PO składa zawiadomienie do CBA ws. ślubu wiceministra Norberta Kaczmarczyka. Polityk natychmiast odpowiedział
Po hucznych zaślubinach wiceministra Norberta Kaczmarczyka, przedstawiciele PO złożyli zawiadomienie do CBA w sprawie zbadania sfinansowania całej uroczystości. We wniosku poddano również w wątpliwość materiały udostępnione przez firmę, której ciągnik o wartości 1,5 mln zł otrzymał polityk Solidarnej Polski. Do sprawy odniósł się sam wiceminister na Twitterze.
Opozycja składa wniosek do CBA
- W oświadczeniu majątkowym wiceministra nie znajdziemy pokrycia kosztów takiej imprezy - mogliśmy usłyszeć z ust wiceprzewodniczącego PO, Borysa Budki.
Słowa te dotyczą wesela wiceministra rolnictwa Norberta Kaczmarczyka, które przyćmiło swą sławą wielkie "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego. I to bynajmniej nie przez poetyckość, której w obozie władzy raczej nie uczujemy, lub pojawienie się duchów Rzeczypospolitej, która płynie dobrobytem, a za sprawą ciągnika wartego 1,5 mln zł. Można by nieśmiało pomyśleć, iż jakie Pospolite Rzeczy, takie jej duchy. Maszyna została ofiarowana panu młodemu przez brata, zaś zdjęcia z tego wspaniałego wręczenia pokazała firma, spod egidy której wyszły konie mechaniczne. Według przedstawicieli PO cała sprawa jest mocno podejrzana i należy ją dokładnie zbadać. - Wszyscy zbulwersowani są faktem, że wiceminister rolnictwa bierze udział w reklamie komercyjnego podmiotu, który zajmuje się importem do Polski luksusowych maszyn rolniczych. Co więcej, nikt z rządu, nikt z Solidarnej Polski, nie widzi w tym nic złego. To nie pierwszy raz, kiedy wiceminister rolnictwa, wprost reklamuje komercyjny podmiot - mówił Borys Budka.
Prezent dla wiceministra rolnictwa Norberta Kaczmarczyka w rządzie #PiS za 1,5 miliona złotych! Ci to się potrafią bawić! pic.twitter.com/179xmSF4Ll
— Marek Sowa (@SowaMarek) August 24, 2022
Odpowiedź Norberta Kaczmarczyka
Do sprawy odniósł się na Twitterze wiceminister, który pragnął zachować transparentność, by nikt nie umieścił jego słów w kategorii tłumaczenia. - Mój brat kilka dni temu kupił legalnie ciągnik. Firma JD praktykuje ich uroczyste przekazanie. Brat, jako że w jednym domu prowadzimy działalność rolniczą, przekazał mi go w użytkowanie z okazji wesela. Teraz razem w gospodarstwie będziemy mogli z niego korzystać, a brat pozostaje jego właścicielem - napisał wiceminister i uraczył nas rzutką konstatacją - Więc opozycja wytropiła aferę tak samo jak drugi Czarnobyl na Odrze. Gratuluję - zakończył ukontentowany wiceminister z ramienia Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.
pozostaje jego właścicielem. Więc opozycja wytropiła aferę tak samo jak drugi Czarnobyl na Odrze. Gratuluję. 2/2 pic.twitter.com/GlOzCKCIv5
— Norbert Kaczmarczyk (@N_Kaczmarczyk) August 25, 2022
Chocholi taniec
Sprawie dokładniej przyjrzała się dziennikarka "Gazety Wyborczej", Adrianna Rozwadowska, która podzieliła się swoimi spostrzeżeniami, dotyczącymi wiceministra i firmy, która odpowiada za produkcję ów ciągnika. W opublikowanym przez nią wpisie dziennikarka podnosi kwestię powiązań rzeczonej firmy z kampanią prezydenta Andrzeja Dudy oraz popularnymi w ostatnim czasie Wodami Polskimi.
Niezależnie jednak czy doczekamy epilogu tegoż wesela; do ojczystej naszej ziemi zdał się zawitać ponownie chochoł ze swym tańcem. I tylko koni żal, tych prawdziwych.
Artykuły polecane przez Goniec.pl:
Źródło: wiadomosci.wp.pl/wprost.pl/onet.pl/Goniec.pl