Potężny pożar w zakładzie pod Tczewem. Dym widać z wielu kilometrów
Strażacy walczą z groźnym pożarem, który wybuchł na terenie zakładu utylizacji opon w miejscowości Rożental. Jak informują służby ratunkowe oraz media, nad okolicą unoszą się potężne kłęby czarnego dymu. Akcja gaśnicza jest w toku, a sytuacja na miejscu wciąż pozostaje dynamiczna.
- Ogień w sercu zakładu utylizacji
- Trudna walka z toksycznym żywiołem
- Prawie całe województwo widzi pożar
Ogień w sercu zakładu utylizacji
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w piątek o godzinie 16:45. Płomienie pojawiły się niespodziewanie w hali, szybko zajmując kluczowe wyposażenie zakładu.
„Ogień objął maszynę do rozdrabniania opon oraz jedną z pryzm granulatu” – przekazał mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik pomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP.
Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, pożar był już w pełni rozwinięty i obejmował około 300 metrów kwadratowych powierzchni.
Na szczęście, mimo groźnie wyglądającej sytuacji, nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Pracownicy zdołali bezpiecznie opuścić zagrożony teren jeszcze przed przyjazdem ratowników, co pozwoliło strażakom w pełni skupić się na tłumieniu płomieni i ochronie pozostałej części zakładu.
Trudna walka z toksycznym żywiołem
Walka z płonącą gumą to dla strażaków ogromne wyzwanie ze względu na ekstremalną temperaturę i gęsty, toksyczny dym. Na miejscu pracuje obecnie 12 zastępów straży pożarnej, a siły są systematycznie zwiększane.
„Ze względu na charakter składowanego materiału oraz intensywność spalania sytuacja jest dynamiczna, a ogień w dalszym ciągu się rozprzestrzenia” – informuje serwis Pomorskie 998.
Do akcji włączono specjalistyczny wóz ze sprzętem ochrony dróg oddechowych z Gdańska, co pozwala ratownikom pracować bezpośrednio w strefie najsilniejszego zadymienia.
Aby zdusić ogień, strażacy podają pięć prądów gaśniczych, w tym kluczową w takich przypadkach pianę. Dowodzenie nad operacją przejął st. bryg. Adam Tafliński, który nadzoruje starania o powstrzymanie żywiołu przed zajęciem kolejnych hałd granulatu.
Polska zostanie SAMA? Każdy Polak powinien to usłyszeć. Przerażające słowa czołowego stratega
Prawie całe województwo widzi pożar
Skala zdarzenia jest porażająca, co potwierdzają liczne relacje świadków i kierowców. Gigantyczny słup czarnego dymu unosi się wysoko nad powiatem tczewskim i jest doskonale widoczny z autostrady A1 oraz miejscowości oddalonych o kilkanaście kilometrów, takich jak Starogard Gdański czy Pelplin.
Media, w tym serwis kociewski.pl, alarmują o utrudnieniach w widoczności na lokalnych drogach. To kolejne tak poważne zdarzenie w tym tygodniu – zaledwie dwa dni temu podobny pożar strawił halę w Łomnej na Mazowszu.
Strażacy apelują do okolicznych mieszkańców o zamknięcie okien i unikanie przebywania bezpośrednio na linii przemieszczania się dymu, dopóki sytuacja nie zostanie w pełni opanowana przez służby.