmieniły bieg sprawy.

  • Makabryczne odkrycie po zgłoszeniu sąsiadów
  • Przełom w śledztwie. Sekcja zwłok zmienia wszystko
  • Decyzja sądu i możliwe konsekwencje dla podejrzanego

Makabryczne odkrycie po zgłoszeniu sąsiadów

Do dramatycznych wydarzeń doszło w jednym z mieszkań na Osiedlu Spółdzielczym w Kępnie. Zaniepokojeni sąsiedzi zauważyli, że z lokalu wydobywa się woda, która zaczęła zalewać klatkę schodową. Próby skontaktowania się z lokatorkami nie przyniosły rezultatu, dlatego na miejsce wezwano służby.

Po przyjeździe policji i straży pożarnej zapadła decyzja o siłowym otwarciu drzwi. W zalanym przedpokoju ratownicy natrafili na nieprzytomną 14-letnią dziewczynkę. Z jednego z kranów cały czas płynęła woda, co sugerowało, że od dramatycznych wydarzeń minęło już sporo czasu.

Natychmiast rozpoczęto reanimację i wezwano zespół ratownictwa medycznego. Niestety, mimo intensywnych działań, życia nastolatki nie udało się uratować. Co szczególnie niepokojące, na jej ciele nie było widocznych obrażeń, co początkowo utrudniało ustalenie przyczyny śmierci.

Przełom w śledztwie. Sekcja zwłok zmienia wszystko

Kluczowe okazały się wyniki sekcji zwłok przeprowadzonej przez biegłych sądowych. Badanie jednoznacznie wykazało, że dziewczynka zmarła w wyniku uduszenia. To odkrycie sprawiło, że sprawa została zakwalifikowana jako zabójstwo, a śledztwo nabrało zupełnie nowego tempa.

Prokuratura rozpoczęła intensywne czynności mające na celu ustalenie sprawcy. Szybko ustalono, że mieszkanie wynajmowała obywatelka Ukrainy, która mieszkała tam z córką. W chwili tragedii kobieta była w pracy, co potwierdziły zgromadzone dowody.

W toku postępowania śledczy wytypowali 24-letniego mężczyznę, również obywatela Ukrainy, który miał dostęp do mieszkania i posiadał klucze do lokalu. Został on zatrzymany i przesłuchany.

Podczas czynności procesowych mężczyzna przyznał się do popełnienia zbrodni. Złożył obszerne wyjaśnienia i wziął udział w eksperymencie procesowym, którego celem było odtworzenie przebiegu tragicznych wydarzeń. Jak wynika z ustaleń, do zabójstwa miało dojść podczas sprzeczki.

Decyzja sądu i możliwe konsekwencje dla podejrzanego

Sąd Rejonowy w Kępnie, na wniosek prokuratury, zdecydował o zastosowaniu wobec 24-latka trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Uzasadnieniem tej decyzji była m.in. obawa ucieczki, możliwość utrudniania postępowania oraz wyjątkowa waga zarzucanego czynu.

Śledczy na obecnym etapie nie ujawniają szczegółów dotyczących motywów działania podejrzanego ani charakteru jego relacji z ofiarą. Wiadomo jednak, że fakt posiadania kluczy do mieszkania wskazuje na wcześniejszą znajomość z rodziną dziewczynki, co jest jednym z kluczowych wątków postępowania.

Zgodnie z polskim Kodeksem karnym za zabójstwo grozi kara od wieloletniego pozbawienia wolności, przez 25 lat więzienia, aż po dożywocie. W przypadku ofiary małoletniej sąd może zastosować najsurowszy wymiar kary. Przyznanie się do winy i współpraca z organami ścigania mogą zostać uwzględnione przy wyroku, ale nie zmieniają powagi zarzutów.

Sprawa wstrząsnęła mieszkańcami Kępna. Sąsiedzi i lokalna społeczność nie kryją szoku, że do tak brutalnej zbrodni doszło w miejscu, które miało być bezpiecznym domem dla dziecka. Śledztwo jest w toku, a prokuratura zapowiada dalsze czynności zmierzające do pełnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej tragedii.

Nowy komunikat po tragedii w Kępnie. Jest decyzja sądu
aresztowanie, Fot. Canva
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Policja Polska
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji